Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Bezpieczeństwo i obrona to najważniejsze tematy przed wyborami do europarlamentu dla Polek i Polaków. W drugiej kolejności to walka z ubóstwem i wykluczeniem społecznym, zdrowie i wspieranie tworzenia nowych miejsc pracy. Nielegalna migracja jest... na końcu
Najważniejszą kwestią dla wyborców, którzy pójdą głosować w czerwcu 2024 roku, by wybrać członków Parlamentu Europejskiego, jest ubóstwo, kryzys kosztów życia i wykluczenie społeczne. Tak wynika z najnowszego Eurobarometru, którego wyniki opublikował „The Guardian”.
Dla Polek i Polaków najważniejszym tematem jest bezpieczeństwo i obrona. Podobnie wskazali Duńczycy, Finowie, Litwini, Holendrzy, Łotysze, Czesi i Niemcy. Dla Portugalczyków, Chorwatów, Rumunów, Włochów, Słowaków i Estończyków najważniejsze jest tworzenie nowych miejsc pracy, a dla Bułgarów, Francuzów, Luksemburczyków i Belgów walka z biedą.
Nielegalna migracja jest na szarym końcu listy tematów, które interesują mieszkańców państw europejskich. Nawet we Włoszech, gdzie rośnie liczba migrantów, którzy przedostają się do kraju z Tunezji przez Morze Śródziemne. Podobnie na Węgrzech, w Portugalii, Rumunii i Słowacji. Tam najwyższym priorytetem jest tworzenie nowych miejsc pracy. Szwecja to z kolei jedyny kraj, w którym wyborcy chcą, aby politycy umieścili zmiany klimatyczne na pierwszym miejscu w swojej kampanii.
Imigracja jest najważniejszą kwestią w kontekście wyborów europejskich tylko dla Maltańczyków i Cypryjczyków. Grecy, Irlandczycy, Hiszpanie, jako największy priorytet wskazali zdrowie publiczne, Austriacy przyszłość Europy.
Zainteresowanie wyborami do PE rośnie. Głosować ma zamiar 70 proc. mieszkańców państw europejskich. To więcej o 11 punktów procentowych w stosunku do 2019 roku. Najbardziej chętni do głosowania są mieszkańcy Danii. Chęć udziału w wyborach europejskich deklaruje 87 proc. obywateli. Najmniej osób chce głosować w Bułgarii – to tylko co druga osoba. W Polsce głosować chce 70 proc. Polek i Polaków.
Jak wynika z Eurobarometru, wzrost zainteresowania wyborami do PE ma związek z sytuacją na arenie międzynarodowej. Aż 81 proc. Europejczyków uważa, że z tego powodu wybory europarlamentarne są ważne.
Parlament Europejski pozytywnie ocenia 41 proc. Europejczyków (aż o 6 pkt. proc. więcej niż jeszcze jesienią 2023 roku). Najlepiej nastawieni do Parlamentu Europejskiego są Portugalczycy, gdzie instytucję tę pozytywnie postrzega 66 proc. obywateli, a najgorzej Francuzi, gdzie jest to tylko 27 proc. Do Parlamentu Europejskiego pozytywnie odnosi się co drugi Polak (51 proc.), 37 proc. ma neutralne podejście. A 11 proc. jest wobec PE krytyczne.