Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Mamy jeszcze skandal, który sprowadza się do haniebnego paszkwilu, obrzydliwego, wpisującego się w coś, co można by określić jako przemysł pogardy wobec Polski. Chodzi o film Agnieszki Holland” – mówił Jarosław Kaczyński we Wrocławiu
Jarosław Kaczyński odwiedził dziś Wrocław. Na partyjnej mini konwencji odniósł się do bieżących wydarzeń. Potępił też nowy film Agnieszki Holland „Zielona Granica”. Poniżej skrót najważniejszych wypowiedzi prezesa PiS:
„Te wybory będą m. in. o bezpieczeństwie. Polska jest dzisiaj krajem spokojnym. Można żyć w normalnych warunkach bez stałego zagrożenia. ale są tacy, który chcą to zmienić. Z jednej strony Unia Europejska nie wyciągnęła żadnych wniosków z tego, co dzieje się w Europie, z tego otwarcia w 2015 i jego konsekwencji. Z drugiej strony mamy do czynienia z opozycją, która jest antypaństwowa i antynarodowa i jej szef, Tusk, zachowuje się w sposób skandaliczny” – mówił Kaczyński.
Wskazał na ponowne propozycje szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dotyczące migrantów. „To jest zachęta do tego, aby Polska i inne kraje Europy zostały zalane tłumem ludzki, którzy żyją na obce nam sposoby (...). Przewodniczącą Komisji Europejskiej zaproponowała 10 punktów, które tak naprawdę są zachętą dla handlu ludźmi. My tutaj mówimy twarde nie!”
Groził, że w Tusk i Bruksela chcą zwozić do Polski migrantów z Lampedusy.
W pewnym momencie było słychać krzyki kobiety, która przerwała Kaczyńskiemu, przypominając o aferze wizowej. Szybko została uciszona i wyprowadzona z sali. Jak ustalił Onet, była to Katarzyna Lubiniecka-Różyło z wrocławskiej listy Nowej Lewicy. „Zaczęli mnie wyciągać. Tacy wielcy faceci. Jeden mi zamknął usta, drugi złapał mnie od tyłu. Ale jednego podrapałam, drugiego ugryzłam i tak mnie puścili” – relacjonowała Onetowi przebieg wydarzeń.
„Nie zwracajmy uwagi na te wrzaski, to jedyne czym oni się mogą posługiwać. Kłamstwami, kłamstwami i jeszcze raz kłamstwami. Ale proszę zachować spokój, jak będę mówił dalej” – kontynuował Kaczyński.
Przeczytaj także:
Kaczyński podkreślił, że opozycja nie przyznaje wprost, że nie zgadza się na tzw. relokację i przywoływał powtarzane do znudzenia w TVP i przez polityków PiS-u archiwalne wypowiedzi działaczy PO sprzed lat, kiedy ci przychylnie wypowiadali się o przyjmowaniu uchodźców.
„Dlaczego tak się zachowują? Tusk jest człowiekiem Brukselii, a jeśli Brukselii to oznacza także, że i Berlina no i w jakiejś mierze także Mokswy. Czy ktoś z państwa oglądal może film „Reset”?” – pytał retorycznie Kaczyński nawiązując do serialu TVP.
„Tusk jest człowiekiem, ktory nie jest w stanie nawet w takiej sprawie powiedzieć UE ”nie„, musi powiedzieć ”tak„. Wbrew polskiemu interesowi. Wbrew temu wszystkiemu, co się nam po prostu należy. Bo nam się różne rzeczy należą, np. reparacje niemieckie, środki z UE, ale należy się też spokoj, możliwość normalnego życia. Bycia pierwszym pokoleniem, które może w normalnych warunkach żyć, rozwijać się” – mówił szef PiS.
„Czy jesteśmy przeciwko UE? Nie. Tylko niestety pomysł na UE poszedł w bardzo złym kierunku, my dążymy do zmiany. Może w 2024, może później, ale te zmiany przyjdą (...) Nie pozwolimy na to, by w gruncie rzeczy z powodu prywatnych interesów jednego człowieka, żeby Tusk został dużym misiem, czyli kimś ważnym w UE” – przekonywał Kaczyński.
"Mamy jeszcze skandal, który sprowadza się do haniebnego paszkwilu, obrzydliwego, wpisującego się w coś, co można by określić jako przemysł pogardy wobec Polski. Chodzi o Film Agnieszki Holland. Chodzi o to, by obrazić polski mundur, by obrazić Polaków, by zrobić z uczciwej obrony granicy, zbrodnię. Z czego to wynika? Z czyjej inicjatywy? Jaa nie ukrywam, że z łatwością jestem w stanie rozszyfrować motywację Tuska, ale motywacji pani Holland to tak nie do końca rozumiem.
Chociaż stykałem się z tym środowiskiem wywodzącym się z dawnych stalinowskich komunistów, bo takim człowiekiem był jej ojciec i coś tam mi do głowy przychodzi. Polacy nie mają prawa bronić swoich granic. czyli co z nami ma być? Co nam proponuje PO?" – pytał retorycznie szef PiS.
Na koniec Kaczyński odniósł się także do zaogniającego się sporu z Ukrainą. Stwierdził, że Polska była pierwsze do pomocy Ukrainie i z powodów naszego przywiązania do wolności narodów i naszej racji stanu, ale nasza umowa z Ukrainą nie zakładała likwidacji naszego rolnictwa.
„Czy chcecie likwidacji polskiego rolnictwa?” – zapytał działaczy Kaczyński.
„Nie!” – odkrzyknęli działacze.
„Zwyciężymy”? – zapytał Kaczyński.
„Tak!” – odkrzyknęli działacze.
Przeczytaj także: