Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Pełna wolność artystyczna i lepsza ochrona osób wykonujących zawody artystyczne – to obietnice Lewicy, o których mówiła Joanna Scheuring-Wielgus.
Lewica zapowiada ustawę o zawodzie artysty, nawiązując do premiery filmu „Zielona granica” Agnieszki Holland.
„Bez kultury nie ma mamy życia, bez kultury nie istniejemy, dlatego zrobimy wszystko, aby artyści oddychali pełną piersią i nie byli szykanowani” – podkreślała posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.
Ochrona artystów ma jednak przede wszystkim włączyć ich w system ubezpieczeń społecznych. Politycy ugrupowania zwracają uwagę na chaos na rynku pracy osób wykonujących zawody artystyczne. Lewica chce oprzeć się na pomysłach z Francji, gdzie artyści mogą zostać członkami stowarzyszeń ubezpieczeniowych.
„Członkostwo w tych organizacjach będzie dawało konstytucyjne prawa pracownicze oraz możliwość skorzystania z ubezpieczeń społecznych, w tym korzystania z urlopu macierzyńskiego czy rodzicielskiego. Zrzeszeni otrzymają ułatwiony dostęp do miejsc związanych z kulturą, a także do ubiegania się o granty i dofinansowania” – twierdzą politycy Lewicy. Zmienić musi się również sposób finansowania kultury – mówiła Scheuring-Wielgus.
„Kolejny ważny obszar to poprawienie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Nie może być tak, że minister kultury w sposób jednoosobowy usuwa jednego czy drugiego dyrektora instytucji kultury i obsadza na ich miejsce swoich koleżków, którzy nie mają doświadczenia w tym sektorze” – podkreśliła polityczna dodając, że z prawa należy wyrzucić regulacje o obrazie uczuć religijnych.
„Bardzo często przez ostatnie 8 lat politycy PiS ingerowali w sposób haniebny w spektakle teatralne, czy też filmy. Ciekawostką jest to, że ich wcześniej nie oglądali. Drugi z tych przepisów dotyczy również dziennikarzy, którzy nie mogą być ciągani po sądach przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, tylko dlatego, że piszą prawdę o obecnej władzy” – mówiła posłanka Lewicy.