Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Minister obrony narodowej opowiada się za udziałem Polski w NATO-wskim programie Nuclear Sharing, podkreśla jednak, że decyzja Sojuszu będzie wymagała czasu
„Jestem za zwiększaniem bezpieczeństwa Polski. Natomiast w tym obszarze sprawy mają określone klauzule, a publiczne dyskusje na ten temat raczej nie pomagają” – mówił w Sejmie w rozmowie z dziennikarzami o NATO-wskim programie Nuclear Sharing i ewentualnym udziale w nim Polski minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. „Ewentualne rozszerzenie programu Nuclear Sharing na wschodnią flankę NATO musi być decyzją sojuszniczą, a powściągliwość w tym zakresie jest wskazana” – dodał minister. Zarazem jednak nie zdystansował się od działań prezydenta Andrzeja Dudy, który otwarcie i publicznie zabiega o udostępnienie Polsce broni nuklearnej w ramach programu.
Program Nuclear Sharing umożliwia właśnie udostępnianie broni jądrowej krajom Sojuszu, które jej nie posiadają przez należące do NATO mocarstwa nuklearne (USA, Francja i Wielka Brytania). Dotąd w ramach programu po około 20 taktycznych głowic jądrowych zostało udostępnionych przez Stany Zjednoczone pięciu krajom – Niemcom, Włochom, Holandii, Belgii i Turcji. Program Nuclear Sharing jest częścią doktryny odstraszania nuklearnego NATO.
Kosiniak-Kamysz potwierdził w środę, że podczas wczorajszej wizyty sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga w Polsce poruszano ten temat. „Sekretarz Generalny został o to zapytany, ale rozmowy na temat nie było” – mówił Kosiniak-Kamysz.