Kancelaria premiera od listopada ubiegłego roku nie reaguje na nasz wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Kierujemy więc do sądu skargę na bezczynność premier Beaty Szydło i szefowej jej kancelarii - Beaty Kempy

OKO.press wystąpiło do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów o udostępnienie rejestru umów zawartych z podmiotami zewnętrznymi w okresie od 1 czerwca 2015 do 20 listopada 2016 roku. Prosiliśmy o podanie nazw kontrahentów, informacji czego dotyczyły umowy i jaka była ich wartość.

Jako urząd państwowy, finansowany z publicznych pieniędzy, kancelaria premiera ma obowiązek udzielania mediom i zainteresowanym obywatelom informacji dotyczących jej działalności i wydatków.

Ustawa o dostępie do informacji publicznej daje jej 14 dni na udzielenie odpowiedzi. W wyjątkowych przypadkach, gdy konieczne jest zgromadzenie obszernych danych, ten termin może być wydłużony (maksymalnie do 2 miesięcy). Ale urząd musi wówczas poinformować osobę ubiegającą się o informacje, jaki jest powód przedłużenia terminu.



Nasz wniosek o udostępnienie rejestru umów złożyliśmy 21 listopada 2016 r., używając specjalnego formularza dostępnego na stronie internetowej kancelarii premiera. Otrzymaliśmy elektroniczne potwierdzenie złożenia wniosku, ale nie doczekaliśmy się żadnej reakcji ze strony urzędników kancelarii. 12 stycznia 2017 roku ponowiliśmy więc wniosek, przesyłając go mailem – na adresy rzecznika rządu Rafała Bochenka, biura prasowego i administratora Biuletynu Informacji Publicznej. Także nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi. 31 stycznia zwróciliśmy się do kancelarii o niezwłoczną realizację wniosku. Znów bez jakiejkolwiek odpowiedzi.

W tej sytuacji zdecydowaliśmy się skierować sprawę do sądu. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wystąpiliśmy o to, by stwierdził, że:

  • premier Beata Szydło i szefowa jej kancelarii – Beata Kempa dopuściły się w naszej sprawie bezczynności,
  • i że bezczynność wiąże się z rażącym naruszeniem prawa.

Chcemy by sąd:

  • zobowiązał Beatę Szydło i Beatę Kempę do realizacji wniosku i
  • wymierzył im grzywnę za naruszenie ustawy o dostępie do informacji publicznej.


Sprawa jest szczególnie ważna, właśnie dlatego, że chodzi o działalność kancelarii premiera. Powinna ona wyznaczać standardy działania dla całej administracji rządowej i państwowych instytucji. I powinna być w pełni transparentna. Takiej przejrzystości służy m.in. ujawnienie rejestru umów zawartych z podmiotami zewnętrznymi.

Jedną z misji OKO.press jest walka o dostęp do informacji publicznej.

Chcemy przypomnieć urzędnikom i władzom wszystkich instytucji gospodarujących publicznymi pieniędzmi, że udzielanie informacji jest ich obowiązkiem, a nie widzimisię.

Na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej kierujemy do sądów sprawy, w których odmówiono nam odpowiedzi. Korzystamy przy tym ze wsparcia ekspertów Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Organizacja od lat prowadzi działania na rzecz jawności życia publicznego. Uczestniczyła w kilkuset sprawach sądowych o udostępnienie danych.


Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–13), krótko „GW”, a od wiosny 2016 roku - OKO.press. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody Radia Zet im. A. Woyciechowskiego, Nagrody im. Dariusza Fikusa, kilku nagród i wyróżnień SDP (przed jego przejęciem przez dziennikarzy "niepokornych"). Bałucki charakter.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]