0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Serigiej SzojguSerigiej Szojgu

Wybory samorządowe

Na żywo

Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew

Google News

14:03 02-05-2024

Prawa autorskie: fot. YouTube, zrzut ekranufot. YouTube, zrzut ...

Kaczyński o 15 października: Tamte wybory były wielkim oszustwem

Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło pełne listy do Parlamentu Europejskiego. Ale na konwencji w Kielcach trudno było doszukać się choćby jednej flagi UE

Jarosław Kaczyński na konwencji w Kielcach otwierał co prawda kampanię swojej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale przemawiał wyłącznie na tle flag biało-czerwonych. Nieprzypadkowo konwencja odbyła się właśnie 2 maja, w dzień narodowej flagi, a już po uroczystym 20-leciu przystąpienia Polski do UE.

Dla prezesa PiS było to pretekstem, by podkreślać, że głos na jego drużynę to jedyna gwarancja obrony polskiej suwerenności. Choć Kaczyński nie powiedział tego wprost, z przemówienia wynikało, że zagrożeniem dla suwerenności jest właśnie Unia Europejska.

„Te wybory, które przed nami, to są wybory także o to, nie tylko o to, ale także o to, byśmy pozostali państwem istniejącym, państwem suwerennym i państwem niepodległym” – powiedział Kaczyński.

Prezes zaznaczył co prawda, że „Polska musi być w UE”, ale dlatego, że „takie są czasy” i jako „silne, dobrze rozwijające się i doganiające Zachód państwo”.

„Bo możemy ten Zachód szybko dogonić, to byłoby po raz pierwszy w naszej historii. I my ten wielki, historyczny sukces możemy odnieść, szliśmy w tym kierunku. Mieliśmy po drodze, można powiedzieć, wypadek przy pracy, te wybory, które wygraliśmy, ale nie dały nam władzy” – mówił Kaczyński.

Ukradzione wybory i „wielkie oszustwo”

Dużą część przemówienia Kaczyński poświęcił wyborom z 15 października 2023. Jego zdaniem nie były one „aktem demokracji”, tylko manipulacją, „wielkim oszustwem”. Bo zwycięska koalicja zwiodła wyborców i wyborczynie obietnicami, których nie zamierzała spełnić.

„Zapowiadali [...] po prostu cuda […] 60 tys. zł bez podatku, połowa cen za energię, jeśli tylko Tusk byłby premierem, 5,19 za benzynę, to, można powiedzieć, są takie symbole. Ale także różnego rodzaju podwyżki płac, cała opowieść, o ile nam będzie lepiej pod ich rządami. I to wszystko szybko, w 100 dni. Te 100 dni dawno minęło, są plany na kolejne lata, nie widać tam już 60 tys. zł, mówię o planach finansowych, wolnych od podatku” – tłumaczył Kaczyński.

Prezes sugerował też, że Koalicja działa „przeciwko polskiemu rozwojowi”. Czego symbolem ma być rezygnacja z budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Kaczyński uważa, że to działanie pod cudze dyktando.

„Polski rozwój miał być przyspieszony i zabezpieczony przez wielkie inwestycje. Tu symbolem stało się CPK. Pamiętajcie państwo, że to nie tylko symbol. Działanie CPK, gdyby powstało, pozwoliłoby przyspieszyć nasz wzrost w ciągu każdego roku o 1-2 proc.” – powiedział.

„Oni wszystko robią, żeby to nie wyszło. Bo to nie chodzi tylko o CPK, to chodzi o atom, o Odrę, o Świnoujście, o inne wielkie, także te zagraniczne, inwestycje. Oni chcą na cudze zlecenie zatrzymać rozwój Polski i my na to nie możemy pozwolić” – mobilizował wyborców Kaczyński.

Cytaty za portalem 300polityka.pl.