Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki – mówił Donald Tusk na scenie ustawionej przed studiem przy Wale Miedzeszyńskim, w którym przed chwilą skończyła się debata wyborcza.
„Daję prawo wam i sobie do kilku godzin wypoczynku. Ale od jutra do roboty, to jest ten moment, bo już ich mamy. Jutro będę w Łodzi, potem w Ełku, na Śląsku. Wy róbcie wszystko, co w waszej mocy, bo ta szansa jest na wyciągnięcie ręki” – powiedział. Odniósł się również do debaty: „Starałem się dotrzeć do tych, którzy nas nie lubią, są ofiarami telewizji rządowej. Głęboko wierzę, że można dotrzeć do serc i umysłów ludzi, którzy głosowali na PiS. Oni też czują, że kolejne 4 lata PiS to nieszczęście”.
Pod koniec dodał:
„Naszym przeciwnikiem nie są wyborcy PiS, zwykli Polacy, zwykłe Polki. Naszym przeciwnikiem jest PiS.”