Partia Kaczyńskiego w II turze ponosi kolejne porażki w prestiżowych pojedynkach o miasta. Według exit polls Jacek Majchrowski w Krakowie i Paweł Adamowicz w Gdańsku pokonali kontrkandydatów PiS. Mniej oczywisty był wynik w Kielcach, ale i tu Bogdan Wenta zdobył dwie trzecie głosów. Na 67 znanych rozstrzygnięć KO ma 16 prezydentów, PiS tylko 4

Znamy już 67 prezydentów miast spośród wszystkich 107. Doliczając sondażowe wyniki w Krakowie, Kielcach i Gdańsku, przedstawiamy partyjne zdobycze na wykresie (szczegóły na końcu tekstu):

Polityczne profile prezydentów 107 miast po wyborach 2018 (kandydaci i/lub członkowie partii)

Uwaga! Wykres został uaktualniony 5 listopada, przedstawia ostateczne wyniki podane przez PKW

W niedzielę o 21.00 TVN, TVP i Polsat przedstawiły wyniki badań prowadzonych przez iPsos przed lokalami wyborczymi w trzech miastach: Krakowie, Gdańsku i Kielcach. Uderzająca jest zbieżność wyników – jedna trzecia dla PiS, dwie trzecie dla kandydata niezależnego. Taki jest mniej więcej sufit PiS w dużych miastach.

Kraków: Majchrowski na luzie, Wasserman odpuściła

Mieszkańcy Krakowa zdecydowali, że niezależny Jacek Majchrowski (w tych wyborach z poparciem Koalicji Obywatelskiej, PSL i SLD), który rządzi miastem od 2002 roku, zostanie prezydentem przez kolejne 5 lat. Na Majchrowskiego zagłosowało 64,6 proc. głosujących. Jego kontrkandydatkę, Małgorzatę Wassermann z PiS, na karcie do głosowania oznaczyło 35,4 krakowian. W trakcie kampanii przed drugą turą Majchrowski w „Faktach po Faktach” w TVN na pytanie o różnice programowe odparł, że ich nie ma, bo Wasserman obiecuje to, co on już zrobił albo jest w trakcie. Najwyraźniej przekonał mieszkańców Krakowa. Sama rywalka nie miała większych nadziei, skoro wieczoru wyborczego nie spędza w Krakowie – pojechała do Warszawy.

Frekwencja wyniosła 54,6 proc., była słabsza niż dwa tygodnie temu w I turze.

Wynik pierwszej tury: Jacek Majchrowski 45,9 proc., Małgorzata Wassermann 31,9 proc. Frekwencja: 56 proc.

Gdańsk: Adamowicz z poparciem Tuska

Po staremu również w Gdańsku. Paweł Adamowicz, który w tych wyborach startował jako kandydat niezależny, rozgromił Kacpra Płażyńskiego z PiS. Zagłosowało na niego aż 64,7 proc. mieszkańców Gdańska. Kandydat KO, Jarosław Wałęsa, przekazał swoje poparcie Adamowiczowi, a pod koniec kampanii prezydenta Gdańska wsparł również Donald Tusk. Pomorskie od lat jest bastionem Platformy Obywatelskiej i także w wyborach 2018 jest jedynym województwem, gdzie Koalicja Obywatelska będzie rządzić samodzielnie w sejmiku. A radzi sobie najlepiej i takie wsparcie na pewno nie było bez znaczenia dla wyniku wyborów. Adamowicz jest prezydentem miasta od 1998 roku. Pod koniec tej kadencji samorządowej będzie mógł świętować ćwierćwiecze swoich rządów w mieście.

Frekwencja: 56,8 proc.

Wyniki pierwszej tury: Paweł Adamowicz 37 proc., Kacper Płażyński 29,7 proc. Frekwencja: 56,7 proc.

Kielce: Prezydent przegrał wybory, nie pomogło poparcie PiS

W Kielcach losy prezydentury rozstrzygnęły się inaczej niż w większości dużych miast, gdzie wygrywali dotychczasowi prezydenci. To koniec wieloletnich rządów Wojciecha Lubawskiego. Popierany w tych wyborach przez PiS prezydent miasta zdobył 36 proc. głosów i przegrał z Bogdanem Wentą (64 proc.), europosłem PO, w tych wyborach kandydatem niezależnym (KO wystawiła w Kielcach swojego kandydata). Wenta, były trener polskiej reprezentacji piłkarzy ręcznych (zdobył z nią srebrny i brązowy medal mistrzostw świata), od 2016 roku działał w stowarzyszeniu „Projekt Świętokrzyskie”. W latach 2008-2014 trenował też najlepszy polski klub piłki ręcznej, Vive Targi Kielce. Niewątpliwie, lokalna popularność pomogła mu w sukcesie wyborczym. Teraz, przez kolejne 5 lat, będzie rządził Kielcami.

Frekwencja: 51,9 proc.

Wyniki pierwszej tury: Bogdan Wenta 37,6 proc., Wojciech Lubawski 29,2 proc. Frekwencja: 56,9 proc.

Warto jednak pamiętać, że w pierwszej turze wyniki sondażu różniły się od ostatecznych wyników nawet o kilka punktów procentowych. W sondażu z pierwszej tury wyniki kandydatów PiS zostały przeszacowane: Małgorzaty Wassermann o 1,7 punktu procentowego, a Kacpra Płażyńskiego o 2,5 punktu procentowego.

Na dokładne wyniki wyborów przyjdzie nam poczekać do ogłoszenia Państwowej Komisji Wyborczej, zapewne we wtorek. Ale różnice między kandydatami w sondażu Ipsos są na tyle duże, że wszyscy trzej zwycięzcy już dzisiaj mogą świętować.

Bilans miast:

Ze 107 miast prezydenckich w I turze wybory rozstrzygnęły się w 64. Doliczając Kraków, Gdańsk i Kielce możemy podsumować:

  • Koalicja Obywatelska ma już 16 prezydentów (licząc kandydatów i członków PO);
  • PiS ma 4;
  • SLD 4;
  • PSL 1;
  • niezależnych jest 42 prezydentów;
  • na rozstrzygnięcie czekamy w pozostałych 40 miastach (na wykresie wyżej – przedstawione są już pełne wyniki).

W tych statystykach nie uwzględniamy kandydatów niezależnych, pod których „podczepiały się” partie, jak Marcina Krupę w Katowicach z poparciem PiS i SLD czy teraz Pawła Adamowicza, czy Jacka Majchrowskiego, których popierało PO przeciw politykom PiS.

Radomski dziennik „Echo Dnia” podaje wyniki własnego sondażu, według którego z wynikiem 56 proc. wybory wygrał urzędujący prezydent Radosław Witkowski. Witkowski startował z własnego komitetu, ale jest członkiem PO. Jego kontrkandydatem był Wojciech Skurkiewicz z PiS. Sondaż został przeprowadzony przed lokalami wyborczymi na próbie 500 osób, dlatego na ostateczne ogłoszenie zwycięstwa Witkowski musi jeszcze poczekać, ale będzie miał dużo spokojniejszą noc nic Skurkiewicz.


Absolwent historii na UJ, arabistyki na UAM i Polskiej Szkoły Reportażu. Publikował m.in. w Res Publice Nowej, magazynie Kontakt, miesięczniku Znak i Tygodniku Powszechnym. W OKO.press pisze o polityce.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym