Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Biuro finansów — według zeznań świadków — miało wykonać przelew na polecenie byłego wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. Zakup miał też konsultować Mikołaj Pawlak, były rzecznik praw dziecka
Sejmowa komisja śledcza do spraw inwigilacji Pegasusem przesłuchała w poniedziałek urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości. Komisji nie udało się ustalić, kto decydował o wydaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości na zakup programu i kto sprawdził poprawność rozliczeń. Kolejni świadkowie zapewniali, że nie byli decyzyjni w tej sprawie.
Komisja próbowała odtworzyć wydarzenia z jesieni 2017 roku. To wtedy zapadły decyzje w sprawie finansowania Pegasusa. Jarosław Wyżgowski, dyrektor biura finansów w Ministerstwie Sprawiedliwości zeznał przed komisją, że biuro wykonało przelew na polecenie ówczesnego wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. Biuro pełniło jedynie funkcję wykonawczą.
Według Wyżygowskiego w sprawie zakupu Pegasusa konsultował się Mikołaj Pawlak, były rzecznik praw dziecka, a w momencie zakupu Pegasusa dyrektor departamentu spraw rodzinnych i nieletnich. Pawlak chciał wiedzieć, jak przelać pieniądze CBA za zakup Pegasusa bez pokazania umowy. Kolejnym przesłuchiwanym świadkiem ma być Mikołaj Pawlak, a komisja będzie kontynuowała wątek finansowy.