OKO.press przypomina, że w marcu 2016 "Wiadomości" pokazały dr Pikulską jako lekarkę bohatersko ratującą ludziom życie w powojennym Iraku. Dziś robią z niej "luksusową turystkę", bo takie jest zapotrzebowanie polityczne. Dr Pikulska prosi o zaprzestanie takich manipulacji i przysyła nam zdjęcia, które lepiej niż słowa pokazują, dlaczego pracowała na misjach

Oczerniana przez TVP lekarka przysłała OKO.press 10 zdjęć ze swej pracy na misjach w Kurdystanie i Tanzanii. Pytana o materiały w TVP Katarzyna Pikulska kilkakrotnie powtarza „Bez komentarza”, a potem dodaje „żenujące, nieprawdziwe”. W kolejnym mailu wyraża nadzieję, że „ataki tego typu są i będą nieskuteczne, szczególnie jeżeli są opatrzone tak kłamliwymi komentarzami i zawierają zdjęcia autorstwa osób, które są oczerniane”. Jej zdaniem łamane jest tu prawo autorskie, bo zdjęcia objęte są ochroną.

„Prosimy o zaprzestanie takich działań autorów komentarzy i tych osób, które wykorzystały prywatne zdjęcia, zarówno z pracy jak i z urlopów osób z Porozumienia Rezydentów” – apeluje dr Katarzyna Pilarska.

OKO.press publikuje zdjęcia przysłane przez dr Pikulską, przedstawiają lekarkę podczas operacji ortopedycznych i w czasie opieki nad małymi pacjentami.

 

 

Zrobili z niej paskudną twarz protestów

Katarzyna Pikulska protestuje razem z innymi rezydentami, którzy domagają się podniesienia nakładów na służbę zdrowia i większych zarobków.

Ataki rozpoczęły się po tym, gdy Katarzyna Pikulska powiedziała: „Codziennie umierają ludzie. Według szacunków, umrą tysiące Polaków. Jeżeli nic się nie zmieni, tysiące Polaków będzie umierało przez najbliższe lata”.

TVP zrobiło z niej „twarz protestów”. W swoich materiałach portal TVP Info i telewizja publiczna wykorzystują zdjęcia wyszperane w sieci przez internautów. Z profili społecznościowych lekarzy internetowi hejterzy ściągnęli zdjęcia, które mają dowodzić, że protestujący to bogacze, którzy rozbijają się po egzotycznych krajach, jeżdżą drogimi samochodami, żywią się kawiorem i winem. I mają sympatie niemieckie.

Główne wydanie „Wiadomości” TVP 14 października pokazało Katarzynę Pikulską podczas wakacji w USA z Mustangiem – amerykańskim samochodem. Fotografii towarzyszył komentarz redakcji: „Nie stronią [rezydenci] od luksusu, tak jak twarz protestu początkujących lekarzy, doktor Katarzyna Pikulska”.

Samochód został wypożyczony na kilka godzin – wyjaśnia OKO.press Pikulska. Na co dzień lekarka jeździ 10-letnim autem, niedawno sprzedała 20-letnie.

Większość krążących w sieci zdjęć pochodzi z misji medycznych. Lekarka jeździła do krajów biednych lub zniszczonych wojną. Była w Kurdystanie z ramienia Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej i w Tanzanii – jako wolontariuszka programu Polska Pomoc. Od 2008 roku program realizuje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych – w ten sposób polscy obywatele różnych zawodów pomagają krajom rozwijającym się. Wśród nich lekarka – Katarzyna Pikulska.

Wiadomości 2016: dr Pikulska jako bohaterka

Niespełna półtora roku wcześniej Pikulska również była bohaterką „Wiadomości”: 17 marca 2016 w głównym wydaniu dziennika pokazano ją w reportażu o pracy polskich lekarzy w Erbilu w Kurdystanie (północny Irak):

Cały materiał można zobaczyć tutaj (długo się ładuje, ale na razie jest…).

W reportażu Pawła Szota* lekarka mówi o trudnych warunkach, w jakich pracują medycy. Telewizja zamieszcza komentarz: „Ośmiuset pacjentów na dobę – tyle osób zgłasza się na oddział ratunkowy jednego ze szpitali w Erbil – stolicy irackiego Kurdystanu. To cztery razy więcej niż w największych polskich szpitalach, a lekarzy jest tam znacznie mniej. Brakuje też leków. Na północy Iraku przebywa co najmniej milion uchodźców”.

Lekarka była też jedną z bohaterek materiałów w Polskim Radiu – media publiczne chwaliły się, jak Polki i Polacy angażują się w pomoc najbardziej potrzebującym na całym świecie.

*w pierwszej wersji tekstu napisaliśmy, że Paweł Szot nie pracuje już w TVP.


Pomóż nam prowadzić śledztwa dziennikarskie

 

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni.
W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym