Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Sejm zagłosował na czterema projektami liberalizującymi dostęp do aborcji. Wszystkie trafią do dalszych prac w sejmowej komisji nadzwyczajnej. Część PSL-u nie poparła projektów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej
Sejm nie zgodził się na odrzucenie w pierwszym czytaniu żadnego z czterech projektów liberalizujących dostęp do aborcji w Polsce.
Oznacza to, że projekty Lewicy, Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi będą dalej rozpatrywane.
Jak zapowiedział Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, trafią do powołanej w tym celu komisji nadzwyczajnej, nad której powstaniem posłowie i posłanki zagłosują jeszcze dziś.
Jako pierwszy głosowany był projekt Lewicy dekryminalizujący dostęp do aborcji. Za odrzuceniem go głosowali posłowie i posłanki PiS oraz Konfederacji, klub Kukiz 15' oraz siedmioro posłów i posłanek PSL: Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska, Ireneusz Raś, Wiesław Różyński, Marek Sawicki i Jacek Tomczak.
Piętnaścioro posłów i posłanek PSL-u wstrzymało się od głosu.
Jako drugi pod głosowanie poddano projekt Lewicy liberalizujący dostęp do aborcji: pozwalający m.in. na przerwanie ciąży bez podania przyczyny do 12. tygodnia. W tym przypadku poza wymienionymi wyżej przeciwko zagłosowała także Bożena Żelazowska.
Piętnaścioro posłów i posłanek PSL-u wstrzymało się od głosu. Dołączył do nich także poseł PiS Radosław Fogiel.
Następny pod głosowanie poddany został projekt Polski 2050 i PSL, który przywraca w Polsce tzw. kompromis aborcyjny z 1993 roku, czyli stan sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej z 2020 roku.
W tym głosowaniu podzielone było nawet PiS: przeciwko jego odrzuceniu (czyli de facto za projektem) zagłosowało czworo posłów PiS: Waldemar Andzel, Janusz Cieszyński, Łukasz Schreiber i Katarzyna Sójka. Aż 21 posłów i posłanek PiS wstrzymało się od głosu w tej sprawie. Byli to m.in. Mariusz Błaszczak, Rafał Bochenek, Michał Dworczyk, Radosław Fogiel, Jarosław Kaczyński, Piotr Müller, Joanna Lichocka, Marek Suski czy Zbigniew Rau.
Od głosu nad projektem Trzeciej Drogi wstrzymali się też Paweł Kukiz i Marek Jakubiak z Kukiz 15'. Projekt poparła jednogłośnie cała rządząca koalicja (poza osobami nieobecnymi na sali, w tym dwiema posłankami Lewicy: Katarzyną Ueberhan i Wandą Nowicką).
Jako ostatni głosowany był projekt Koalicji Obywatelskiej, bardzo podobny w treści do projektu Lewicy liberalizującego dostęp do aborcji. Wyniki głosowania także wyglądają podobnie. Za odrzuceniem projektu było całe PiS (poza Radosławem Foglem, który się wstrzymał), Konfederacja oraz Kukiz 15'. A także ośmioro posłów i posłanek PSL. Piętnaścioro członków i członkiń PSL-u wstrzymało się od głosu.
W dzisiejszych głosowaniach nie wzięło udziału 19 posłów i posłanek, w tym m.in. Roman Giertych.