0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Serigiej SzojguSerigiej Szojgu

Wybory samorządowe

Na żywo

Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew

Google News

14:14 30-04-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Jest śledztwo w sprawie agentów CBA, którzy mieli w nagrodę pojechać do domu publicznego w Wiedniu

Zawiadomienie dotyczy wydarzeń z 2009 roku, o których kilka miesięcy temu opowiadał publicznie Tomasz Kaczmarek. Były agent twierdzi, że zawiózł osobiście dwóch funkcjonariuszy CBA do Wiednia, gdzie opłacił im z funduszu operacyjnego alkohol, jedzenie i wizytę w domu publicznym

„Z zawiadomienia Szefa CBA Prokuratura Okręgowa w Łodzi wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy w wytworzonej dokumentacji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez byłych funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego” – poinformował we wtorek po południu Jacek Dobrzyński, Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

Śledztwo zostało wszczęte 22 kwietnia 2024 roku i dotyczy przekroczenia uprawnień przez byłych funkcjonariuszy CBA „poprzez zorganizowanie, pod pozorem wyjazdu służbowego, prywatnego pobytu w Wiedniu, a następnie jego opłaceniu środkami pochodzącymi z funduszu Centralnego Biura Antykorupcyjnego i działaniu w ten sposób w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, tj. o czyn z art. 231 par. 2 kk”.

Kolejny zarzut, czyli poświadczenia nieprawdy w wytworzonej dokumentacji dla korzyści majątkowej przez byłych funkcjonariuszy również związane jest z wymienionym wyjazdem do Wiednia (art. 271 par 3 kk w związku z art. 271 par 1 kk)

Agent Tomek opowiada o wiedeńskiej nagrodzie

Śledztwo ma związek z historią, którą były agent CBA oraz były poseł PiS Tomasz Kaczmarek opowiadał w styczniu 2024 na antenie TVN.

„Fundusz operacyjny, z którego korzystało Centralne Biuro Antykorupcyjne, również był wykorzystywany w sposób przestępczy. Pamiętam taką sytuację, tuż przed tym, jak pan Kamiński przestał był szefem służby. To była kwestia afery hazardowej. Na polecenie Kamińskiego i Wąsika pojechałem do Wiednia samochodem służbowym wraz z dwoma dyrektorami zarządu operacyjno-śledczego, panem Grzegorzem P. i Krzysztofem B., którzy również są skazani w aferze gruntowej razem z Kamińskim i Wąsikiem. Cel wizyty był pozorny, abyśmy odnaleźli fabrykę produkującą maszyny do gier losowych. To był tylko pretekst do tego, aby ci panowie zostali wynagrodzeni za swoje wierne działanie w postaci spędzania dwóch dni w domu publicznym w Wiedniu” – relacjonował były agent.

Do wydarzeń, o których opowiadał na antenie TVN Tomasz Kaczmarek miało dojść jesienią 2009 roku. Były agent stwierdził, że dostał polecenie służbowe, by zawieść Grzegorza P. i Krzysztofa B., bo jako funkcjonariusz pod przykryciem dysponował pieniędzmi na tzw. kontach legendowych. „Za ich pobyt w domu publicznym, hotelach, za posiłki, alkohol płaciłem pieniędzmi z funduszu operacyjnego” – powiedział.

Dodał też, że Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński wiedzieli, co wydarzyło się w Wiedniu i na co wydano pieniądze, a operację finansowo rozliczyli kilka dni po tym, jak zostali odwołani ze stanowisk.

Przeczytaj także: