Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Protestujący trzymali flagi Gruzji, Ukrainy i Unii Europejskiej. Donald Tusk: „Chcą coś przekazać PiS-owi?”
Nocą z soboty na niedzielę tysiące Gruzinów wyszły na ulice Tbilisi. Protestowali przeciwko tak zwanej ustawie o „zagranicznych agentach”. Forsuje ją gruziński parlament. Właśnie przeszła przez drugie czytanie.
Według agencji Reutersa w demonstracji uczestniczyło około 50 tysięcy osób.
Po protestach w 2023 roku gruzińska partia władzy wstrzymała prace nad ustawą. Jednak w 2024 roku ponownie próbuje ją przyjąć. Gruzini wychodzą na ulice od kwietnia.
„Świecie, wciąż na to patrzysz? Możliwe, że dziś odbył się największy protest Gruzinów przeciwko wkraczaniu Rosji w [gruzińskie] prawo infiltrowaniu gruzińskiego rządu. Oglądajcie, udostępniajcie, wspierajcie odważnych Gruzinów!”- napisała na portalu X dziennikarka Їne Back Їversen.
Trzecie i ostatnie czytanie ustawy ma się odbyć już w poniedziałek.
Gdyby prawo weszło w życie, organizacje i media, których budżet w ponad 20 proc. składa się ze środków otrzymywanych z zagranicy, zostałyby uznane za „zagranicznych agentów”. To kopia prawa, które obowiązuje w Rosji i doprowadziło tam do ucieczki większości zagranicznych dziennikarzy i organizacji międzynarodowych.
Rządząca partia Gruzińskie Marzenie twierdzi, że ustawodawstwo jest konieczne, aby „chronić społeczeństwo przed ideologią pseudoliberalną i jej nieuniknionymi szkodliwymi konsekwencjami” – relacjonuje „Guardian”.
„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni cofaniem się demokracji w Gruzji. Gruzińscy parlamentarzyści stoją przed krytycznym wyborem — czy poprzeć euroatlantyckie aspiracje narodu gruzińskiego, czy też przyjąć ustawę o zagranicznych agentach w stylu Kremla, która jest sprzeczna z wartościami demokratycznymi” – napisał na portalu X doradca Joe Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan.
27 czerwca 2014 roku Gruzja podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Zaś 14 grudnia 2023 roku została oficjalnym kandydatem do Unii Europejskiej.
Protest w Tbilisi skomentowali polscy politycy.
„Gruzini chcą coś przekazać PiS-owi” – napisał premier Donald Tusk.
Odpowiedział mu między innymi były rzecznik PiS, poseł Radosław Fogiel: