Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
„Najważniejszym zadaniem dzisiaj, jako tych, którzy są przedstawicielami wolnego świata, jest nie pozwolić, by Rosja wygrała wojnę w Ukrainie” – powiedział Andrzej Duda w rozmowie z Faktem.
Duda w rozmowie z Faktem był pytany m.in. o broń nuklearną w Polsce, dodawał, że „Rosja w coraz większym stopniu militaryzuje okręg królewiecki”, a także, że „relokuje broń nuklearną na Białoruś”.
„Jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach nuclear sharing także i na naszym terytorium, żeby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi” – powiedział prezydent.
„Ameryka nie prowadzi polityki charytatywnej. (...) USA uważa Polskę za poważnego partnera. (...) Dlatego to my przede wszystkim musimy zadbać o nasze bezpieczeństwo. I to w ostatnich latach robimy, modernizując armię i wydając rekordowe w całym Sojuszu Północnoatlantyckim 4 proc. PKB na obronność. Ale równocześnie będziemy mogli liczyć na wsparcie Stanów Zjednoczonych, gdyby zaistniała taka potrzeba” – powiedział prezydent.
Dodał, że Rosja widzi, że Zachód uzbrojony jest w „najnowocześniejsze czołgi” i, że jest „zdolny do obrony przed każdym atkakiem”.
Duda był pytany także o to, czy Polska może być pewna USA jako sojusznika w ramach NATO, także kiedy wybory wygra Donald Trump. „Jestem o tym przekonany. (...) Jestem spokojny o to, jak będą prowadzone interesy Ameryki w momencie, w którym znów prowadziłby je prezydent Trump”.
Opowiadał o współpracy polsko-amerykańskiej m.in. w kontekście amerykańskich wojsk w Polsce czy kontraktów zbrojeniowych. „To są inwestycje wielkich amerykańskich firm w Polsce. To jest również budowa wspólnie z Amerykanami pierwszej elektrowni jądrowej, która ma pomóc rozwiązać nasze problemy energetyczne w przyszłości”.
Na pytanie, czy gdyby Putin zaproponował Ukrainie pokój na obecnej linii frontu, bez Donbasu i Krymu, Duda odpowiedział, że „Rosja nie może wygrać wojny”. „Trzeba uczynić wszystko, żeby Ukraina zdołała się obronić. (...) Ukraina musi zyskać gwarancję bezpieczeństwa, najlepiej gdyby stała się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Natomiast co do ewentualnych rozmów pokojowych to tylko Ukraina może decydować o tym, czy chce takie rozmowy prowadzić”.
Prezydent mówił również o potrzebie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. „Nie jest dla nikogo tajemnicą i to podkreślam: Jeżeli zdarzyłaby się sytuacja potencjalnego niebezpieczeństwa dla Polski, że potrzebna byłaby relokacja dodatkowych sił sojuszniczych do Polski po to, żeby bronić naszego terytorium, to my dzisiaj nie dysponujemy takim portem lotniczym, który jest w stanie takie wsparcie z Zachodu szybko do Polski przyjąć CPK ma być rozwiązaniem tego problemu i choćby z tego strategicznego punktu widzenia kwestia stworzenia i istnienia CPK jest dla nas bardzo ważna”.