Nogi w pętelkach i nożyce do cięcia metalu. Bitwa na 152. miesięcznicy smoleńskiej
Policjanci rozbili legalną demonstrację Lotnej Brygady Opozycji na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
Jak zwykle chodziło o to, by wyrwać im megafony i zapewnić prezesowi Kaczyńskiemu nienaganną ciszę w czasie składania kwiatów pod pomnikiem brata Lecha i przy "schodach smoleńskich".
Zaczęło się od okrążenia. Około stu policjantów otoczyło kilkanaście demonstrujących osób, które owinęły się wielkim banerem z napisem "Gdzie jest raport?" Transparent spięli kłódkami. Kilku funkcjonariusze miało ze sobą wielkice nożyce do metalu i gdy tylko pojawił się prezes z partyjną świtą ruszyli do boju.
Komentarze