Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Władysław Kosiniak-Kamysz po obradach w PSL opowiada o priorytetach partii. Szef MSWiA Mariusz Kamiński odpiera zarzuty o inwigilowaniu opozycji i straszy pozwami. W OKO.press podsumowujemy najważniejsze wydarzenia 23 października
Od wyborów minęło osiem dni. Co wydarzyło się w poniedziałek, 23 października?
„Z partiami Paktu Senackiego chcemy współtworzyć koalicję rządową. Dostałem mandat, żeby reprezentować PSL w negocjacjach. Jesteśmy zdeterminowani, żeby rząd powstał jak najszybciej. Polacy zdecydowali, kto ma rządzić” – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz po poniedziałkowych obradach naczelnego komitetu wykonawczego PSL.
Na pytanie, czy partia Kosiniaka-Kamysza zajmie się resortami obrony, rolnictwa czy spraw wewnętrznych, nie chciał odpowiedzieć. Nie zadeklarował także, czy zostanie wicepremierem.
„Naczelny komitet wykonawczy rekomenduje współdziałanie. Miejsc i odpowiedzialności jest dużo, wszystko będzie przedmiotem negocjacji, ale na pewno się w tych sprawach nie poróżnimy” – dodał lider PSL. Jak podkreślał, w rozmowach z wyborcami słyszy: nie pokłóćcie się. „Obiecujemy, że tego nie zrobimy” – powiedział.
Były szef CBA Paweł Wojtunik powiedział w TVN24, że CBA miało inwigilować kandydatów i kandydatki opozycji przed wyborami. Na radarze miała być przede wszystkim Trzecia Droga.
Jak mówił, w czwartek i piątek przed wyborami parlamentarnymi w ośrodku szkoleniowym CBA w Lucieniu miała odbyć się odprawa, podczas której „zapadły decyzje, aby w kontekście wyborów parlamentarnych masowo stosować kontrolę operacyjną wobec przedstawicieli ugrupowań opozycyjnych”.
Odpowiedział mu szef MSWiA Mariusz Kamiński na X: „Dość kłamstw. Ani CBA, ani żadna inna podległa mi służba nie inwigilowała opozycji. W związku z tymi insynuacjami CBA kieruje zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przez P. Wojtunika przestępstwa z art. 212 KK.”.
Niedługo później Wojtunik opublikował swoją odpowiedź: „Kamiński, jako były szef CBA, szef MSW i wreszcie skazany (w I instancji) powinien chyba lepiej »ogarniać« prawo karne. Nie można bowiem skierować do prokuratury zawiadomienia z art. 212 KK, można jedynie złożyć prywatny akt oskarżenia. Powinienem chyba czuć się zniesławiony”.
Do doniesień Wojtunika odniosła się Daria Gosek-Popiołek z Lewicy (Razem) w rozmowie z RMF FM.
„Co do tego, że Prawo i Sprawiedliwość będzie wszelkimi siłami próbowało zdyskredytować opozycję, nie mam żadnych wątpliwości. Czy byłam podsłuchiwana? Nie wiem, ale po aferach związanych z Pegasusem czy innymi działaniami CBA widzimy, w jakim państwie żyjemy”.
„Ministerstwo Przemysłu na Śląsku jest pewne” – powiedział w Rozmowie Dnia Radia Piekary prof. Marek Gzik, przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, nowy poseł Koalicji Obywatelskiej z okręgu gliwickiego. Jak dodał, resort przemysłu będzie „synonimem” Ministerstwa Gospodarki. Minister odpowiedzialny za przemysł będzie również odpowiadał za energetykę i górnictwo.
„Takie ministerstwo będzie promieniować z województwa śląskiego na cały kraj. Jesteśmy województwem najbardziej zurbanizowanym, dostarczającym pod względem produkcji najwięcej PKB w naszym państwie” – mówił Gzik.
Utworzenie resortu z siedzibą na Śląsku zapowiadał tuż przed wyborami Donald Tusk podczas spotkania w Katowicach.
„Śląsk może i musi stać się na nowo sercem przemysłowym nie tylko Polski, ale całego regionu, sercem przemysłowym Europy” – mówił.
Przeczytaj także:
Przeczytaj także:
Przeczytaj także: