Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Mateusz Morawiecki rozgląda się za większością parlamentarną. Na razie nie ma na nią szans. Tymczasem opozycja musi zastanowić się nad programem swojego rządu. Co zrobi z aborcją? Co z gospodarką?
Minęło 14 dni od zwycięskich dla koalicji partii demokratycznych wyborów parlamentarnych. Oto, co wydarzyło się w sobotę, 29 października:
Według twórców podcastu Onetu „Stan wyjątkowy” Mateusz Morawiecki zapewnia swoją partię, że dogadał się z sześcioma posłami opozycji.
Tymczasem wrocławski dodatek „Gazety Wyborczej” donosi, że liście potencjalnych koalicjantów PiS są przede wszystkim posłowie opozycji debiutujący w Sejmie. Według anonimowego polityka Koalicji Obywatelkiej PiS próbuje przeciągnąć na swoją stronę m.in. Annie Sobolak z KO, wcześniej radnej powiatu wrocławskiego. Sama Sobolak tym plotkom zaprzecza:
- Nie miałam jeszcze żadnych propozycji od PiS, ale słyszałam już w sejmowych kuluarach, że mogą być. (…) Ja mam twardy kręgosłup i nie mają co liczyć na zgodę z mojej strony. Nie wydaje mi się, by cokolwiek uzyskali nawet z posłami o potencjalnie mniej twardych kręgosłupach – mówi „Wyborczej” Anna Sobolak.
Gdyby PiS-owi udałoby się przekonać do siebie sześciu posłów, do zdobycia większości brakowałoby mu 31 osób. Nawet jeśli na koalicję zgodzili się wszyscy z 18 posłów Konfederacji, do większości wciąż byłoby daleko.
Tymczasem według Joanny Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy niektórzy z debiutujących posłów PiS prowadzą nieoficjalne rozmowy o wejściu do klubów partii opozycyjnych.
– Niech oni się przyznają, ilu posłów i posłanek z PiS, którzy weszli po raz pierwszy do Sejmu, rozmawia z nami, żeby przejść do nas. (...) Ktoś wchodzi na tonący statek i nie chce tam być, bo wszyscy wiedzą, że większość demokratyczna wygrała – mówiła Scheuring-Wielgus w Polsat News.
„Kaczyński chce jak najszybciej wybrać nowego sekretarza generalnego partii, by ten uporządkował PiS w terenie przed wiosennymi wyborami samorządowymi” – pisze w „Gazecie Wyborczej” Agnieszka Kondzińska.
Dotychczasowy sekretarz generalny Krzysztof Sobolewski po wyborach podał się do dymisji, biorąc na siebie winę za porażkę PiS. Według „Wyborczej” do jego stanowiska przymierzane są trzy osoby.
Krystian Markiewicz, prezes stowarzyszenia sędziów Iustitia, udzielił wywiadu Onetowi, w którym zaprezentował plan odnowy wymiaru sprawiedliwości.
Pierwszy z postulatów Iustitii to usunięcie ze stanowisk rzeczników dyscyplinarnych powołanych przez ministra sprawiedliwości. Piotr Schab Przemysław Radzik i Michał Lasota mieliby też odpowiadać karnie za szykanowanie sędziów sprzeciwiających się reformom Zbigniewa Ziobry
Według Iustitii są też możliwe zmiany w kluczowych dla wymiaru sprawiedliwości organach i to bez zgody prezydenta. Upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa miałaby być unieważniona uchwałą Sejmu. W podobny sposób Sejm miałby unieważnić powołanie tzw. dublerów, czyli trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego powołanych przez PiS na zajęte już miejsca.
Na miejsce dublerów mieliby trafić sędziowie powołani przez posłów koalicji PO-PSL w 2015 r. W sprawie pozostałych sędziów TK niedługo ma wypowiedzieć się Trybunał Sprawiedliwości UE.
A co z wyrokami wydawanymi przez sędziów powołanych przez neoKRS i z samymi sędziami? Sędzia Markiewicz zapewniał, że wznowienie postępowań będzie możliwe tylko w indywidualnych wypadkach. Sędziowie powołani przez neoKRS stracą jednak swoje stanowiska i wrócą do wcześniej zajmowanych funkcji.
W rozmowie z Magdaleną Chrzczonowicz Kamila Ferenc z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (FEDERA) kreśli powyborcze scenariusze ukształtowania prawa dotyczącego aborcji. Jak powinny wyglądać w idealnym świecie, a na co możemy liczyć w najbliższych miesiącach?
Przeczytaj także:
Prof. Marcin Piątkowski, ekonomista, autor książki „Złoty wiek. Jak Polska została gospodarczym liderem Europy” w rozmowie z Adamem Leszczyńskim daje rady nowemu rządowi. Według niego potrzebne są zwiększenie inwestycji. A Polskę stać na zwiększenie wydatków, bo mamy niski poziom zadłużenia (trochę ponad połowę średniej unijnej) i duże możliwości zwiększenia dochodów państwa.
Przeczytaj także:
Izrael nie może pozbawić cywilów w Gazie środków niezbędnych do przeżycia. Ma obowiązek zrobić to, co konieczne, aby przywrócić bezpieczeństwo – ale w ramach prawa międzynarodowego – pisze Michael Sfard, izraelski prawnik.
Przeczytaj także:
Papież Franciszek próbuje przekonać świat, że katolicyzm jest wiarygodnym partnerem dla liberalnych demokracji. Nie stawia się w pozycji sędziego, ale zachęca katolików, by wraz z innymi ludźmi dobrej woli zmierzyć się z wyzwaniami współczesności. Czy Kościół go posłucha? Odpowiedzi szuka prof. Stanisław Obirek.
Przeczytaj także:
tym, dlaczego młodzi ludzie tłumnie poszli do wyborów, a starzy nie za bardzo, i dlaczego polskie samorządy już teraz, bez zmian legislacyjnych, mogą zmienić sytuację na przykład wokół aborcji, z socjolożką z Akademii Koźmińskiego Heleną Chmielewską-Szlajfer rozmawia Krzysztof Katkowski.
Przeczytaj także:
W filmowych „Chłopach” splatają się sprzeczne tendencje: pruderia i gorący seks, sielanka i przemoc. Wielkie malarstwo oraz literacki Nobel Reymonta mają tę wątpliwej jakości rozrywkę nobilitować, czyniąc z niej produkt eksportowy. A jednak te sprzeczności kiepsko się łączą. O swoim rozczarowaniu ekranizacji powieści Reymonta piszą Agnieszka Graff i Magda Staroszczyk.