Spotkanie z ostatnimi świadkami Zagłady. Z polskiego rządu nie było nikogo
Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Spotkanie z ostatnimi świadkami Zagłady. Z polskiego rządu nie było nikogo

Mają po dziewięćdziesiąt kilka lat i jest ich z roku na rok coraz mniej. Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald S. Lauder wydał dla nich uroczystą kolację w przeddzień 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Przybyło na nią 100 ocalałych z Holocaustu.

Ostatnich świadków, którzy widzieli wszystko na własne oczy. Na spotkanie przyjechali prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová. Polski na szczeblu rządowym nie reprezentował nikt.


Komentarze

  1. Mateusz Głazowski

    Można przypuszczać, że "przyjaciel Polski Trump" nie życzył sobie obecności przedstawiciela polskiego rządu na tym spotkaniu, więc nikt nie śmiał się przeciwstawić. Taka sytuacja już była kiedy z Moskwy płynęły dyrektywy dla KC PZPR.

    • Krzysztof Żukowski

      Podstawowe pytanie brzmi, czy byli zaproszeni, a drugie – równie ważne – dlaczego nie byli na to spotkanie zaproszeni byli więźniowie, Polacy nieżydowskiego pochodzenia, również będący świadkami zagłady (czy gorszymi?). Może odpowiedzi na te pytania i poznanie dziwnej polityki dyrekcji PMAB ułatwi zrozumienie, o co w tym wszystkim chodzi. Z pewnością nie ułatwi osobom, które zostawiły tu zgryźliwe lub szydercze wpisy.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press