Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, została szefową stowarzyszenia sędziów Themis, krytycznego wobec działań ministra Zbigniewa Ziobry.
Było o niej ostatnio głośno, bo za sposób w jaki ją odwołano z funkcji prezesa, pozwała ministra sprawiedliwości do sądu

Prezesem stowarzyszenia Themis Beata Morawiec została w weekend, podczas walnego zgromadzenia członków tej organizacji. Wybrał ją nowy zarząd, w którego skład weszli dotychczasowa prezes – Irena Kamińska (sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego) oraz Waldemar Żurek (rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, znany z zaangażowania w obronę niezależności sądownictwa i sędziów).

Odwołana z funkcji prezesa sądu…

Morawiec to dziś jedna z najbardziej znanych sędziów w kraju.

W ubiegłym roku Ministerstwo Sprawiedliwości odwołało ją z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie. W komunikacie dla mediów uzasadniało, że podległy jej sąd ma słabe wyniki pracy. Odwołanie powiązano z informacją o zatrzymaniach dyrektorów w małopolskich sądach, w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu przez nich pieniędzy.

Prezes uznała, że stawia to ją w złym świetle, bo za nadzór nad dyrektorami odpowiada sam resort. Dlatego złożyła pozew przeciwko ministrowi sprawiedliwości. To druga taka sprawa w Polsce. Pierwsza pozwała ministra Ziobrę warszawska sędzia Justyna Koska-Janusz, którą odwołano z orzekania na delegacji okręgowym i cofnięto do rejonowego.

Morawiec i Koska-Janusz są dla innych sędziów przykładami, że można i trzeba bronić godności sędziowskiej.

…powołana na prezesa stowarzyszenia

Morawiec zamierza tej godności i niezależności bronić także jako prezes stowarzyszenia sędziów Themis. Jest ono mniej znane i mniej liczne niż stowarzyszenie sędziów Iustitia. Ale równie krytycznie ocenia podporządkowywanie sądów i sędziów politykom.

W przyjętych podczas walnego zgromadzenia uchwałach Themis przypomniało swoje stanowisko w sprawie „dobrej zmiany” w wymiarze sprawiedliwości.

Zaapelowało o „nielegitymizowanie niekonstytucyjnych działań władzy, nieprzyjmowanie hańbiących urząd sędziego propozycji uczestniczenia w demolowaniu sądownictwa.” „Przestrzegamy wszystkich sędziów przed udziałem w procedurze wyboru do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż organ ten jest powołany niezgodnie z Konstytucją RP” – napisali w uchwale członkowie Themis.

Stowarzyszenie zachęca sędziów do wspólnej obrony niezależnych sądów oraz do tego, by „sędziowie włączyli się w działania stowarzyszeń i współdziałali ze sobą”, by nikt „nie pozostał sam w wierności Ojczyźnie i ślubowaniu sędziowskiemu”.

Themis podziękowało też „wszystkim sędziom, którzy nie ulegając presji władzy, stanęli w obronie wartości konstytucyjnych”.

Silni razem

Konsolidacja sędziowskiego środowiska jest ważna, bo po uchwaleniu przez PiS niekonstytucyjnych ustaw, w tym roku politycy przejmą całkowitą kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości. Trwa już wymiana prezesów i wiceprezesów sądów okręgowych i rejonowych. Ogłoszono także nabór do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, którą będzie mógł obsadzić PiS. Zacznie się też przejmowanie Sądu Najwyższego – starsi sędziowie odejdą na emeryturę, powołany zostanie nowy prezes, powstanie Izba Dyscyplinarna, która będzie usuwać sędziów, prokuratorów i prawników z zawodu.

Ale to może nie być koniec zmian. Środowisko sędziowskie czeka na ostatni z możliwych etapów „reformy”, czyli spłaszczenie struktury sądów np. przez likwidację sądów apelacyjnych lub rejonowych i utworzenie nowych okręgów sądowych. Przy okazji może zostać przeprowadzona weryfikacja wszystkich sędziów, bo na nowo trzeba będzie dać im przydział do nowych sądów. Taki zabieg już przeprowadzono przy przejęciu kontroli nad prokuraturą.

Dlatego sędziowie zwierają szyki w obronie niezależności. I dlatego ważne są teraz dla nich niezależne od władzy organizacje, czyli stowarzyszenia sędziowskie.

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Zajmuje się prawem, sądami i prokuraturą.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym