Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Zakończyła się konwencja Lewicy w Będzinie. Przemawiał m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski. W ostatni weekend wyborczy kandydaci Lewicy mówili głównie o programie socjalnym, rzadziej odnosili się do rządów PiS. Atakowali głównie Konfederację
Wybory już za tydzień. Trwa ostatni intensywny weekend wyborczy. W Będzinie odbyła się konwencja Lewicy, podczas której przemawiał m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski. A także Anna Maria Żukowska, Włodzimierz Czarzasty, Magdalena Biejat, Adrian Zandberg, Joanna Scheuring – Wielgus, Robert Biedroń. Rzecznik Lewicy, Marek Kacprzak, porównał liderów formacji do Avengersów.
Aleksander Kwaśniewski: Dziś jesteśmy przed kolejnymi wyborami. Głos na Lewicę to głos oddany na nadzieję, na to, że Polska może wyjść z tego zakrętu, w którym jesteśmy po 8 latach rządów PiS. Polsce potrzebna jest koalicja, która zostanie stworzona przez partie opozycji, ale w której ważną rolę będzie odgrywać Lewica. Lewica jest gwarantem praw kobiet, świeckiego państwa. Lewica jest gwarantem, że osiągniemy postęp w usługach publicznych, w dobrej edukacji, w lepszej ochronie zdrowia, w rozwiązywaniu problemów ludzi niepełnosprawnym i starych, w budowaniu żłobków i przedszkoli. To gwarant, że Polska będzie się liczyć w zjednoczonej Europie i będzie działać na rzecz silnej Europy, która jest niezbędna w tym zagrożonym świecie. To czytelny i konsekwentny program. Jest naszą nadzieją demokratycznej Polski.
Zwracam się do tych, którzy na Lewicę zawsze głosowali. Zwracam się do tych, którzy wątpili, którzy szukali innych partii albo zostawali w domu, dziś jest czas, żeby wrócić. Zwracam się do tych, którzy nigdy na Lewice nie głosowali, szczególnie do młodych. Apeluję, zagłosujmy na kandydatki i kandydatów lewicy. To dobrze zainwestowany głos.
Po Kwaśniewskim przemawiali Anna Maria Żukowska i Włodzimierz Czarzasty.
Włodzimierz Czarzasty: Chcę, żebyście zobaczyli, dlaczego wygramy. Bo wygramy, prawda? Wygramy, bo jak my mówimy, to dowozimy do końca. My byliśmy konsekwentni – mówiliśmy, że chcemy współpracować z innymi partiami. Przejechaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz. Nasz postulat dotyczący usług publicznych jest bardzo ważny. Nie będzie jakoś, jak mówi Konfederacja. Nie będzie jakoś, musimy to dofinansować. Jak ludzie widzą Lewicę to wiedzą, że te usługi publiczne będą dobre – to będzie dobry urzędnik, dobry nauczyciel, dobry lekarz.
Opozycja zaczęła przejmować nasze hasła. Np. Mieszkanie jest prawem nie towarem. Z lewicowymi postulatami jest tak, że każdy przed wyborami je mówi, a potem po wyborach każdy zapomina.
Czy słyszycie jeszcze 35-godzinnym dniu pracy? Nie, a my to mówimy. Praca nie jest wszystkim, wiecie o tym. Macie prawo do swojego czasu, do kochania się, do pójścia na spacer. Życie to nie jest praca.
Mówimy jako Lewica o normalnym życiu. Pytam Kaczyńskiego – mówisz o bezpieczeństwie. A gdzie jest bezpieczeństwo transportowe? Chcemy, żeby ludzie pojechali do teatru, kina, do lekarza. Chcemy, żeby mogli jeździć i muszą mieć dostęp do transportu.
Słyszymy o państwie świeckim. Nie atakuję opozycji, będziemy z nią rządzić. Ale pytam, czy świeckie państwo polega na tym, że religia jest na ostatniej lekcji? My mówimy, że trzeba uciąć finansowanie Kościoła, usunąć religię ze szkół. Nie jesteśmy przeciwko ludziom wierzącym, ale nie chcemy , żeby ktoś nam mówił jak mamy żyć.
Nie ma bardziej wiarygodnej formacji niż Lewica np, w kwestii praw kobiet. Kobiety mają prawo do aborcji, do swojego ciała. Dlaczego mężczyźni mają im to zabierać? Kobiety musza być bezpieczne, a to oznacza żłobki i przedszkola. Wystawiamy kobietę do debaty – nie wystarczy mówić, że kobiety mają prawa, one mają też języki i mówią za siebie. Dlatego wystawiamy kobietę. Jeżeli idą najważniejsze osoby ze wszystkich partii, żeby na wysokim poziomie, ze swadą prowadzić dyskusję o przyszłości kobiet, to chce wam powiedzieć, że lewica jest kobietą i kobieta będzie reprezentować lewicę. Mógł iść każdy.
Był marsz 1 października. Mówili nam, żeby nie iść na ten marsz. Nie stawaj obok Tuska – mówili mi. Elektorat się odwróci. I co się stało? Nie odwrócił się.
Anna Maria Żukowska: Te wybory będą też o tym, jak będzie ta Europa. Unia Europejska to unia wartości, godności. To jest też o godności pracy. Unia musi stać po stronie pracownika. Lewica jest propracownicza. Na przykład, gdy ktoś zachoruje, albo musi zostać z chorym dzieckiem. Dość kary za chorowanie. Postulujemy 100 proc. płatne L4. To nie nasza wina, że chorujemy. Zlikwidujemy uśmieciowienie rynku pracy. Muszą być etaty, a nie umowy cywilnoprawne. Jak jest stosunek pracy, miejsce pracy, to musi być etat, a nie umowa cywilnoprawna.
Proponujemy minimalną płacę w budżetówce. Jesteśmy zawsze po stronie pracowników.
Kolejna parą był Adrian Zandberg i Magdalena Biejat.
Adrian Zandberg: Widzicie te sondaże, które rosną. Mamy dobre wieści. Wynika z tego, że niezdecydowani właśnie się decydują i chcą głosować na Lewicę. To zmienia wszystko.
Pytacie, czy jechać głosować do innego okręgu. Jeżeli chcecie głosować na Lewicę, to idźcie do swojej komisji, nie kombinujcie jak koń pod górę. Idźcie obok siebie i głosujcie.
Magdalena Biejat: Wiem, że jest wiele kobiet rozczarowanych tym, co wydarzyło się po pseudowyroku w 2020 r Po protestach. Nie udało się zatrzymać tego prawa. Ale udało się coś innego. Dzięki wam zupełnie inaczej mówi się o aborcji. Dla absolutnej większości ludzi aborcja powinna być legalna i bezpieczna. To jest wasz ogromny sukces. Zamieńcie parasolki na długopisy. Idźcie do wyborów.
Zandberg: Postawiliśmy sobie za cel, żeby wygrać z Konfederacją. Nie możemy dopuścić skrajnej prawicy do rządu. I widać, że ten cel zostanie zrealizowany. Pokonamy brunatnych. To są barbarzyńcy, oni chcą odebrać prawa kobietom, chcą wcisnąć Polskę w mroki średniowiecza. Chcą Polski egoizmu, gdzie słabszy jest skazany na śmierć.
My nigdy nie zgodzimy się na rząd z Konfederacją, nigdy nie wejdziemy do rządu z brunatnymi. Nie należy się do nich przymilać, trzeba ich pokonać i wyrzucić z parlamentu.
Biejat: Lewica dzisiaj walczy właśnie w Konfederacją o głosy w miastach.
Zandberg: Wiecie, z czego jestem dumny? Gdy o 5 zachrzaniamy od miasta do miasta, tym, co nas napędza, nie jest nienawiść, nie jest zemsta. Jacek Kuroń mówił, że nienawiść to jest zgniły fundament. Dobrej polityki nie zbuduje się na zemście. Wierzę, że jesteśmy o krok od tego, żeby tę lepszą Polskę zbudować.
Biejat: Wiecie dlaczego Lewica zyskuje? Nie słuchaliśmy dobrych rad płynących z salonu. Mówili nam: nie mówcie o mieszkaniach, mówcie o Kaczyńskim. To zadziała.
Zandberg: My już nie chcemy mówić o Kaczyńskim. My chcemy zająć się rozwiązywaniem spraw zwykłych ludzi. Wiecie dlaczego rośnie? Biskupi nas nie cierpią, miliarderzy mówią: wszyscy, byle nie Lewica. Salon za nami nie przepada. Ale ludzie nas chcą i to jest najważniejsze. Lewica to jest łatwiejsze życie dla zwykłych ludzi. Teraz jest czas, żeby zbudować dobrą Polskę.
Biejat: 15 października zagłosujcie z nadzieją.
Ostatnią parą była Joanna Scheuring-Wielgus i Robert Biedroń.
Joanna Scheuring-Wielgus: Lewica ma marzenia. Marzymy o tym, żeby kobiety czuły pełnie praw. Marzymy, żeby w szkole nasze dzieciaki uczyły się rzeczy praktycznych, a nie ideologii. Marzymy, żeby u lekarza dostać wszystkie zabiegi medyczne.
Robert Biedroń: Co PiS zaśpiewa z niedzielę? Ta ostatnia niedziela... Zjechaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz, wszędzie tam, gdzie bije serce Polski. To dzięki wam mamy nadzieję, że Lewica będzie współrządziła.
Rzeczpospolita jest dobrem wszystkich obywateli. I o takiej Polsce marzy Lewica i taka będzie Polska po 15 października.
Scheuring-Wielgus: Mówiłam o prawach kobiet, o edukacji, o ochronie zdrowia. Żeby to osiągnąć, trzeba odsunąć od władzy PiS i nie dopuścić do władzy Konfederacji. Ale trzeba odsunąć też kler. To są hierarchowie i biskupi, którzy wtrącają się w nasze życie. To jest jakiś chory układ władzy z klerem, w którym chodzi tylko o dwie rzeczy: o władzę i kasę. Prawicy marzy się święta trójca: Rydzyk, Kaczyński i Mentzen. My innej trójcy chcemy: równość, wolność, tolerancja.
Biedroń: Czy jesteście gotowi do tych wyborów? Tak! Czy jesteśmy gotowi, żeby dać z siebie wszystko? Tak! Jesteście zmobilizowani? Tak!