Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Palestyna na szansę zostać pełnoprawnym członkiem ONZ. Na razie ma jedynie status państwa-obserwatora.
Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ma dziś głosować nad projektem rezolucji, która uznałaby Palestynę za państwo kwalifikujące się do zostania pełnoprawnym członkiem ONZ. Miesiąc temu, podczas głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ wniosek o zaakceptowanie Palestyny jako członka zablokowały Stany Zjednoczone. Jeśli dziś Zgromadzenie Ogólne przyjęłoby projekt, Rada Bezpieczeństwa musiałaby ponownie rozpatrzyć sprawę.
Reuters podaje, że liczące 193 członków Zgromadzenie Ogólne prawdopodobnie poprze ofertę palestyńską. Agencja zauważa, że możliwe będą jednak zmiany w projekcie. Jego obecny tekst przyznaje Palestyńczykom dodatkowe prawa i przywileje – poza pełnym członkostwem. Dyplomaci przyznają, że byłby to precedens.
Plestyńczycy są od 2012 roku państwem-oberwatorem, niebędącym członkiem ONZ.
Ambasador Izraela przy ONZ Gilad Erdan potępił w poniedziałek obecny projekt rezolucji, twierdząc, że jest sprzeczny z założycielską Kartą Narodów Zjednoczonych. „Jeśli zostanie zatwierdzony, spodziewam się, że Stany Zjednoczone całkowicie przestaną finansować ONZ i jej instytucje, zgodnie z amerykańskim prawem” – powiedział Erdan. Chodzi o zapis w amerykańskim prawie, według którego Waszyngton nie może finansować żadnej organizacji ONZ przyznającej pełne członkostwo jakiejkolwiek grupie, która nie posiada „uznawanych na arenie międzynarodowej atrybutów” państwowości. „Stany Zjednoczone wstrzymały w 2011 r. finansowanie Agencji Kultury ONZ (UNESCO), po tym jak Palestyńczycy stali się jej pełnoprawnymi członkami” – przypomina Reuters.
Dyskusja nad członkostwem Palestyny w ONZ odbywa się w momencie izraelskiego ataku na Rafah, ostatni bastion Hamasu i schronionie dla ponad miliona uchodźców. W czwartek w izraelskim ataku w pobliżu meczetu zginęły co najmniej trzy osoby. W dzielnicy Sabra w Rafah zginęło co najmniej 12 osób, w tym kobiety i dzieci.
Wysoki rangą urzędnik izraelski powiedział dziennikarzom w czwartek, że zakończyła się ostatnia runda pośrednich negocjacji w Kairze w sprawie zaprzestania działań wojennych w Gazie. Do porozumienia nie doszło, a Izrael będzie kontynuował swoje operacje w Rafah i innych częściach Strefy Gazy zgodnie z planem.