Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Grupa wysoko postawionych pracowników mediów podporządkowanych władzy opublikowała na łamach portalu braci Karnowskich wPolityce.pl „list otwarty”. Sygnatariusze listu przestrzegają przed „czystkami” mającymi nastąpić w mediach publicznych i orlenowskich, twierdzą, że chcą „bronić wolności słowa” a także apelują „do wszystkich Polaków o zdecydowany opór wobec planu zniszczenia pluralizmu w mediach publicznych i prywatnych”.
Pod listem podpisali się między innymi: dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej TVP i gwiazdor „Wiadomości” Michał Adamczyk powołana po przejęciu wydawnictwa przez Orlen członkini zarządu Polska Press Dorota Kania, szef TVP Info Samuel Pereira, prezeska Polskiego Radia Agnieszka Kamińska, nominowany za rządów PiS prezes PAP Wojciech Surmacz, wiceszef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Maciej Tulicki oraz były prezes TVP za rządów PiS, LPR i Samoobrony Bronisław Wildstein.
Przeczytaj także:
To wszystko wysoko postawieni nominaci PiS w mediach publicznych i będących własnością spółek skarbu państwa odpowiedzialni za zamienianie ich w machinę propagandową aparatu władzy. Kilkoro z nich osobiście przeprowadziło „czystki” w przejmowanych mediach, za kilkoro innych zrobili to ich poprzednicy – również z nadania PiS.
Oprócz nich pod listem podpisali się znani z jawnego wspierania PiS inni pracownicy prawicowych mediów – bracia Michał i Jacek Karnowski, Ewa Stankiewicz, Marek Pyza, Marzena Nykiel, Grzegorz Górny, Piotr Gursztyn czy Jerzy Jachowicz.
Przeczytaj także: