"Otwieram zgromadzenie. Rozpoczęliśmy z wielkim hukiem". Pierwszy marsz równości w Lublinie ruszył. Gdy organizatorzy rozpoczęli przemówienie, przeciwnicy marszu odpalili kopcące race, słychać było wycie policyjnych syren. Przemówienie organizatorów co chwilę przerywają strzały i krzyki środowisk narodowych

„Stoczyliśmy niemałą batalię, by móc przejść ulicami Lublina”, zaczął Bartosz Staszewski, organizator marszu. To, że marsz jest legalny wiadomo dopiero od wczoraj – gdy sąd apelacyjny uchylił decyzje prezydenta Krzysztofa Żuka z Koalicji Obywatelskiej.

Jesteśmy tam z OKO.press, oglądaj relację live na fb:

„Poczułam się trochę obrażona i zła, że moje miasto zabrania ludziom głoszenia swoich praw i wolności. Czuję się bezpiecznie” – mówi OKO.press uczestniczka Marszu.


Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Masz cynk?