0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

10:08 09-09-2023

Prawa autorskie: Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.plFot. Marcin Stępień ...

Konwencja Lewicy o pracy. Zandberg: Lewica jest reprezentacją pracowników w polskiej polityce

„Pracownicy zasługują na to, aby pracować krócej, utrzymać rodzinę i żyć jak inni Europejczycy” – mówił na konwencji Lewicy Adrian Zandberg. Lewica obiecuje 35-godznny tydzień pracy, 20 proc. podwyżki dla sfery budżetowej i zakaz bezpłatnych staży. I przestrzega przed Konfederacją

„Drodzy pracownicy, chciałbym was przestrzec przed Konfederacją, która chce zadbać tylko i wyłącznie o milionerów, banki, prezesów. Nie będą chronić pracownika. Lewica mówi jasno – nie wejdziemy z nimi do rządu” – zadeklarował na poznańskiej konwencji Lewicy współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg. Konwencja Lewicy odbyła się pod hasłem „Uczciwa praca musi popłacać!”.

Główne postulaty Lewicy przedstawione na konwencji o pracy to m.in.:

  • 35-godzinny tydzień pracy.
  • Prawo do odłączenia.
  • 100 proc. płatnego L4, bo nie można karać za chorowanie.
  • Wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy.
  • 100 tysięcy nowych miejsc w żłobkach przy wsparciu Unii Europejskiej.
  • 20 proc. podwyżki dla sfery budżetowej i uczciwy system waloryzacji jako żelazny warunek współrządzenia.

„Najwyższy czas, aby sprawy pracowniczek i pracowników znalazły się w centrum polskiej polityki. Po to jest Lewica, Lewica jest reprezentacją pracowników w polskiej polityce. Ile z tego, co wszyscy wypracowujemy, trafia do pracowników? Niestety coraz mniej – wskaźnik udziału płac w zyskach spada. Przez ostatnie 8 lat PiS z tym problemem nic nie zrobił” – mówił Zandberg w Poznaniu. To zdanie prawdziwe – udział płac w polskim PKB w 2022 r. spadł do blisko 43 proc. w 2022 r., w 2020 r. było to 47 proc.

Zandberg odniósł się również do programu Konfederacji: „Drodzy pracownicy, chciałbym was przestrzec przed Konfederacją, która chce zadbać tylko i wyłącznie o milionerów, banki, prezesów. Nie będą chronić pracownika. Lewica mówi jasno – nie wejdziemy z nimi do rządu. Jak ktoś chce rządzić z Konfederacją, to nie będzie rządzić z Lewicą, bo polscy pracownicy zasługują na więcej, a nie na mniej”.

Przeczytaj także:

Kilkukrotnie politycy i polityczki Lewicy przypominali, że ich fundamentalnym postulatem jest 35-godzinny tydzień pracy.

„To dodatkowa godzina dziennie może zostać poświęcona np. rodzinie czy pasjom” – mówiła Magdalena Biejat, współprzewodnicząca Razem. A szef Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty dodawał: „Ludzie muszą żyć, praca nie jest jedynym elementem życia każdego z nas. Żyłem w czasach, kiedy marzeniem było to, aby była wolna sobota. Miejcie marzenia. Mocnym postulatem polskiej Lewicy jest 35-godzinny tydzień pracy przy tym samym wynagrodzeniu”.

Tydzień pracy wg pomysłu Lewicy ma być skracany stopniowo: najpierw o dwie godziny, później docelowo o pięć – do 35 godzin tygodniowo.

Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy zapowiedziała wprowadzenie płatnych staży: „Nawet za pracę na stażu należy się wynagrodzenie i my wprowadzimy minimalną stawkę za pracę na stażach”.

„15 października macie wybór głosowania. Albo na partie, które zabiorą wam godność jak PiS i Konfederacja, lub na tych, którzy o wasze prawa pracownicze zadbają. Uwierzcie w nas, głosujcie na Lewicę!” – zakończyła Joanna Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy.

Przeczytaj także: