Ta agresja miała miejsce w Gdańsku, moim rodzinnym mieście. Coś nieprawdopodobnego. W tym kraju tak się zakręciliśmy od trzech lat. Tak strasznie się zakręciliśmy, że nie możemy uszanować nawet takiego dnia. Dwa kraje pod tytułem Polska? Nikt nie ma prawa tak mówić! Jest jedna Polska - dobra, wspaniała. Panie Prezydencie Gdańska! Jesteśmy z Panem!

O 20:45 Jerzy Owsiak wygłosił ze sceny finałowego koncertu 27. WOŚP w Warszawie taki tekst:

„Dostaliśmy informację z Gdańska, że doszło do tragicznej sytuacji, kiedy ktoś wtargnął na scenę naszego Finału i pan Prezydent Gdańska – Paweł Adamowicz – został ugodzony nożem. Sprawca został zatrzymany. Dzieje się to w środkowej Europie, w Polsce. W Polsce, która słynęła z tego że wymyśliła wolność, wymyśliła „Solidarność” w XX wieku. Wymyślił wolność dla innych krajów. Wymyśliła, że bez przemocy możemy myśleć o naszej wolności.

W tym kraju tak się zakręciliśmy od trzech lat. Tak strasznie się zakręciliśmy, że nie możemy uszanować nawet takiego dnia, jakim jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tak się zakręciliśmy nawzajem, niewiarygodnie, tak się wzięliśmy za łby.

A mówimy „grajmy bez focha”. Mając żale, swoje pretensje, swoje bóle, targniemy się z nożem na drugą osobę.

To jest momentami dziki kraj. Nie róbcie tego. Nie można przemocą walczyć z przemocą.

Weźcie to sobie do serca w tym dzisiejszym dniu, kiedy robimy tak nieprawdopodobne rzeczy, kiedy chcemy być ze sobą, kiedy ktoś o nas w sposób niemal nazistowski opowiada, że jesteśmy armią ludzi z plasteliny. Ludzi złych, niedobrych ludzi, którzy mają w sobie nieprawdopodobny jad. Że robimy tylko zło. Robimy kupę dobra. Miliard złotych przed momentem pękło. Tu w tym miejscu w Warszawie – mówią o tym na cały świat.

Bądźmy Polakami, którzy się kochają, którzy mają dla siebie przyjaźń, którzy nie mają w sobie agresji.
Ta agresja miała miejsce w Gdańsku, moim rodzinnym mieście. Coś nieprawdopodobnego.

Nie dzielmy się, gdy nas dzielą. Nie idźcie w tamtą stronę.

Nie idźcie tam, gdzie zło. Nie idźcie tam, gdzie się dzielimy. Nie idźcie tam, gdzie jest dom podzielony na pół.

Nie jest prawdą, że był Berlin Wschodni i Zachodni. Że były Niemcy Wschodnie i Zachodnie. Nie jest prawdą, że są dwie Koree. To pęknie kiedyś.

A to robimy, że są dwa kraje pod tytułem Polska. Nikt nie ma prawa tak mówić. Jest jedna Polska. Jedna taka, jaka jest tutaj – dobra, wspaniała, rewelacyjna.

Nie róbcie tego. Nie idźcie za fochem. Idźcie tam, gdzie są dobre emocje. Wszystkich widzów przepraszam. Scenariusz pisze życie. Dziękuję, że jesteście razem z nami. Młodzi ludzie, bardzo młodzi. I my wszyscy rodacy, Polacy, na całym świecie. Bądźmy za tym, że się kochamy razem. Posłuchajcie, jak z Kasia zaśpiewała w sposób nieprawdopodobny na najpiękniejszym festiwalu świata „Arahję”, posłuchajcie, zobaczcie. A wiecie o czym jest ta pieśń! Kazik to napisał wyraźnie – o dzieleniu się! Nie dzielmy się. Niech nas nikt nigdy nie podzieli.

Panie Prezydencie Gdańska, czuwamy także nad Pana zdrowiem, jesteśmy z Panem i oby nikomu się nie stała krzywda.

Ten finał trwa jeszcze. Wysłuchajcie jeszcze, a potem schodzę do Was i dalej lecimy z naszym scenariuszem, z naszymi gośćmi, z naszą radością. Bądźcie radośni! Nie miejcie focha! Miłość, Przyjaźń, Muzyka!


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press