Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Kampania będzie intensywna, mocno postawimy na temat migracji – zapowiada Jarosław Kaczyński w wywiadzie z „Gazetą Polską”.
„Zintensyfikowaliśmy naszą kampanię i podjęliśmy decyzję, że oprócz prezentowania osiągnieć i propozycji programowych, będziemy starali się uświadomić wyborcom, czym skończy się dla nich powrót rządów ekipy Tuska” – mówił w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Jednocześnie dał do zrozumienia, że podchodzi realistycznie do możliwości sukcesu takiej kampanii – nie chodzi w niej o przekonanie do swoich racji wszystkich wyborców. – „Przekonanie nawet niewielkiej części przybliży nas do wygranej, nawet wówczas, gdy wszyscy inni przekroczą próg wyborczy” – mówił Kaczyński w rozmowie z prawicową gazetą. W wywiadzie Kaczyński stwierdził, że dotychczasowe działania Koalicji Obywatelskiej są nieskuteczne, a kierownictwo wchodzących w jej skład ugrupowań musi zdawać sobie z tego sprawę. Ma to kontrastować z refleksyjnością PiS-u, ugrupowania, które „potrafi przyznać się do błędów i wyciąga z nich wnioski, a nie jest to w polityce częste”.
Kaczyński postraszył również migrantami. „Dopóki my rządzimy, ludzie będą mogli bezpiecznie wychodzić z domów, nie obawiając się ataków ze strony osób z innego kręgu kulturowego” – mówił Kaczyński powtarzając argumenty, które on i jego otoczenie powtarza od kilku dni. Jak dodawał, powrót Donalda Tuska oznaczałby przymusową relokację osób szukających lepszego życia w Europie. W OKO.press pisaliśmy już, że w Unii Europejskiej takie regulacje nie istnieją.
Przeczytaj także: