PiS niezdecydowany w sprawie ustawy reprywatyzacyjnej
Julia Pitera twierdzi, że PiS wstrzymał się od głosu w głosowaniu na temat małej ustawy reprywatyzacyjnej. Ma rację
Postawa PiS w momencie głosowania małej ustawy reprywatyzacyjnej - gdzie klub wstrzymał się od głosu - dowodzi tego, że nie ma woli rozwiązania tej sprawy.
Małą ustawę reprywatyzacyjną jeszcze w poprzedniej kadencji przygotowała koalicja PO-PSL, prezydent Bronisław Komorowski jej nie podpisał, ale skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Ten orzekł zgodność przepisów z konstytucją. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę w połowie sierpnia 2016. Zacznie obowiązywać w połowie września.
Co zmienia „mała ustawa”?
Koniec z oddawaniem szkół i parków. Ustawa reguluje możliwość zwrotu, o ile dotyczy on nieruchomości, na których stoją szkoły, parki i inne budynki użyteczności publicznej. Do tej pory zdarzało się, że i takie miejsca były z powodzeniem reprywatyzowane, a miasto musiało np. zlikwidować gimnazjum.
Przeczytaj także:
Koniec kuratorów. Ustawa likwiduje instytucję kuratorów. „Na kuratora” odzyskano niejedną kamienicę. Proceder polegał na odnalezieniu nieruchomości, do której nikt nie zgłaszał roszczeń od wielu lat. Osoby wyspecjalizowane w „odzyskiwaniu” nieruchomości zgłaszały w sądzie chęć reprezentowania interesów właścicieli właśnie jako ich kuratorzy. Problem polegał na tym, że prawowici właściciele lub ich spadkobiercy zapewne nie żyli. Zdarzało się, że „kurator” reprezentował interesy 150-letnich osób.
Koniec kupowania za grosze. Ustawa reguluje również handel roszczeniami. Znane są przypadki odkupowania roszczeń przez handlarzy za kilkadziesiąt złotych. W ten sposób w ręce nieuczciwych biznesmenów za niewielkie kwoty trafiały prawa do gospodarowania nieruchomościami wartymi miliony złotych. Mała ustawa reprywatyzacyjna nakazuje, aby kupno roszczeń musiało zostać potwierdzone aktem notarialnym. W związku z tym cena, za którą roszczenie zostało sprzedane staje się jawna.
Ustawa pozwala też odmówić oddania gruntu właścicielowi, gdy budynki stojące na nim zostały wyremontowane ze środków publicznych w co najmniej 66 proc.

Komentarze