0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

10:35 07-10-2023

Prawa autorskie: fot. Konrad Kozlowski / Agencja Wyborcza.plfot. Konrad Kozlowsk...

Konwencja Trzeciej Drogi. „Wiatr od kilku tygodni wieje w nasze żagle”

– Mówię do tych 20 proc. wyborców PiS-u, którzy spoglądają na Trzecią Drogę. Kochani, ślubu z nimi nie braliśmy! Za 8 dni możemy mieć zupełnie inny kraj, nie ruszając się z tego, który kochamy – mówił Szymon Hołownia na konwencji Trzeciej Drogi

– Patriotyzm bez zadęcia, postęp bez szaleństwa, silne państwo bez zamordyzmu. Wreszcie praca, która popłaca i się opłaca. Dobry gospodarz, a nie zły pan. To jest Polska naszych marzeń – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz podczas sobotniej konwencji Trzeciej Drogi w Krakowie pod hasłem „Do przodu!”.

Zarówno Hołownia jak i Władysław Kosiniak-Kamysz w swoich przemówieniach co rusz zwracali się do niezdecydowanych oraz do wyborców PiS. Rozpościerali też wizję nowego koalicyjnego rządu po wyborach, który ma być przeciwieństwem rządów jednej partii i jednego wodza.

Dowiedzieliśmy się również, że w poniedziałek, kiedy w TVP w debacie przedwyborczej weźmie udział Szymon Hołownia, Kosiniak-Kamysz pojedzie do Przysuchy, gdzie będzie wtedy miał spotkanie z wyborcami Jarosław Kaczyński.

– Tak, żeby Kaczyński czuł jego oddech na plecach i wiedział, że przed zmianą nie ucieknie. Może uciekać na Galapagos, ale i tam go dorwiemy, spotkamy i powiemy: panie prezesie, już czas – mówił Hołownia.

Hołownia: Wiatr od kilku tygodni wieje w nasze żagle

Konwencja Trzeciej Drogi odbyła się w Krakowie, rodzinnym mieście Władysława Kosiniaka-Kamysza. Nie widzi więc, że w Hali 100-lecia KS Cracovia było bardziej zielono, niż żółto. Działacze PSL-u w zielonych koszulkach i z transparentami z partyjnym logo siedzieli z jednej strony, po drugiej więcej było sympatyków Hołowni. Przez środek hali biegła symboliczna droga, którą na scenę weszli obydwaj liderzy koalicji w towarzystwie dzieci.

W tym czasie prowadzący spotkanie założyli się chyba o to, kto więcej razy użyje słowa „energia”. Jednym z głównych przekazów konwencji była wizja nowego rządu współpracy i ogólnopolskiego pojednania.

– To, co zrobi i ma do zrobienia przyszły rząd, to zabezpieczyć Polskę, a ją się da zabezpieczyć przede wszystkim w ten sposób, że będzie wreszcie – i to gwarantuję – rząd, który będziemy tworzyć i współtworzyć. Pojednanie – to jest najważniejsza rzecz, którą ten przyszły rząd ma do zrobienia – mówił Hołownia.

Kosiniak-Kamysz opowiedział z kolei mini przypowieść o czarnych i czerwonych mrówkach zamkniętych w słoiku. Dopóki nikt słoikiem nie rusza, mrówki się nie zabijają, ale wystarczy nim potrząsnąć, żeby zaczęły. – Musimy przegonić tych, którzy od 8 lat potrząsają tym słoikiem – spuentował lider PSL-u.

– Widzicie, do czego doprowadza zła polityka, że o tym wszystkim, co jest ważne, gdzieś zapominamy. Te ostatnie ataki na Trzecią Drogę, te ostatnie ataki na nas ze strony prezesa PiS-u nie są przypadkowe. Oni już dobrze wiedzą, że albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS-u. To jest wybór, przed którym staniemy w najbliższych dniach. To jest głos najbardziej wartościowy, najbardziej cenny, on zmienia realnie Polskę – przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Hołownia również podkreślał, że coraz więcej osób w ostatnim czasie dostrzega, że na jego koalicję warto oddać głos. – Widzicie, że wiatr od kilku tygodni wieje w nasze żagle. Że wszystkie te smęcące jękoły, które maszerowały za naszym pochodem, Trzecią Drogą, powoli zaczynają przeglądać na oczy i mówić: „ojej, to rzeczywiście działa”. Tak moi kochani, to działa – mówił Hołownia.

Przeczytaj także:

Kochani niezdecydowani, kochani wyborcy PiS-u...

Liderzy Trzeciej Drogi powtórzyli swoje najważniejsze postulaty jak np. refundowaną wizytę u prywatnego lekarza, jeśli termin w publicznej placówce będzie zbyt długi, reformę edukacji i pomoc dla przedsiębiorców. Hołownia wyliczał przykłady absurdalnie długich terminów na wizyty lekarskie oraz cytował zadania, z którymi muszą się mierzyć uczniowie podstawówek. Kosniak-Kamysz z kolei zwracał uwagę na to, że w Polsce coraz trudniej jest studiować osobom spoza dużych ośrodków miejskich i postulował akademik za złotówkę.

Wiele czasu poświęcił też przedsiębiorcom, których nazwał „solą tej ziemi”. – My chcemy docenić ludzi pracy, przedsiębiorczość, pracowitość. Ta filozofia po prostu tej władzy nie leży (...). Dziękuje wszystkim, którzy pracują – skwitował szef PSL-u.

Jednak, jak szczerze wyznał Hołownia, do wyborów zostało 8 dni. Wyborcy znają już postulaty i pomysły partii. Teraz najważniejszą rolę odegrają emocje.

– Wiecie co będzie za tych 200 godzin? Ja już o tym powiedziałem – będzie czterech liderów, którzy podadzą sobie rękę na scenie. Będzie rząd współpracy narodowej. Nie będzie rządu Platformy ani rządu PiS-u, będzie rząd narodowej współpracy. Rząd nadziei, który będzie z wami szczerze rozmawiał o tym, co jest do zrobienia. Będzie rząd nowoczesnej, demokratycznej Polski, patriotów i Europejczyków, tych ze wsi i z miasta, tych, którzy chcą iść szybciej, ale poczekają na tych, którzy potrzebują iść wolniej, a ci, którzy potrzebują iść wolniej, będą rozumieli tych, którzy chcą już zmiany – mówił Hołownia.

Lider Polski 2050 wielokrotnie odnosił się do niezdecydowanych oraz do trochę mniej przywiązanych do partii wyborców PiS.

– Kochani wyborcy PiS-u, użyjcie jednego prostego argumentu: oni mieli 8 lat. My jesteśmy partią, która będzie robiła rzeczy po wyborach, a nie przed wyborami – mówił Hołownia.

Wiele cytatów liderów Trzeciej Drogi wykorzystanych w tekście pochodzi z serwisu 300polityka.pl.