0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

20:32 20-09-2023

Prawa autorskie: Fot. Krzysztof Cwik / Agencja Wyborcza.plFot. Krzysztof Cwik ...

20 września – podsumowanie dnia. Coraz trudniejsze relacje z Ukrainą. Atak władzy na film Holland

Środę zdominowało coraz większe napięcie w relacjach z Ukrainą. Obóz władzy za wszelką cenę chce pokazać, że dba o interesy polskiej wsi. Solą w oku dla Zjednoczonej Prawicy jest też nowy film Agnieszki Holland „Zielona Granica”

Do wyborów parlamentarnych zostało 25 dni. Co wydarzyło się w kampanii wyborczej w środę 20 września?

Coraz trudniejsze relacje z Ukrainą

Tematem dnia była bez wątpienia Ukraina i rosnące napięcie wywołane sporem o zboże. Zaczęło się od prezydenta Dudy.

„Jeżeli Ukraina złoży rzeczywiście skargę na nas do trybunału (Światowej Organizacji Handlu – przyp. aut.), my będziemy wyjaśniali tę sytuację przed trybunałem. To jest wtedy spór prawny. Będziemy na tej zasadzie działali. Natomiast dobrze byłoby, żeby Ukraina pamiętała o tym, że otrzymuje od nas pomoc i pamiętała o tym, że to my jesteśmy krajem tranzytowym również do Ukrainy” – mówił prezydent Andrzej Duda w reakcji na ukraińskie działania, którymi Kijów odpowiada na polskie embargo zbożowe.

Przeczytaj także:

Przypomnijmy: Polska, w obawie o zdestabilizowanie rynku, nadal nie wpuszcza do siebie ukraińskich transportów między innymi z pszenicą, kukurydzą, rzepakiem i słonecznikiem. Dzieje się tak mimo decyzji Komisji Europejskiej o zakończeniu blokady dla tych produktów. W odwecie Ukraina zawnioskowała o arbitraż w Światowej Organizacji Handlu i zapowiedziała własne embargo na polską cebulę, kapustę, pomidory i jabłka.

Potem do sprawy odniósł się premier Mateusz Morawiecki. – Przestrzegam władze ukraińskie – jeżeli będą eskalować konflikt, to będziemy dokładać kolejne produkty do zakazu wwozu na terytorium Polski – mówił w czasie transmisji live na Facebooku.

Wciąż echem odbijają się słowa prezydenta Ukrainy Wołodymira Zełenskiego, który we wtorek podczas sesji ONZ. – Niepokojące jest to, jak niektórzy w Europie, niektórzy nasi przyjaciele w Europie, odgrywają w teatrze politycznym solidarność, robiąc thriller ze zbożem. Może się wydawać, że odgrywają własną rolę, ale w rzeczywistości pomagają przygotowywać scenę dla moskiewskiego aktora – mówił Zełenski.

W środę „w trybie pilnym” w sprawie słów Zełenskiego został do polskiego MSZ wezwany na dywanik ambasador Ukrainy. Wieczorem w Polsat News premier Morawiecki ocenił, że relacje z Ukrainą „są w stanie co najmniej trudnym po tych ostatnich wypowiedziach najwyższych urzędników i pana prezydenta” i przesłał „słowa przestrogi” w stronę Kijowa. Wskazał też, że „nie może być tak, że oligarchowie ukraińscy rządzą na rynku zbożowym w Polsce. Transport tak, eksport tak, rozchwianie, destabilizacja polskiego rynku — nie”.

Przeczytaj także:

Tusk chce tworzyć rząd z resztą opozycji, Kaczyński atakuje Holland

Lider KO Donald Tusk był dzisiaj w Wielkopolsce. Wystąpił w Kępnie zaraz po swojej wizycie w Brzezinach, gdzie spotkał się z mieszkanką dotkniętą wywłaszczeniem przez budowę linii kolejowej do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Mówiła ze łzami w oczach, jak tracą dorobek życia przez nietrafione decyzje rządu – opisywał to spotkanie Donald Tusk.

