27 października 2020

"Patrzyłyśmy w oczy Jarosławowi Kaczyńskiemu"

"Podchodziły do nas posłanki z PiS i darły się: »Morderczynie! Zabójczynie! Faszystki!« Wyzywały nas: »Jesteście wstrętne! Wynoście się stąd«. Wytykały nas palcami. Zachowywały się jak ci bojówkarze na ustawce" - Joana Scheuring-Wielgus z Lewicy opowiada o zajściach w Sejmie

Na wtorkowym (27 października) posiedzeniu Sejmu posłanki Lewicy i Koalicji Obywatelskiej stanęły twarzą w twarz z Jarosławem Kaczyńskim. Krzyczały: „Hańba!". Marszałek Ryszard Terlecki wezwał na pomoc Straż Marszałkowską i wykluczył z udziału w posiedzeniu posłanki Klaudię Jachirę z KO, Joannę Scheuring-Wielgus z Lewicy i posła Sławomira Nitrasa z KO.

Cezary Tomczyk z KO mówił z mównicy: “Dzisiaj posłowie nie mogą się przemieszczać po stali. Traktujecie Straż Marszałkowską, jakby była służbą w totalitarnym państwie. Tak nie jest. Nie używać Straży Marszałkowskiej jak agencji ochroniarskiej Jarosława Kaczyńskiego, na to nie będzie zgody”.

Tuż po tych wydarzeniach rozmawiamy z posłanką Joanną Scheuring-Wielgus, która je zapoczątkowała. Poniżej zapis wydarzeń w Sejmie minuta po minucie.

Scheuring-Wielgus: Wiedziałyśmy, co mamy mu wykrzyczeć: „Hańba!”

„Umówiłyśmy się, że koleżanki podejdą do mnie, kiedy będę składała wniosek formalny. Rano rozwiesiłyśmy 119 wieszaków z podobiznami posłów, którzy złożyli ten haniebny wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Kiedy stałam na mównicy, podjęłam decyzję, żeby iść do Jarosława Kaczyńskiego. Nie planowałam tego. Widziałam, że Kaczyńskiemu trzęsie się broda, jak zwykle kiedy są takie sytuacje. Stanęłyśmy przed nim, wiedziałyśmy, co mamy mu wykrzyczeć: »Hańba!«

Wszystko działo się bardzo szybko.

Patrzyłyśmy w oczy Jarosławowi Kaczyńskiemu. Najbliżej była Beata Maciejewska, obok mnie stała Ania Żukowska.

Podchodziły do nas posłanki z PiS i darły się: »Morderczynie! Zabójczynie! Faszystki!« Wyzywały nas: »Jesteście wstrętne! Wynoście się stąd«. Jesteśmy zszokowane tym, co one krzyczały, wytykając nas palcami, zbliżając się do nas. Zachowywały się jak ci bojówkarze na ustawce. To było dla nas wszystkich posłanek porażające.

Straż Marszałkowska obeszła naokoło i próbowała nas oddzielić od Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy wbiegli nasi koledzy. Umówiliśmy się w klubie, że dziś na sali są tylko posłanki i tylko posłanki zabierają głos w debacie. Ale kiedy nasi koledzy zobaczyli, co się dzieje, przybiegli nas wesprzeć.

Marszałek Terlecki zapowiedział przerwę, wszystko się uspokoiło, zdecydowałyśmy, że odchodzimy na swoje miejsca i przygotowujemy się do debaty. Wyszłam na chwilę na konferencję prasową. Straż Marszałkowska powiedziała, że nie mam prawa wrócić, ale koleżanki mi pomogły i kiedy rozmawiamy, siedzę na sali. Nie ruszam się stąd dziś, bo mnie potem nie wpuszczą. Dzisiaj może się jeszcze dużo wydarzyć

Co czułam, stojąc na mównicy, mając moje koleżanki za plecami? Jestem szczęśliwa, że pracuję w klubie, w którym są posłanki i mężczyźni, którzy myślą jak ja. Nie muszę się tłumaczyć, że muszę wyrazić to, co czuję. Jestem też dumna z Polek i Polaków. Posłanki i posłowie Lewicy byli i są po stronie kobiet. Jesteśmy jedynym klubem, który mówił i mówi, że trzeba zliberalizować prawo aborcyjne.

W piątek ogłosiłyśmy wspólnie ze Strajkiem kobiet, Federacją na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, grupą Dziewuchy Dziewuchom i Aborcyjnym Dream Teamem inicjatywę ustawodawczą. Chcemy naszą ustawę liberalizującą prawo aborcyjne przedstawić jako projekt obywatelski. Będziemy zbierać podpisy”.

Sejm minuta po minucie

Godzina: 10:17: Marszałek Ryszard Terlecki: „Z przykrością stwierdzam, że na sali wśród posłów Lewicy i PO są posłowie, którzy mają maseczki ze znakami do złudzenia przypominającymi symbole Hitlerjugend i SS. Rozumiem, że opozycja totalitarna nawiązuje do totalitarnych wzorów. Z przykrością to przyjmujemy".

Godzina 10:21: posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus zgłasza wniosek o przerwę i włączenie do porządku obrad ustaw liberalizujących prawo aborcyjne. Ma na sobie koszulkę Strajku Kobiet. Na mównicę wchodzą inne posłanki Lewicy, trzymają banery „Legalna aborcja”. Marszałek Ryszard Terlecki wyłącza Scheuring-Wielgus mikrofon.

Terlecki: „Proszę opuścić mównicę i schować te… schować te plakaty”.

Godzina 10:22: Posłanki Lewicy podchodzą do Jarosława Kaczyńskiego. Skandują „Hańba!” Marszałek Terlecki: „Proszę Straż Marszałkowską o przywrócenie porządku na sali”. Posłanki: „To jest wojna!” Terlecki: „Ogłosiłem przerwę, proszę opuścić salę”. Ktoś krzyczy: „Gdzie jest straż?”.

Godzina 10:24: na salę wchodzi Straż Marszałkowska. Posłanki i posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy wchodzą na mównicę. Straż nie może się dostać do Jarosława Kaczyńskiego. Przechodzą górą. Klaudia Jachira stoi z lewą ręką w górze, trzymając wieszak. Posłowie skandują: „Hańba!”.

Godzina 10:26: Straż otacza Jarosława Kaczyńskiego.

Terlecki: „Wysoki Sejmie wobec sytuacji, jaka zaszła w ostatnich minutach. Jestem zmuszony do podjęcia nadzwyczajnych środków”. Przywołał do porządku posłankę Scheuring-Wielgus: „Uniemożliwia pani prowadzenie obrad. Panie pośle Sławomir Nitras, przywołuję pana do porządku".

Godzina 10:30: Terlecki: „Jak się nazywa ta co tam tak krzyczy? Ta w zielonym” „Ta? To Jachira”. Terlecki oświadczył, że przywołuje ją do porządku i na podstawie art. 175 wykluczył ją z posiedzenia Sejmu: „Proszę opuścić salę posiedzeń”.

Cezary Tomczyk (KO) prosi o głos. Terlecki: „Za chwilę”. Przypomina, że Jachira jest wykluczona.

Godzina 10:31: „Kto to jest ta blondyna wysoka, co tam stoi?” Ktoś: „Jaruga”. Terlecki: „Pani poseł Jaruga-Nowacka, na podstawie artykułu 175 ust. 3 przywołuję panią do porządku”. Nowacka podchodzi do Terleckiego i mówi, że Jaruga-Nowacka zginęła 10 lat temu [w katastrofie smoleńskiej].
Straż Marszałkowska oddziela posłanki od Jarosława Kaczyńskiego, na zdjęciu m.in. Klaudia Jachira i Barbara Nowacka, Sejm, 27 października 2020, fot. Mirosław Suchoń

Godzina 10:37: Terlecki ogłasza 10 minut przerwy: „Zwołuję konwent seniorów do ciemnego saloniku”.

Godzina 10:37: Terlecki: „Proszę o usunięcie z sali posłów, którzy zostali wykluczeni z obrad”.

Godzina 10:45: Terlecki wznowił obrady i ogłosił przerwę do 11:30. Posłowie się rozeszli. Wychodzi też Jarosław Kaczyński.

Udostępnij:

Agata Szczęśniak

Dziennikarka, socjolożka. W OKO.press od 2016. Pisze o polityce polskiej i zagranicznej, mediach, prawach kobiet. Wcześniej wicenaczelna „Krytyki Politycznej”. Pracowała też w „Gazecie Wyborczej”. Współtworzyła satyryczny feministyczny program „Przy kawie o sprawie”. Prowadzi audycję „Jest temat” w radiu TOK FM.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne