Sondażowe trzęsienie ziemi. Statystyczny remis PiS i PO. Europejska klęska PiS w Brukseli uszczknęła partii wyborców. Wpadka Petru zachwiała Nowoczesną i jej wyborcy uciekli do stabilnej Platformy, opromienionej sukcesem Donalda Tuska

Wyniki sondażu IPSOS dla OKO.press  17-19 marca 2017 przynoszą duże zmiany. Przez półtora roku po wyborach PiS królowało w sondażach, choć nie potrafiło zgarnąć premii zwycięzcy, ani nawet wyrównać do wyborczego wyniku prawie 38 proc.  (w badaniach telefonicznych uznawanych za bardziej wiarygodne). Teraz od grudnia 2016 straciło 3 pkt proc.

Poparcie dla partii politycznych w marcu 2017 (w proc.)

Sondaż IPSOS dla OKO.press

Uderzający jest za to skok Platformy na mocne drugie miejsce (28 proc.) – aż o 8 pkt proc. od grudnia. Poparcie kobiet dla PO wyniosło aż 34 proc., mężczyzn tylko 21 proc. Ogromna jest za to strata Nowoczesnej – spadek o 13 pkt. proc. To katastrofa.

Różnica między PiS i PO (dokładnie 3,7 pkt proc.) mieści się w granicach błędu statystycznego.

Do Sejmu weszłyby już nie cztery – jak we wszystkich poprzednich sondażach OKO.press – lecz sześć partii. Próg pokonały PSL i SLD,  a Parta Razem z 4 proc. poparcia była blisko.

Sondaż OKO.press potwierdza wynik sondażu IBRIS  dla „Rzeczpospolitej”  z 16-17 marca, w który niektórym trudno było uwierzyć. Tam również padł statystyczny remis: PiS – 29 proc. a PO – 27 proc. Dalej były: Nowoczesna 9 proc. i Kukiz 8 proc., a do Sejmu wślizgiwały się jeszcze: PSL (6 proc.), SLD (5 proc.) i Razem (5 proc.).

Zaskakująco duże podobieństwo obu sondaży wskazuje na wiarygodność zmian, które odnotowały.

Trend: PiS traci powoli

Poparcie dla PiS, PO, .N i Kukiz 15 w sondażach IPSOS dla OKO.press (w proc.)

Wyniki czterech kolejnych sondaży IPSOS dla OKO.press pozwalają spojrzeć na marcowy wynik jako wyraz trendu.

Wystarczy porównać poparcie dla PiS z sumą poparcia dla obu liberalnych partii opozycyjnych (PO plus Nowoczesna).

W czerwcu 2016 PiS (35 proc.) remisował z opozycją (20 + 15 = 35 proc.), we wrześniu przegrywało o 2 pkt proc. (34 do 36), w grudniu o 6 pkt. (35 do 41 proc.), obecnie o 5 pkt. (32 do 37 proc.).

Taki trend może oznaczać, że wahadło nastrojów społecznych powoli odsuwa się od radykalnego projektu autorytarno-narodowego w stronę obrony państwa prawa, bo do tego właściwie sprowadza się przekaz opozycji.

Oznaczałoby to w dłuższej perspektywie klęskę polityki „dobrej zmiany”. Zwłaszcza, że PiS trudno liczyć na koalicyjne wsparcie nieobliczalnego Kukiz 15, ponieważ spoiwem tej partii jest – poza osobą lidera – antysystemowość, wartość trudna do utrzymania przez bądź co bądź posłów na Sejm.

Z kolei potencjalna antypisowska koalicja zyskuje nowych uczestników, którzy pokonują próg 5 proc. – PSL, SLD i być może Razem. To także wskazuje, że wyborcy zaczynają szukać innych wariantów.

Oczywiście ten trend może się odwrócić, ale jest to mało prawdopodobne.

Wyciekanie z czasem poparcia rządzącej partii (poprzednio AWS, SLD i PO) jest raczej typowe. W przypadku PiS zaczęło się wcześniej i z niższego pułapu, niż było np. z rządem PO-PSL.

Dlaczego PiS traci?

