Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
W południe rozpocznie się strajk rolników w stolicy — organizatorzy przewidują, że na ulice wyjdzie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Protestujący przejdą z placu Zamkowego pod Sejm.
„Nasz protest jest apolityczny i wymierzony jest jedynie w Zielony Ład i jego konsekwencje – czyli drogie ciepło, samochody na prąd, drogi wywóz śmieci, droga woda” – powiedział „Gazecie Prawnej” Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. „Chcemy walczyć z Zielonym Ładem, chcemy walczyć z zieloną komuną, z tym wariactwem, który funduje nam garstka osób. Chcemy pokazać rządowi nasze niezadowolenie. Będziemy również zbierać podpisy pod pomysłem, aby przeprowadzić referendum w sprawie Zielonego Ładu. To jest nasz kolejny cel, jaki chcemy osiągnąć podczas tego protestu” – wyjaśniał.
Hasło przewodnie demonstracji to „Precz z Zielonym Ładem”.
Zielony Ład to szeroki pakiet unijnych reform, które mają ograniczyć negatywne skutki zmiany klimatu. Zawarto w nim zapisy dotyczące m.in. transportu, energetyki, przemysłu, a także rolnictwa. Rolnicy protestują przeciwko wprowadzaniu zmian, argumentując, że uderzą one w zwykłego obywatela.
Protest rozpocznie się o 12 na placu Zamkowym w Warszawie. Stamtąd rolnicy planują przejść przed Sejm na ulicę Wiejską ulicami: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Świętokrzyską, Marszałkowską, przez rondo Dmowskiego, Alejami Jerozolimskimi, przez rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, plac Trzech Krzyży. Później delegacja rolników spotka się z marszałkiem Szymonem Hołownią.
Przypomnijmy: w czwartek do Sejmu weszła grupa rolników, domagając się spotkania z premierem Donaldem Tuskiem. Do Sejmu wpuścili ich posłowie PiS oraz Konfederacji — marszałek Hołownia zapowiedział, że zostaną za to ukarani.
„Spotkałem się z protestującymi w Sejmie rolnikami i długo rozmawialiśmy. Zaproponowałem protestującym nocleg w Hotelu Poselskim, by mogli noc spędzić w normalnych warunkach, nie na korytarzu i jutro – jak to było zaplanowane – spotkać się z ministrem rolnictwa” – przekazał marszałek Szymon Hołownia.
Protestujący nie skorzystali z tej propozycji.
Ze strajkującymi rozmawiał także minister rolnictwa Czesław Siekierski. Zaprosił ich na „merytoryczne rozmowy” do ministerstwa na piątek lub poniedziałek. Rolnicy domagali się jednak spotkania z premierem i zapowiedzieli, że będą czekać w Sejmie do skutku.