Prawa autorskie: Sławomir Kamiński / Agencja GazetaSławomir Kamiński / ...
23 grudnia 2016

PiS - 35 proc. i ani drgnie. Ale "zła zmiana" się szerzy

Mimo potężnego kryzysu politycznego notowania PiS (35 proc.) nie drgnęły. PO dogoniła Nowoczesną, a obie razem przeskoczyły PiS. Także 35 proc. wciąż widzi "dobrą zmianę", ale coraz więcej osób (43 proc.) uważa "dobrą" za złą. Krytyczni są głównie młodsi, lepiej wykształceni, z dużych miast, Polski zachodniej i północnej

Sondaż IPSOS dla OKO.press robiony od poniedziałku do środy (19-21 grudnia), w czasie potężnej politycznej zawieruchy, dał wynik zaskakujący: poparcie dla rządzącej partii jest dokładnie takie same jak w czerwcu i we wrześniu - 35 proc.

Identyczne notowanie PiS zmierzył Millward Brown dla "Faktów TVN" (21-22 grudnia).

W sondażu OKO.press Platforma (21 proc.) zrównała się z Nowoczesną (20 proc.). Nad progiem 5 proc. był jeszcze tylko Kukiz 15 (10 proc.). Poza Sejmem znalazły się: SLD (4 proc.), Wolność /Korwin (4 proc.), PSL (3 proc.) i Razem (2 proc.).

To był już trzeci sondaż IPSOS dla OKO.press. Jak widać, notowania PiS są wyjątkowo stabilne, co by się w Polsce nie działo, jedna trzecia osób chce głosować na PiS.

Jedna piąta wybiera Nowoczesną. Wzrost notowań Platformy można wyjaśniać dużą aktywnością tej partii w ostatnich protestach i okupacji Sejmu po wykluczeniu z obrad posła PO Michała Szczerby.

Obie współpracujące aktualnie ze sobą liberalne partie opozycyjne mają po raz pierwszy w sondażu OKO.press większe poparcie łącznie (41 proc.) niż PiS (35 proc.).

Zła zmiana się panoszy

Trzeci raz poprosiliśmy też o ocenę wprowadzanych przez PiS zmian: "Czy po ostatnich wyborach parlamentarnych i prezydenckich 2015 roku w Polsce nastąpiła zmiana na lepsze, gorsze czy nic się nie zmieniło?".

IPSOS Czerwiec 2017 i wcześniejsze dobra czy zła zmiana
IPSOS Czerwiec 2017 i wcześniejsze dobra czy zła zmiana

Jak widać na wykresie, 36 proc. osób badanych uważa, że nastąpiła zmiana na lepsze, co można uznać za przekonanie o "dobrej zmianie" - ta liczba nie zmienia się od miesięcy. Rośnie za to liczba przekonanych o "złej zmianie": w czerwcu 2016 było ich 34 proc., we wrześniu - 40 proc., a w grudniu - 43 proc. Ubywa osób, które nie dostrzegają żadnej zmiany.

PiS coraz bardziej ludowy, Nowoczesna (i PO) nowoczesne, a Kukiz coraz młodszy

Polskie podziały polityczne w wyrazisty sposób wyrażają różnice klasowe i geograficzne.

PiS staje się coraz wyraźniej partią ludową i cieszy się poparciem głównie:

  • osób mniej wykształconych (aż 52 proc. z podstawowym, 43 proc. z zawodowym, 31 - średnim i 22 proc. - wyższym);
  • starszych (48 proc. w wieku 60 plus w porównaniu z 22 proc. dwudziestolatków);
  • ze wsi (45 proc., w największych miastach - 28 proc.).

Wiecznie żywe są też podziały według granic zaborów sprzed 100 lat. PiS jest silny w Polsce wschodniej (51 proc.!) i południowej (38 proc.), słabszy w północnej (20 proc.) i zachodniej (22 proc.).

Nowoczesna i Platforma mają tym razem zbliżone socjoekonomiczne profile (jak repliki wyborców dawnej UW czy pierwszej PO), przy czym Petru jest bardziej wyrazisty niż Schetyna (także pod względem elektoratu).

Obie partie wygrywają z PiS wśród osób z wyższym wykształceniem i wśród trzydziestolatków, którzy są dziś najbardziej zrewoltowaną generacją, a Nowoczesna także wśród mieszkańców miast ponad 500 tys. (aż 35 proc. poparcia).

Obie liberalne partie opozycyjne cieszą się nieco wyższym poparciem Polek (23-24 proc. niż Polaków 18 proc.). Polacy z kolei częściej niż Polki popierają PiS (37 do 32 proc.) i Kukiz 15 (11 do 8 proc.)

Kukiz 15 ma uderzające wysokie poparcie wśród najmłodszych wyborców (18-24 lata) - aż 31 proc., najwięcej ze wszystkich. Im starsi tym rzadziej go popierają aż do 2 proc. wśród osób 60 plus.

Tylko PiS widzi dobrą zmianę

Jak widać na wykresie, ogromna większość wyborców PiS (85 proc.) uważa, że to, co wokół jest "dobrą zmianą".

Zapewne wyrażają w ten sposób poczucie dowartościowania raczej symbolicznego niż materialnego (500 plus ma oba aspekty).

I odwrotnie, dwie trzecie tych, którzy widzą dobrą zmianę, to wyborcy PiS. Wśród pozostałych "dobrozmianowców" przeważają osoby, które nie zamierzają wziąć udziału w wyborach, co oznacza, że PiS ma pewne rezerwy.

Wśród elektoratów innych partii jeszcze tylko kukizowcy w większej liczbie (33 proc.) widzą wokół "dobrą zmianę". Takich osób w elektoratach PO i Nowoczesnej praktycznie nie ma wcale (po 2-3 proc.), podobnie jak we wciąż małych elektoratach Razem, SLD czy PSL (10 proc.).

Podział na generalnie zadowolonych (dobra zmiana) i niezadowolonych (zła zmiana) po ostatnich wyborach ma silnie klasowy charakter, co widać przy sprawdzeniu różnic wykształcenia, które w Polsce silnie koreluje z zamożnością, mniejszym bezrobociem itp. Oczywiście jest to ten sam podział klasowy, co w przypadku preferencji politycznych, bo poparcie PiS jest niemal tożsame z wiarą w dobrą zmianę.

Poparcia PiS na wsi nie narusza nawet ustawowe ograniczenie obrotu ziemią. Idzie jednak zapewne o kulturową identyfikację, zapewne z komponentem wiary katolickiej, która w przekazie Kaczyńskiego nabiera coraz większego znaczenia. W zmodernizowanych większych miastach (metropoliach) króluje Nowoczesna.

Wbrew utrwalanym przez samo PiS stereotypom, program Kaczyńskiego nie jest szczególnie popularny wśród młodych. Tym razem analizowaliśmy też osobno grupy wiekowe 18-24 i 25-29. W tej pierwszej grupie poparcie dla PiS ledwie przekracza 20 proc.

Sondaż IPSOS dla OKO.press, 19-21 grudnia 2016 na reprezentatywnej, 1003-osobowej grupie metodą wywiadu telefonicznego CATI.

Udostępnij:

Piotr Pacewicz

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne