0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Serigiej SzojguSerigiej Szojgu

Wybory samorządowe

Na żywo

Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew

Google News

08:51 01-05-2024

Prawa autorskie: Emily Byrski / AFPEmily Byrski / AFP

To koniec propalestyńskich protestów na amerykańskich uniwersytetach? Policja aresztuje aktywistów

W nocy z wtorku na środę nowojorska policja przeprowadziła akcję rozbicia propalestyńskich protestów w budynku Uniwersytetu Columbia oraz City College. Doszło do starć, dziesiątki osób zostały aresztowane, a miasteczka namiotowe zlikwidowane.

Jak donosi New York Times, oddziały szturmowe policji dostały się do okupowanego budynku Hamillton Hall na Uniwersytecie Columbia na Manhattanie po drabinie przez okno. Zlikwidowano miasteczko namiotowe, a z budynku wyprowadzono kilkadziesiąt osób, które około 20 godzin wcześniej wdarły się do środka i zabarykadowały. Nie obeszło się bez starć – protestujący stawili opór policji.

Akcja rozbicia propalestyńskich protestów na Uniwersytecie Columbia została przeprowadzona na wniosek władz uczelni.

Podobną akcję przeprowadzono na uniwersytecie City College w nowojorskiej dzielnicy Harlem, który podobnie jak Columbia, był okupowany. Tu także w nocy z wtorku na środę rozbito protest i aresztowano protestujących.

Władze Uniwersytetu w Kalifornii po raz pierwszy ogłosiły, że propalestyńskie protesty i miasteczko namiotowe rozbite na terenie kampusu są nielegalne i wezwały do natychmiastowego opuszczenia terenu przez demonstrantów. Tu także może dość do prób rozbicia protestu, ponieważ organizatorzy już zadeklarowali, że nie zamierzają go kończyć.

Propalestyńskie protesty na amerykańskich uniwersytetach trwają od ponad dwóch tygodni. Studenci domagają się, by amerykański rząd potępił działania Izraela w Strefie Gazy i wezwał do zawieszenia broni. Zaczęło się od pokojowych demonstracji, ale protesty rozgorzały po tym, jak na wniosek władz uczelni policja przeprowadziła akcje aresztowań protestujących.

Protesty poparła m.in. część wykładowców akademickich.