Tragedia w Nicei - 84 ofiary śmiertelne, 18 w stanie krytycznym. Od 1970 roku to jeden z czterech najstraszniejszych zamachów w Europie Zachodniej. Ale pod względem liczby ofiar rocznie europejski XXI wiek jest znacznie mniej krwawy niż lata 70. i 80. zeszłego wieku. A na tle terroryzmu na świecie Europa jest oazą spokoju

Atak terrorystyczny w Nicei należał do najbardziej morderczych w ostatnim półwieczu w Europie Zachodniej. Oficjalne doniesienia z godziny 12.00 15 lipca mówią o 84 ofiarach śmiertelnych i 18 rannych w stanie krytycznym.

Liczba ofiar najkrwaszych zamachów w Europie. Nicea na czarno

 

Zamachy na taką skalę na naszym kontynencie nie zdarzają się często. Po roku 1970 w Europie Zachodniej były tylko trzy z większą liczbą ofiar:

  • w szkockim Lockerbie w 1988 roku – 259 zabitych pasażerów Boeinga 747  i 11 na ziemi, podejrzenia prowadzą do libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego;
  • w Madrycie w 2004 roku – 191 zabitych po eksplozji w pociągu, zamach Al-Kaidy;
  • w Paryżu w 2015 roku – 120 zabitych na koncercie rockowym i w restauracjach, do zamachu przyznalo się tzw. Państwo Islamskie.

Podobna była liczba ofiar:

  • we włoskiej Bolonii w 1980 r. W wysadzonym w powietrze dworcu kolejowym zginęło 85 osób, sprawcą była neofaszystowska grupa terrorystyczna NAR.

Mniej osób (77) zginęło z ręki Andersa Breivika na norweskiej wyspa Utøya i Oslo w 2011, a także w Londynie w 2005 (56) zabitych przez ekstremistów islamskich i w Brukseli w marcu 2016 (36 zabitych), gdzie atak na lotnisko przeprowadziła grupa powiązana z tzw. Państwem Islamskim.

Statystyka nie obejmuje Rosji, gdzie m.in. w ataku na szkołę w północnoosetyjskim Biesłanie zginęły w 2004 roku 343 osoby, a w moskiewskim teatrze na Dubrowce w 2002r. śmierć poniosło 133 zakładników.

Za najbardziej krwawe zamachy w Europie Zachodniej odpowiadali  terroryści powiązani z libijskim reżimem  Kadafiego, z al-Kaidą i Państwem Islamskim oraz włoską i norweską skrajną prawicą, a także z separatystyczną Irlandzką Armią Republikańską. Jednak największą – w skali roku – liczbę ofiar w Europie, w mniejszych, ale o wiele liczniejszych zamachach, wciąż maja na swym koncie separatyści i lojaliści z Irlandii Północnej, różnych regionów Hiszpanii (zwłaszcza Baskonii) oraz Francji.

W kolejnych dekadach w Europie Zachodniej ginęło z rąk terrorystów średniorocznie:

  • w latach 1970-79  – ok. 260 osób,
  • w latach 1980-89 –  ok. 250 osób,
  • w latach 1990-99 – ok. 86 osób,
  • w latach 2000-2009 – ok. 43 osoby,
  • w latach 2010-2015  – ok.  58 osób.

Statystyka obecnej dekady pogorszy obecny rok 2016, w którym zginęło już 120 osób (w Brukseli i Nicei). Mimo tego, wciąż daleko nam do tragicznych lat 70. i 80. zeszłego stulecia.

Jeszcze dalej do skali terroryzmu poza Europą. Najbardziej krwawe zamachy terrorystyczne ostatnich dekad miały miejsce m.in. w ataku na World Trade Center w Nowym Jorku z 11 września 2001 roku (około 3 tysięcy ofiar), w skoordynowanym ataku bombowym na mniejszość Jazydów w irackiej al-Kahtaniji w roku 2007 (niemal 800 ofiar), a także w wyniku podpalenia kina Rex w irańskim Abadanie w 1978 roku (ponad 400 ofiar).

Ofiary zamachów terrorystycznych (w tys.) w latach 2001-2014

 

Na tle innych kontynentów Europa Zachodnia jest wciąż miejscem spokojnym. W latach 2001-2014 europejskie ofiary (420) stanowiły jedynie 0,39 procenta wszystkich ofiar ataków terrorystycznych na świecie (108 294).


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!