Paweł Kukiz powtórzył popularny pogląd, że Polki chętniej rodzą dzieci na Wyspach Brytyjskich niż w Polsce, bo mają tam lepsze warunki życia. Prawda jest taka, że Polki rodzą na Wyspach częściej, ale tylko o 15 proc. A za tę różnicę odpowiada statystyka, a nie podatki


W Wielkiej Brytanii dzieci rodzą się Polakom rekordowo, bo tam są warunki do życia i niższe podatki.

Paweł Kukiz, „Rzeczpospolita” - 30/08/2016

„Rzeczpospolita”

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta


raczej fałsz. Raczej fałsz. Polski na Wyspach rodzą częściej. Ale nie tak dużo częściej.


Na pierwszy rzut oka szef Kukiz’15 ma rację. Warunki życia są dla matek ewidentnie lepsze w Wielkiej Brytanii niż w Polsce: pensja minimalna i średnia są proporcjonalnie wyższe wobec kosztów życia, zasiłków na dzieci jest więcej, są wyższe i łatwiej je dostać. Wielka Brytania gwarantuje też więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach.

Więcej polskich dzieci na Wyspach?

Ostatnie wiarygodne dane pochodzą z 2012 roku. Wówczas w Zjednoczonym Królestwie urodziło się ponad 20 tys. polskich dzieci (najwięcej wśród wszystkich mniejszości na wyspach), a Polki miały bardzo wysoki współczynnik dzietności – 2,13. W Polsce wyniósł wówczas 1,3 (wg Banku Światowego). Trend najwyraźniej się utrzymuje, bo Polacy zostali niedawno najliczniejszą mniejszością na Wyspach (prześcigając Hindusów).

Co z podatkami?

Faktycznie są niższe? Przede wszystkim Wielka Brytania ma bardziej niż my progresywny system podatkowy, obowiązują trzy stawki: 20, 40 i 50 proc. Ma też wyższą kwotę wolną, a w tym roku jeszcze ją podniosła – do 11,5 tys. funtów rocznie, to kilkanaście razy więcej niż w Polsce. Podatków mają nie płacić przeciętni obywatele, tylko wielkie firmy. I rzeczywiście, 3 mln mieszkańców Wysp nie płaci podatków w ogóle, za to zaległe podatki ma zapłacić Google. Sytuacja wygląda trochę inaczej, gdy porównamy obciążenia podatkowe płac pracowników i rodzin z dwójką dzieci  – w tym zestawieniu robionym przez OECD Polska nie odstaje od Wielkiej Brytanii.

Tylko jaki to ma związek z rodzeniem dzieci?

Polki mieszkające w Wielkiej Brytanii rodzą statystycznie więcej dzieci niż te mieszkające w Polsce. Ale tylko niewiele więcej. Jak to możliwe?

Chodzi o strukturę demograficzną. Dzietność w Polsce mierzy się wśród kobiet w przedziale wiekowym 18–49 lat, ale najczęściej rodzą kobiety młode. Te w wieku 25–34 lata rodzą statystycznie najczęściej – odpowiadają za trzy czwarte urodzeń. W Wielkiej Brytanii jest tak samo, ale struktura wiekowa mieszkających tam Polek nie jest tak równomierna, jak w Polsce. Od czasu przystąpienia do Unii Europejskiej z Polski emigrują najczęściej młodsze pokolenia.

Ok. 2012 r. aż 97 proc. polskich kobiet mieszkających na Wyspach Brytyjskich było w wieku 20–39 lat. To olbrzymia różnica w porównaniu z Polską – tam stanowiły one około 30 proc. Polek. Co więcej, aż 61 proc. należało wówczas do najczęściej rodzącej grupy: 25–34 lata. W Polsce stanowiły ledwie ponad 17 proc.

Większy współczynnik urodzeń wśród Polek w Wielkiej Brytanii wiąże się więc przede wszystkim z ogromną nadreprezentacją najczęściej rodzącej grupy wiekowej.

W 2012 roku analitycy Polityki Insight porównali dzietność w tej samej grupie wiekowej w Polsce i Wielkiej Brytanii. Okazało się, że Polki na emigracji rodzą więcej dzieci niż w Polsce, ale zaledwie o 15 proc. To znacząca różnica, ale nie tak olbrzymia, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.

Opowieść o niebywale często rodzących Polkach jest więc mitem. Paweł Kukiz nie miał racji.

Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi.
Razem tworzymy OKO.press!

Socjolog, absolwent Uniwersytetu Cambridge, analityk Fundacji Kaleckiego. Publikował m.in. w „Res Publice Nowej”, „Polska The Times”, „Dzienniku Gazecie Prawnej” i „Dzienniku Opinii”.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press