Poprzedni sondaż OKO.press został przeprowadzony tuż po kryzysie parlamentarnym 16 grudnia 2016, w  czasie ulicznych protestów i okupacji Sejmu. Poparcie dla PiS nie drgnęło wówczas. W następnych tygodniach PiS zintensyfikował jednak kilka wojen, które prowadzi:

  • – Pojawiły się kolejne zapowiedzi ograniczania niezależności sądów, na co sędziowie odpowiedzieli gorącymi apelami o obronę praworządności i konstytucji;
  • – Reforma edukacji zaczęła się materializować i wielu rodziców zobaczyło, jakie koszty chaosu zapłacą ich dzieci. Przeciwnicy „deformy” na czele z ZNP szykują strajk 31 marca i referendum. Zrewoltowani rodzice przeprowadzili swoje strajki 10 lutego i 10 marca.
  • – Opozycyjne media wytknęły władzy kolejne przykłady nepotyzmu i kolesiostwa.
  • – Lex Szyszko i masowa wycinka drzew podzieliła opinię publiczną według nowych linii, niekoniecznie zgodnych z politycznymi sympatiami.
  • – Naruszony został mit jedności i wszechpotężnego przywództwa prezesa Kaczyńskiego – Macierewicz ostentacyjnie nie słucha Kaczyńskiego w sprawie Misiewicza, Szyszko także lekceważy opinię prezesa w sprawie wycinki. Dla tego typu autorytarnej partii jest to szczególnie niebezpieczne.


Najważniejsze jednak była spektakularna porażka PiS w Brukseli – sondaż został przeprowadzony w tydzień po dyplomatycznej kompromitacji rządu i ponownym wyborze 9 marca Donalda Tuska na „prezydenta Europy”. PiS próbowało wyjaśniać, że broniło swojej własnej koncepcji Unii Europejskiej, ale oczywisty wniosek był inny: polityka PiS narusza europejskie aspiracje Polski, które podzielają także wyborcy PiS.

Sondaż OKO.press pozwolił sprawdzić reakcje społeczne na te wszystkie wydarzenia, w kolejnych odsłonach sondażu ocenimy zatem jaki mógł być ich wpływ na zmianę notować partyjnych.

Już jutro (24 marca) opinie o ostatnim szczycie i polityce europejskiej PiS, czyli sprawdzimy siłę efektu Tuska.

Dlaczego Nowoczesna traci a PO zyskuje?

Wyjaśnienie spektakularnego upadku tej partii w sondażach wydaje się proste i nieskończenie banalne. 2 stycznia w internecie pojawiło się zdjęcie lidera Ryszarda Petru z wiceszefową partii w samolocie do Lizbony. Temat podjęły tabloidy.

Obyczajowy skandal był jak się wydaje nieistotny, poszło raczej o zachwianie wiarygodności lidera, który dla wakacji opuścił „posterunek”; trwała przecież protestacyjna blokada Sejmu prowadzona przez PO i Nowoczesną  w imię najwyższych wartości.

Jakby tego racjonalnie nie tłumaczyć – a tłumaczono nieumiejętnie i kłamliwie – odbiło się to na zaufaniu do partii opartym na etosie uczciwości i prawdy, który jest głównym kapitałem anty-pisowskiej opozycji.

Ten efekt jest tym silniejszy, że Nowoczesna ma w nazwie nazwisko swego lidera i tak o poparcie dla partii pytają ankieterzy. Popularny przywódca ciągnie poparcie w górę, skompromitowany ściąga je w dół.

Od grudnia Platforma – poza protestem na sali sejmowej – nie wykonała żadnej poważniejszej inicjatywy nie licząc zapowiedzi konstruktywnego wotum zaufania. Grzegorz Schetyna wielokrotnie powtarzał jednak, że to PO – i ona sam – jest liderem opozycji i dystansował się do wspólnego frontu opozycyjnego.

Działacze i działaczki partii podkreślali swą lojalność i radość z sukcesu byłego lidera partii Donalda Tuska. To wystarczyło, by przejąć elektorat antypisowski.

Trudno jednak powiedzieć na ile odtworzenie wrogiego duopolu PiS – PO, który spetryfikowałby polską politykę, jest  trwałe. Zwłaszcza, że powszechne jest oczekiwanie, że wszystkie partie opozycyjne – poza prowadzeniem wojny z PiS – przedstawią pozytywne programy na czas po PiS-ie.

Sondaż IPSOS dla OKO.press 17-19 marca, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1001 osób.


Opłać abonament na wolność słowa

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym