Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Jak podaje RMF FM, ambasador Niemiec w Rosji został pilnie wezwany z Moskwy do Berlina. Alexander Graf Lambsdorff weźmie udział w rządowych konsultacjach związanych z ujawnieniem ataku rosyjskich służb na niemieckich polityków i firmy z sektora bezpieczeństwa. W piątek 3 maja, szefowa dyplomacji RFN Annalena Baerbock podczas wizyty w Australii przekazała: “Na podstawie wiarygodnych informacji dostarczonych przez nasze służby wywiadowcze, stojąca za atakiem grupa APT28 jest powiązana z Federacją Rosyjską, a konkretnie z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU”.
Chodzi o atak hakerski, którego dokonano w styczniu 2023 roku. Niemieckie służby potwierdziły, że przez “stosunkowo długi czas” hakerzy wykorzystywali lukę w zabezpieczeniach programu Microsoft Outlook, uzyskując dostęp do niezidentyfikowanej liczby kont e-mail. Łupem cyberprzestepców padła między innymi skrzynka kanclerza Niemiec i polityka SPD Olafa Scholza. Niemieckie władze podały, że atak, który miał miejsce w styczniu 2023 r., został przeprowadzony przez tę samą rosyjską grupę hakerów, która zaatakowała w 2015 roku Bundestag oraz przedostała się na serwery Partii Demokratycznej USA i ujawniła szkodliwe informacje na temat Hillary Clinton podczas jej ubiegania się o urząd prezydenta w 2016 r. Także w piątek 3 maja Republika Czeska poinformowała, że w zeszłym roku również czeskie instytucje państwowe były celem APT28. Według unijnej dyplomacji podobne ataki miały miejsce w ostatnich latach także w Polsce, na Litwie, Słowacji i w Szwecji. Ministra spraw zagranicznych Niemiec zapowiedziała, że rosyjskie działania nie pozostaną bez odpowiedzi, gdyż inspirowany przez wojskowy wywiad cyberatak na partie polityczne, instytucje państwowe i firmy świadczące usługi dla infrastruktury krytycznej stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Niemiec i jest całkowicie niedopuszczalny. Wezwany z Moskwy niemiecki ambasador ma wziąć w Berlinie udział w konsultacjach, których celem jest ustalanie dalszych działań niemieckiego rządu. W związku z wyjazdem ambasadora Lambsdorffa z Rosji, na dzisiejszej inauguracji piątej kadencji prezydenta Władimira Putina zabrakło przedstawiciela Niemiec.