Ryszard Petru zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że osoby homoseksualne nie powinny się obnosić ze swoją orientacją. Jego wypowiedź jest nie tylko wewnętrznie sprzeczna, ale niezgodna z programem Nowoczesnej


Dobrze by było, aby w Polsce ludzie, którzy mają inną orientację niż heteroseksualna, nie musieli się tego wstydzić. Co nie znaczy, że muszą się z tym obnosić.

Ryszard Petru, "Gość wydarzeń", Polsat News - 19/09/2016

Ryszard Petru w Bydgoszczy. Fot. Tymon Markowski / Agencja Gazeta


Wypowiedź przewodniczącego .N jest sprzeczna z programem jego partii


W ogłoszonym przed kilkoma dniami programie Nowoczesnej ustawy dotyczące spraw społeczno-obyczajowe znajdują się w planie na pierwsze 12 miesięcy sprawowania rządów. Wśród nich: przywrócenie finansowania in vitro, wprowadzenie związków partnerskich, rozdział kościoła od państwa.

zrzut-ekranu-2016-09-20-o-17-10-55

Autorzy programu zapowiadają, że Nowoczesna:

  • wprowadzi powszechny system przeciwdziałania przemocy i agresji w szkołach, postawi na kształtowanie wrażliwości i tolerancji u dzieci,
  • wprowadzi przepisy umożliwiające skuteczną walkę z mową nienawiści, ksenofobią i nietolerancją,
  • nie pozwoli na naruszanie niczyjej godności ze względu na rasę, płeć, wyznanie, tożsamość i orientację seksualną, niepełnosprawność czy poglądy polityczne.

Wygląda więc na to, że Ryszard Petru nie zgadza się z programem własnej partii.



Nowoczesna homofobia

Wypowiedź Ryszarda Petru to modelowy przykład homofobii nowoczesnej (zbieżność z nazwą partii jest zupełnie przypadkowa).

Ten rodzaj homofobii – według raportu z badań Centrum Badań nad Uprzedzeniami – nie wynika z przekonania, że homoseksualizm jest nienaturalny lub niemoralny.

Homofobia nowoczesna to przeświadczenie, że osoby homoseksualne same nie chcą się „asymilować” z heteroseksualną większością, a w kontekście praw obywatelskich mają za duże wymagania wobec społeczeństwa.

Charakterystyczny dla homofobii nowoczesnej jest wynik badań nad Centrum, w którym aż 53% badanych zgodziło się z dyskryminującym homoseksualistów twierdzeniem:

zrzut-ekranu-2016-09-20-o-17-13-45

(raport „Postawy wobec osób homoseksualnych”, Warszawa 2014 r., Centrum Badań nad Uprzedzeniami)

Homofobia nowoczesna pojawiła się także w badaniu PBS dla „Gazety Wyborczej” i Kampanii przeciw Homofobii z 2013 r. Stwierdzenie „nie mam nic przeciwko gejom i lesbijkom, ale niech się tak nie afiszują” poparło 62 proc. badanych. To zdanie Petru powtórzył prawie słowo w słowo.

W wersji zarazem brutalnej i komicznej taką postawę wyraził też prezydent Andrzej Duda w pierwszym wywiadzie po wyborczym zwycięstwie. Zapytany, czy mógłby zatrudnić homoseksualistów odparł: „Chyba nie wyobraża pan sobie, że będę pytał ludzi, z kim i jak żyją? Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii”.

Niestety, Ryszard Petru będzie musiał wybrać jedno z dwojga: albo w państwie Nowoczesnej wszyscy mają te same prawa, albo niektórzy mówią innym, z czym mają się nie afiszować.


Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym