Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Zaplanowane na dzień wyborów parlamentarnych referendum ogólnokrajowe służy temu, by rząd miał „legitymację społeczną do tego, aby nie wykonywać przepisów, które będą przyjęte przez UE” – przyznał rzecznik rządu Piotr Müller na antenie RMF FM.
Chodzi przede wszystkim o przepisy paktu migracyjnego, czyli negocjowanej obecnie na forum UE reformy polityki migracyjnej.
W wywiadzie na antenie RMF FM Piotr Müller mówił, że najważniejsze w kwestii zarządzania migracją jest „wzmocnienie wszystkich granic zewnętrznych UE” oraz „wsparcie finansowe dla krajów afrykańskich”.
„[To, co jest ważne], to przede wszystkim (...) wzmocnienie wszystkich granic zewnętrznych UE, w tym najważniejszej (...) południowej granicy Europy. [Niezbędne jest] wzmocnienie patroli morskich na Morzu Śródziemnym, bo w tej chwili to jest jedna z ważniejszych rzeczy, plus bardziej zaawansowane rozmowy oraz wsparcie finansowe dla krajów afrykańskich. Po to, aby już u swoich granic morskich pewnego rodzaju zabezpieczenia czy kontrole graniczne były mocniejsze niż teraz” – powiedział Piotr Müller.
Müller mówił też, że pakt migracyjny to „naruszenie nie tylko bezpieczeństwa Polski, ale całej Europy”. „Założenia paktu migracyjnego są złe dlatego, że mają jeden podstawowy błąd – zakładają przepis przymusowej relokacji” – mówił rzecznik rządu.
Müller był też pytany o to, kto z ramienia PiS weźmie udział w poniedziałkowej (9 października) debacie na antenie TVP. Ze strony Koalicji Obywatelskiej będzie to Donald Tusk.
„Co do naszego udziału w debacie, to niebawem będą przekazane stosowne komunikaty” – powiedział. Dodał jednak, że problemem w debacie z Donaldem Tuskiem jest to, że lider KO ma „poważne problemy z pamięcią”.
„Z Donaldem Tuskiem jest taki zasadniczy problem, że to jest człowiek, który – mam wrażenie – ma poważne problemy z pamięcią. W debacie z Tuskiem dochodzi od takich sytuacji, w których nagle się okazuje, że on chyba nie był premierem wcześniej, albo nie podejmował żadnych decyzji, że właściwie wcześniej go w polityce nie było. I to jest problem debaty z takim człowiekiem, bo on po prostu kłamie, jeżeli chodzi o kwestię realizacji swojej polityki z czasów premierostwa. Więc ciężko się dyskutuje z takimi osobami” – stwierdził rzecznik rządu.