"Wypowiadam Pani umowę o pracę za 3 miesięcznym wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia upływa 31 sierpnia 2017. Przyczyną jest brak możliwości dalszego zatrudnienia w związku ze zmianą organizacyjną szkoły polegającą na zmniejszeniu liczby oddziałów w roku 2017/2018" - takie wypowiedzenia dostało już blisko 9 tys. nauczycieli. A MEN swoje: żaden nauczyciel ...

Mimo spływających do samorządów danych o zwolnieniach MEN milczy i nie odwołuje solennej obietnicy min. Anny Zalewskiej, że „żaden nauczyciel nie straci pracy w związku z reformą”. A przecież wiadomo, że na reformie ucierpiało już ponad 30 tysięcy nauczycieli i nauczycielek:

  • 8 933 nauczycieli i nauczycielek straciło pracę – w tym 4 872 osób zostało zwolnionych, 4 061 osobom nie przedłużono umów na czas określony;
  • a 21 667 straciło część etatu, w tym 1 138 będzie pracować na mniej niż 1/2 etatu.

Jak wynika z danych od samorządów zebranych przez ZNP, najwięcej udokumentowanych zwolnień i redukcji etatów jest w województwach mazowieckim, małopolskim, wielkopolskim, łódzkim i lubelskim. Szczegółowe dane dla województw:

  • dolnośląskie – 296 osób straciło pracę, a 487 – część etatu;
  • kujawsko-pomorskie – 279 osób straciło pracę, a 70 – część etatu;
  • lubelskie – 423 osoby straciły pracę, a 1866 – część etatu;
  • lubuskie – 65 osób straciło pracę, a 158 – część etatu;
  • łódzkie – 556 osób straciło pracę, a 929 – część etatu;
  • małopolskie – 1116 osób straciło pracę, a 2053 – część etatu;
  • mazowieckie – 2853 osoby straciły pracę, a 9051 – część etatu;
  • opolskie – 100 osób straciło pracę, a 587 – część etatu;
  • podkarpackie – 256 osób straciło pracę, a 2560 – część etatu;
  • podlaskie – 58 osób straciło pracę, a 222 – część etatu;
  • pomorskie – 632 osoby straciły pracę, a 243 – część etatu;
  • śląskie – 245 osób straciło pracę, a 588 – część etatu;
  • wielkopolskie – 912 osób straciło pracę, a 946 – część etatu.


Dziękujemy, że pomagacie nam dokumentować skutki reformy. Wszystkich i wszystkie, którzy chcieliby podzielić się swoimi historiami – nauczycieli, dyrektorów, pracowników administracyjnych, samorządowców, rodziców i uczniów – zachęcamy do kontaktu: [email protected]


Reakcje pod naszymi artykułami, w których dokumentujemy skutki reformy, świadczą o tym, że wielu z Was ma  świadomość, że to dopiero początek lawiny zwolnień. Kolejnej fali można spodziewać się przed wakacjami 2019 roku, kiedy ostatecznie „wygaszone” zostaną gimnazja.

Część z was uważa też, że przychylność samorządów będzie trwać tylko do wyborów. Później trudniej będzie nawet o części etatów czy tzw. urlop na poratowanie zdrowia.

Opisujecie o swoich osobistych historiach

OKO.press poprosiło nauczycieli i nauczycielki o dzielenie się swoimi historiami. Dostajemy sporo relacji, ale z zastrzeżeniem, by nie publikować.

Podobne sygnały płyną z ZNP – środowisko nauczycielskie jest zastraszone, nauczyciele boją się, że się narażą i nie znajdą zatrudnienia gdzie indziej.

Kilka relacji pojawiło na FB OKO.press, wśród 350 komentarzy do tekstu, w którym ogłosiliśmy, że uruchamiamy licznik nauczycielskich zwolnień.

Praca w kilku szkołach, by uciułać etat

 

Wielu czytelników skutki reformy rozumie lepiej niż min. Anna Zalewska.  OKO.press pisało, że mimo deklaracji MEN, że etatów będzie więcej (nawet o 12 tys.), de facto dla dziesiątek tysięcy nauczycieli miejsc pracy zabraknie.


OKO.press prosi: przysyłajcie swoje historie, opinie, skany zwolnień. Dokumentujmy razem straty, jakie ponosi oświata.


"Takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
OKO pisze o edukacji. Wesprzyj nas.

Dziennikarz i reporter. Laureat nagród: "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane i "Korony Równości 2019". Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!