17 czerwca 2020

506 przypadków, o 100 więcej niż we wtorek, i wcale nie z kopalni. W Szwecji już 5 tys. zgonów [WYKRESY, FAKTY]

Od pojawienia się ognisk SARS-CoV-2 w kopalniach nie mieliśmy tak dużo nowych przypadków poza Górnym Śląskiem. Na razie jednak liczba hospitalizacji spada. W USA gubernator Teksasu próbuje tłumaczyć wzrost przypadków wzrostem testowania, ale epidemiolodzy mówią „sprawdzam".

No i mamy 506 nowych przypadków w środę (17 czerwca), o 100 więcej niż we wtorek.

W dodatku większość – 297 – nie z województwa śląskiego, gdzie trwają badania przesiewowe górników i ich rodzin. Górny Śląsk to miało być to ognisko, po wygaszeniu którego zdaniem rządu, będziemy mieli epidemię pod kontrolą.

Tymczasem we wtorek poza województwem śląskim było 191 nowych przypadków, widać więc, że cała „zwyżka” nie ma nic wspólnego z kopalniami i ze zwiększoną w związku z tym liczbą wykrywanych przypadków. W środę - o 100 więcej.

Na wykresie poniżej doskonale to widać:

Gdzie było ich w środę najwięcej?

  • województwo łódzkie - 64

Łódzkie walczy od trzech tygodni z licznymi ogniskami koronawirusa w szpitalach, domach opieki, ale nie tylko. Wykryto go m.in. już u 18 osób, które bawiły się na weselu pod Opocznem.

  • województwo mazowieckie - 57
  • województwo dolnośląskie – 32

To prawdopodobnie w większości pacjenci i pracownicy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Kowarach, gdzie testy dały pozytywny wynik u 23 pacjentów placówki i 4 pracowników. Miał tam działać 28 czerwca punkt wyborczy, ale dyrekcja zakładu wystąpiła do komisarza wyborczego z prośbą, by skreślić go z listy.

Saldo aktywnych przypadków wzrosło od wtorku o 225. Wciąż więc nie możemy mówić o wygaszaniu tej fali epidemii. Razem w Polsce wykryto już 30 701 zakażeń SARS-CoV-2, wyzdrowiało 14 921 osób, a zakażonych aktualnie jest 14 494. Wciąż więc utrzymuje się minimalna różnica między zakażonymi a ozdrowieńcami.

Ministerstwo poinformowało o 14 zmarłych na COVID-19, w wieku od 68 do 95 lat, z których większość miała choroby współistniejące. Razem zmarło już w naszym kraju 1 286 osób.

O 100 wzrosła liczba nowych przypadków, o ponad 100 zmniejszyła się liczba hospitalizowanych – akurat te dwie dane akurat nie mają związku, bo ci wykryci dziś mogą trafić do szpitala dopiero po tygodniu.

Jednak trwający na razie spadek hospitalizacji wskazuje na to, że sytuacja mimo wzrostu nowych przypadków się nie pogarsza i ich zwyżka ma najprawdopodobniej związek ze zwiększonym testowaniem. Także liczba chorych pod respiratorem zmniejszyła się w ciągu doby, nieznacznie – z 80 do 76.

W ciągu ostatniej doby wykonano 25,9 tys. testów na koronawirusa, to trzeci wynik historii naszego testowania.

Nie zmienia to jednak faktu, że epidemia w Polsce nie jest w fazie schyłkowej – wciąż pojawiają się nowe ogniska, wciąż zarażamy się w szpitalach, w kościołach, na weselach. Pozostaje tylko zobaczyć, co przyniesie kampania wyborcza, podczas której tłumy zwolenników wszystkich bez wyjątku kandydatów w większości nie pamiętają o zachowaniu dystansu ani o maseczkach, oraz sam dzień wyborów.

Na świecie: 5 tys. zmarłych w Szwecji, w USA wzrost zachorowań

Gdy wieczorem wrzucaliśmy ten tekst do sieci, pandemiczna sytuacja na świecie wyglądała następująco:

  • 8,3 mln wykrytych przypadków;
  • 447,6 tys. zmarłych;
  • 4,3 mln wyzdrowiałych;
  • 3,5 mln aktualnie zakażonych.

Szwecja: w tym 10-milionowym kraju jest już ponad 5000 zgonów na COVID-19. Daje to Szwecji 4. miejsce w Unii Europejskiej po Belgii, Hiszpanii i Włoszech. Mimo to Szwedzi w większości popierają strategię swojego głównego epidemiologa Andersa Tegnella, który twierdzi, że unikając zdecydowanego lockdownu Szwecja uniknie również zapaści gospodarczej i drugiej fali epidemii jesienią.

USA: Po poluzowaniu restrykcji koronawirus przypuścił atak na amerykański „Pas słońca"– w Arizonie, Teksasie i na Florydzie w ciągu ostatniej doby wykryto najwięcej nowych przypadków jak do tej pory:

  • 2,7 tys. na Florydzie;
  • 2,6 tys. w Teksasie;
  • 2,4 tys. w Arizonie.

Republikański gubernator Florydy próbuje to tłumaczyć zwiększoną liczbą testów, ale epidemiolodzy zwracają uwagę, że wzrósł procent pozytywnych przypadków wśród wszystkich wykonanych testów. To może oznaczać, że gubernator nie ma racji, bo liczba zakażeń w jego stanie wzrasta.

Dla porównania w Polsce nie obserwujemy takiego zjawiska – odsetek testów pozytywnych powolutku spada.

W tej chwili w USA jest 1,192 tys. aktywnych przypadków koronawirusa, zmarło 119 tys. osób

Meksyk: w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 730 zgonów, co jest trzecim wynikiem od początku epidemii. We wtorek zanotowano tam 4,6 tys. nowych przypadków, razem już 155 tys. Tymczasem Meksyk planuje otwieranie kościołów i zezwolenie na uroczystości religijne.

Honduras: prezydent Juan Orlando Hernández jest zakażony koronawirusem i ma objawy COVID-19. Pozytywny wynik otrzymała również jego żona, ale nie wykazuje symptomów choroby. W Hondurasie wykryto już ponad 9 tys. przypadków SARS-CoV-2, zmarły 322 osoby.

Udostępnij:

Miłada Jędrysik

Miłada Jędrysik – dziennikarka, publicystka. Przez prawie 20 lat związana z „Gazetą Wyborczą". Była korespondentką podczas konfliktu na Bałkanach (Bośnia, Serbia i Kosowo) i w Iraku. Publikowała też m.in. w „Tygodniku Powszechnym", kwartalniku „Książki. Magazyn do Czytania". Była szefową bazy wiedzy w serwisie Culture.pl. Od listopada 2018 roku do marca 2020 roku pełniła funkcję redaktorki naczelnej kwartalnika „Przekrój".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne