Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Liderzy partii opozycyjnych potwierdzili: kandydatem na premiera będzie Donald Tusk. Na razie jednak nie chcą ujawnić, kto obejmie inne istotne stanowiska
„Dzisiaj wspólnie z liderami partii demokratycznych potwierdziliśmy gotowość pełnej współpracy. To ważna informacja w dniu, kiedy prezydent Andrzej Duda rozpoczyna konsultacje z ugrupowaniami, które weszły do parlamentu” – powiedział Donald Tusk po spotkaniu z liderami partii opozycyjnych, które mają stworzyć rząd. "Potwierdziliśmy wolę przygotowania prac Sejmu i Senatu tak, aby to oddawało pełne partnerstwo i równość podmiotów politycznych.
Na konferencji w Sejmie, oprócz Tuska, pojawili się Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz i Włodzimierz Czarzasty. Potwierdzili oficjalnie: kandydatem opozycji demokratycznej na premiera będzie lider Koalicji Obywatelskiej.
„Jestem wielkim optymistą. Liczę na konstruktywną współpracę z prezydentem, Polki i Polacy czekają na jego decyzję. My jesteśmy gotowi do roboty w każdej chwili” – mówił Tusk.
„Prezydent może wskazać premiera z większości, której liderzy przed państwem stoją. Będziemy zwracać się z prośbą i wnioskiem o jak najszybsze zwołanie Sejmu” – powiedział lider wchodzącego w skład Trzeciej Drogi PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. „Potwierdzamy swoją chęć współdziałania. Mosty porozumienia, a nie mury podziału: o to będziemy zabiegać. Dziękujemy tym, którzy przez wiele lat wspierali drogę do zwycięstwa i nigdy w to nie zwątpili. To jest osiem lat dążenia do tego, żeby nastąpiła pozytywna zmiana” – dodał.
Szymon Hołownia, drugi z liderów Trzeciej Drogi, podkreślał: „Największą zbrodnią PiS, abstrahując od przestępstw i nadużyć jest to, że zmarnowali osiem lat naszego życia”. Jak zaznaczał, prezydent nie powinien marnować ani minuty dłużej. „Nie ma na co czekać. Jeśli potrzebuje pan usłyszeć, czy jest większość do utworzenia rządu, to informujemy: jest. Naród, który wybrał pana na stanowisko, właśnie przemówił i mamy nadzieję, że pan ten głos usłyszy” – zwracał się do Dudy.
Przeczytaj także:
Jego zdaniem najważniejsze zadanie nowego rządu można opisać dwoma słowami: bezpieczna zmiana. „Ta zmiana musi się dokonać, również dla tych, którzy wcześniej głosowali na PiS albo nie głosowali, a teraz obdarzyli nas zaufaniem. Słyszymy i doceniamy to zobowiązanie” – powiedział.
Jak mówił, partie opozycyjne różnią się w wielu rzeczach, ale stworzą stabilny fundament. „Wyznaczyliśmy kandydata na premiera. Ta większość wystawi też innych kandydatów na najważniejsze stanowiska w kraju” – powiedział. Nikt z liderów nie chciał zdradzić, kto obejmie stanowiska marszałka Sejmu i Senatu. Na to jeszcze za wcześniej – zaznaczali liderzy opozycji. „Przed nami ogrom pracy, żebyście drodzy wyborcy nie poczuli, że czas jaki spędziliście w kolejkach do lokali wyborczych, został zmarnowany” – powiedział Hołownia.
„Ja nie będę tak miły dla prezydenta Andrzeja Dudy: panie prezydencie, koniec kombinowania. Jest większość w Sejmie, która wyłoni rząd, bez względu na to, co pan zdecyduje”- mówił Włodzimierz Czarzasty, jeden z liderów Lewicy. „Popieramy desygnowanie Donalda Tuska i danie mu misji tworzenia rządu. Przed nami kilka ważnych decyzji, ale one zostaną podjęte w sposób spokojny i rozsądny. Ja reprezentuję siłę, która od 18 lat nie współrządziła. Wiem, jaka przed nami odpowiedzialność”- powiedział.
Podkreślił jednocześnie, że w rozmowach „z tolerancją i rozsądkiem” Lewica będzie poruszać tematy dotyczące praw kobiet, państwa świeckiego, mieszkalnictwa czy pomocy najmłodszym i najstarszym pokoleniom.
Czarzasty dodał: „Te rozmowy są odpowiedzialne: chciałem wam panowie za to podziękować, bo to świadczy o tym, że nie odbiła nam sodówa”.