Potem zwrócił się do reszty opozycji. – Na pewno utworzymy wspólnie jeden rząd po wyborach (...). Cieszę się z jednoznacznej deklaracji Lewicy, że jest zainteresowana jednym rządem z Koalicją Obywatelską, chociaż, jak słucham tam niektórych, to czasami te oświadczyny brzmią dziwnie, powiem szczerze, ale ok, trzeba być cierpliwym„ – powiedział. ”Liczę na to, że panowie (szef PSL Władysław) Kosiniak-Kamysz i (lider Polski 2050 Szymon) Hołownia też jednoznacznie zadeklarują, że będą tworzyli wspólnie z nami przyszły rząd po wyborach" – mówił Tusk.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odwiedził z kolei Dolny Śląsk. We Wrocławiu Kaczyński znów przedstawił obraz bezpiecznej Polski i targanego niepokojami Zachodu, którego problemy wzięły się stąd, że – w przeciwieństwie do Polski – otworzył drzwi uchodźcom i migrantom.

– Nam się różne rzeczy należą, np. reparacje niemieckie, środki z UE, ale należy się też spokój, możliwość normalnego życia. Bycia pierwszym pokoleniem, które może w normalnych warunkach żyć, rozwijać się – mówił szef PiS. Zaatakował też w ostry sposób "Zieloną Granicę, nowy film Agnieszki Holland.

"Mamy jeszcze skandal, który sprowadza się do haniebnego paszkwilu, obrzydliwego, wpisującego się w coś, co można by określić jako przemysł pogardy wobec Polski. Chodzi o Film Agnieszki Holland. Chodzi o to, by obrazić polski mundur, by obrazić Polaków, by zrobić z uczciwej obrony granicy, zbrodnię. Z czego to wynika? Z czyjej inicjatywy? Jaa nie ukrywam, że z łatwością jestem w stanie rozszyfrować motywację Tuska, ale motywacji pani Holland to tak nie do końca rozumiem.

Chociaż stykałem się z tym środowiskiem wywodzącym się z dawnych stalinowskich komunistów, bo takim człowiekiem był jej ojciec i coś tam mi do głowy przychodzi. Polacy nie mają prawa bronić swoich granic. czyli co z nami ma być? Co nam proponuje PO?" – pytał retorycznie szef PiS.

„Zielona Granica” była też tematem dzisiejszego wydania „Wiadomości”

Przeczytaj także:

Ciąg dalszy afery wizowej, w TVP 80 proc. czasu dla władzy

Co jeszcze wydarzyło się w środę?

Kolejne echa afery wizowej. Komisarz Ylva Johansson skierowała bezpośrednio do szefa MSZ Zbigniewa Raua pismo w sprawie afery wizowej. Według niemieckiego dziennika „Bild”, który dotarł do dokumentu, list Johansson został napisany „w ostrym tonie”. Unijna komisarz domaga się w nim odpowiedzi na temat liczby wydanych przez Polskę wiz dla migrantów oraz „skali nadużyć i korupcji” z tym związanych. Na odpowiedź polskiego ministra czeka do 3 października.

Z Brukseli przenieśmy się do TVP.

„Przedmiotem niniejszej skargi jest skrajnie nierówny sposób traktowania podmiotów działających na polskiej scenie politycznej” – pisze Krzysztof Luft, członek Rady Programowej TVP, do Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

"Podsumowanie czasów ze sprawozdania za II kwartał 2023 wskazuje, że na przedstawienie stanowisk ugrupowań koalicji rządzącej oraz stanowisk kancelarii Prezydenta, Premiera i Marszałka Sejmu przeznaczono łącznie 80,37% czasu, poświęconego politykom wszystkich partii.

Na prezentację stanowisk wszystkich partii opozycyjnych oraz Marszałka Senatu, TVP poświęciła w II kwartale 2023 r. 19,63% czasu przeznaczonego dla wszystkich partii" – wylicza Luft.

Treść całej skargi Lufta można przeczytać tutaj:

Przeczytaj także:

O czym jeszcze pisaliśmy w OKO.press

Czy polskie partie polityczne nauczyły się wreszcie, że tematykę niepełnosprawności należy traktować poważnie? Eksperci sprawdzili dla nas programy partii politycznych pod kątem potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Przeczytaj także:

Rzecznik rządu Piotr Müller we wtorek 19 września zapowiedział koniec pomocy dla uchodźców z Ukrainy. Dlaczego rząd mówi, że przepisy o pomocy dla Ukraińców wygasną, skoro decyduje o tym Komisja Europejska? „To może być element kampanii wyborczej. Cofnięcie pomocy dla osób z Ukrainy byłoby katastrofą” – mówi prof. Witold Klaus, badacz z Polskiej Akademii Nauk.

Przeczytaj także: