0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.plFot. Grzegorz Celeje...

Bernard Offen i Piotr Cywiński zabrali głos w czasie uroczystości 27 stycznia.

Choć główna uroczystość z udziałem Ocalałych, przedstawicieli władz i korpusu dyplomatycznego odbyła się po południu, to rocznicę wyzwolenia Auschwitz-Birkenau na terenie byłego obozu upamiętniano przez cały dzień. Przed południem około 20 byłych więźniów złożyło wieńce i znicze przed Ścianą Straceń w byłym Auschwitz I. Był to pierwszy akord obchodów 81. rocznicy oswobodzenia obozu.

„Możemy dokonać innego wyboru” – wystąpienie Bernarda Offena

Główne przemówienie podczas ceremonii w budynku tzw. centralnej sauny wygłosił Ocalały z Zagłady Bernard Offen, urodzony w 1929 roku w Krakowie. Wspominał dzieciństwo przerwane wojną, śmierć matki i siostry w Bełżcu oraz moment rozdzielenia z ojcem w Auschwitz. „Ojca skierowano w lewo ku śmierci. Mnie skierowano w prawo.

Pamiętam ten moment. Nasze spojrzenia się spotkały i to uczucie, że widzimy się po raz ostatni”

– mówił. „Kiedy zapytałem, co stało się z moim ojcem, współwięźniowie odpowiedzieli, że zamienił się w dym. Zajęło mi trochę czasu, zanim zrozumiałem, co to znaczy. Widziałem, jak ludzie umierali z głodu i tortur. Słyszałem odgłosy cierpienia, strzałów, psów. Czułem smród palonych zwłok”.

„Ludzie mnie ciągle pytają, jak przeżyłem. Czy byłem sprytny, silny czy może miałem szczęście? Przeżyłem, ponieważ ludzie mi pomogli. Nazywam ich moimi aniołami”. „Holokaust pokazał mi, jak okrutni potrafią być ludzie, ale co ważniejsze, jak bardzo możemy być troskliwi, odważni i empatyczni. I jak bardzo musimy tacy być”.

Po kilkudziesięciu latach życia w Stanach Zjednoczonych, Offen zdecydował się wrócić do Polski. Mówił o Krakowie jako miejscu, w którym ponownie odnalazł dom i poczucie bezpieczeństwa. Apelował:

„Proszę was dzisiaj, niech pamięć nie będzie ciężarem. Niech stanie się światłem, które poprowadzi nas w ciemności. My, świadkowie, wkrótce odejdziemy, ale wierzę, że to światło pozostanie z wami”.

„Widzę przemoc, która znów zaczyna być usprawiedliwiana. Widzę ludzi, którzy wierzą, że ich gniew ma wartość większą niż życie drugiego człowieka. Mówię to dlatego, że jestem starym człowiekiem, który widział, do czego prowadzi obojętność. I mówię to także, ponieważ wierzę – naprawdę wierzę – że możemy dokonać innego wyboru”. „Zrozumiałem, że jedyną drogą, jaką mamy, nie jest zemsta, gniew i uraza za zbrodnie tak straszne jak Holokaust. Zrozumiałem, że jedyną drogą jest empatia: dostrzeganie wewnętrznej wartości każdego człowieka na tej ziemi, a także pomaganie innym w odkrywaniu ich własnej godności”.

Przeczytaj także:

Dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński zwrócił się do Ocalałych, nazywając ich doświadczenie fundamentem pamięci i moralnym drogowskazem dla współczesnego świata.

Doświadczenie jest mocją – wystąpienie Piotra Cywińskiego:

Człowiek postawiony wobec zdarzeń niespodziewanych, nieprzewidywalnych i niezrozumiałych opiera się w dużej mierze na swoim doświadczeniu. To w doświadczeniu szuka punktów odniesienia, podpowiedzi, ratunku.

Człowiek bez doświadczenia jest bezradny.

Doświadczenie jest mocą.

W czasach szybkich zmian, w okresach niestabilności, w chwilach niebezpiecznych, nieprzewidywalnych i trudnych do ogarnięcia, wszyscy szukamy ratunku, punktów odniesienia, pomocy w Pamięci. Pamięć pomaga w rozeznaniu, w unikaniu zagrożeń, w obieraniu kierunków i świadomym wyborze działań.

To pamięć jest naszą ostoją, wsparciem, źródłem ocen najtrudniejszych sytuacji. To z niej wynika potrzeba i hierarchia naszych kroków i czynów.

Pamięć jest potęgą. Dokładnie tak, jak doświadczenie.

Pamięć i doświadczenie to w istocie bliźniacze pojęcia. Podobne do siebie, jak tylko może być bliźniacze rodzeństwo. Są jak skarby, jak drogowskazy, jak podpowiedzi i ostrzeżenia.

Dziś żyjemy w czasach trudnych, w których pęka budowany wielkimi wysiłkami ład, w których prawo międzynarodowe jest gwałcone, w których całe systemy reguł i wartości sypią się na naszych oczach. Widzimy dziś wszyscy jaśniej ogromną wagę doświadczenia i Pamięci, gdyż poruszamy się coraz bardziej w sytuacjach niespodziewanych, nieprzewidywalnych i niezrozumiałych.

Musimy więc polegać na doświadczeniu i jego bliźniaczce: Pamięci.

Pamięć nie jest ciężarem, ale wskazuje na sens. Pamięć nie wynika z obowiązku, mnoży bowiem przede wszystkim szanse. Pamięć nie powinna być postrzegana w kategoriach lekcji do odrobienia, ale dużo bardziej jako źródło realnego wsparcia, wzmocnienia, wzrostu świadomości, rozszerzenia i pogłębienia swojego rozeznania.

Tylko ten, kto nie ceni doświadczenia, nie doceni także i Pamięci.

Wasze doświadczenie, Drodzy, tak bardzo bolesne i trudne, tak okrutne i trudno wyobrażalne, stało się fundamentem naszej Pamięci. Jest więc dziś, w wichurze dzisiejszych wyzwań i zagrożeń, naszym skarbem, drogowskazem, podpowiedzią, ostrzeżeniem. Jest naszą potęgą: indywidualną i społeczną.

Dlatego każdy dzień powinien zaczynać się od poczucia wdzięczności, naszej dla was – Ocalałych.

Jeśli bowiem odrzucilibyśmy Pamięć i doświadczenie, Rychło zaczniemy znowu, jak Załmen Gradowski, zarzucać bezczynność nawet Księżycowi, błagając, aby „przyszedł, rzucił spojrzenie Swoich jasnych oczu na przeklętą ciemną ziemię i zobaczył!”.

;
Na zdjęciu Redakcja OKO.press
Redakcja OKO.press

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press

Komentarze