Komitet ONZ wysłał polskiemu rządowi listę konkretnych pytań o sytuację osób z niepełnosprawnościami. Polska musi się do nich odnieść. A jest do czego. W Polsce są domy opieki, w których mieszka po 500 osób, wciąż istnieje anachroniczna instytucja ubezwłasnowolnienia, a dostępność usług publicznych jest tylko na papierze. To koniec zabawy w chowanego?

W 2012 roku Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami. Potwierdziła tym samym, że osoby z niepełnosprawnościami mają prawo do pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności.

Przestrzeganie konwencji monitoruje Komitet ds. Osób z Niepełnosprawnościami z siedzibą w Genewie. Procedura monitoringu składa się z trzech etapów.

  • Polska składa w ONZ sprawozdanie z realizacji Konwencji. Własne sprawozdania składają też Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacje rzecznicze.
  • Komitet przedstawia rządowi listę zagadnień, do których musi się on odnieść.
  • Komitet zgłasza rekomendacje.

Jesteśmy przy punkcie drugim – Komitet właśnie przedstawił Polsce listę zagadnień, do których nasze państwo musi się odnieść. Lista jest długa – ONZ ma do Polski ponad 50 pytań – i w znacznym stopniu uwzględnia, to co do ONZ pisały działaczki i działacze zajmujący się prawami osób z niepełnosprawnościami.

„Wiele z tych kwestii było przez lata podnoszonych m.in. przez organizacje pozarządowe, często niestety bez większych efektów” – mówi OKO.press  Adam Zawisny ze Stowarzyszenia Instytut Niezależnego Życia, współautor społecznego sprawozdania. „To jest duża szansa dla osób z niepełnosprawnościami w Polsce, bo możemy jeszcze raz, podpierając się oficjalnym dokumentem ONZ, przekonać rząd do wprowadzenia zmian i zrealizowania postulatów środowiska”.

O jakie postulaty chodzi?

Dyskryminacja na każdym kroku

Alternatywny społeczny raport dla ONZ powstał w środowisku działaczy i działaczek skupionych wokół Kongresu Osób z Niepełnosprawnościami. Osobny report o sytuacji kobiet z niepełnosprawnościami przedstawiły też wspólnie polskie Stowarzyszenie Kobiet Niepełnosprawnych ONE.pl oraz międzynarodowa organizacja Women Enabled International. Poza organizacjami społecznymi swoje sprawozdanie przesłało również biuro RPO. Ze wszystkich tych raportów wyłania się obraz państwa, które nie potrafi zapewnić milionom swoich obywateli równego traktowania. Rzecznik i organizacje walczące o prawa osób z niepełnosprawnościami domagają się m.in.:

  • Przyjęcia kompleksowego programu odejścia od opieki instytucjonalnej  – na rzecz wsparcia na poziomie społeczności lokalnej; DPS-y są zazwyczaj bardzo duże (średnia liczba podopiecznych to 104 osoby) i częste są przypadki łamania praw człowieka, tak w placówkach publicznych jak i niepublicznych. Alternatywą dla nich powinny być mieszkania chronione lub wspomagane, które wciąż są w Polsce rzadkością. Liczba wszystkich osób korzystających z mieszkań chronionych jest ponad 30-krotnie niższa niż osób korzystających z domów pomocy społecznej.
  • Likwidacji instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienia jej systemem wspieranego podejmowania decyzji. Instytucja ubezwłasnowolnienia nie spełnia standardów Konwencji – np. brak jest okresowej kontroli niezawisłego organu. Osoba ubezwłasnowolniona traci zdolność do czynności prawnych lub jest jej ona ograniczona, często na całe życie, ubezwłasnowolnienie nie jest poddawane okresowej kontroli przez niezawisły organ, nie uwzględnia potrzeb i interesów osoby, skutkuje wykluczeniem; brak jest form prawnego wsparcia osób z niepełnosprawnościami zgodnych Konwencją.
  • Wzmocnienia ochrony osób z niepełnosprawnościami przed przemocą, w tym przemocą domową. Pomoc dla takich osób jest niedostępna, niekiedy dosłownie: na 35 działających w Polsce Specjalistycznych Ośrodków Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie jedynie 8 mieściło się w budynkach dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnością ruchową. W 32 ośrodkach nigdy nie znalazła się osoba głucha. Osoby z niepełnosprawnościami są szczególnie narażone zarówno na przemoc instytucjonalną, jak i w miejscach publicznych.
  • Wyeliminowania nieludzkiego lub poniżającego traktowania osób z niepełnosprawnościami, które pozbawiono wolności. Dziś do aresztu – również niedostosowanego do potrzeb tych osób – może trafić ktoś z problemem z poruszaniem się. Z kolei standard 3 m² powierzchni mieszkalnej na więźnia nie uwzględnia, że osoby na wózkach muszą mieć przestrzeń do manewrów.
  • Projektowania budynków, programów i usług według zasad uniwersalnego projektowania (czyli tak, aby mógł korzystać z nich każdy bez konieczności adaptacji – np. wejście do budynku z poziomu gruntu, bez schodów i potrzeby budowy podjazdu). Prawo budowlane nakazuje dostępność nowych budynków dla osób z niepełnosprawnościami, nie wymaga jednak stosowania zasad uniwersalnego projektowania. W praktyce uwzględnia się jedynie dostępność dla osób na wózkach – potrzeby np. osób niewidomych są pomijane. Właściciele budynków wybudowanych przed 1995 roku w ogóle zaś nie mają obowiązku likwidacji barier architektonicznych.
  • Wzmocnienia ochrony przed dyskryminacją. Dziś osoby z niepełnosprawnościami mogą skorzystać z mechanizmów zawartych w ustawie o równym traktowaniu – jeśli spotkały się z dyskryminacją w miejscu pracy. Nie ma natomiast tej możliwości w przypadku dyskryminacji w takich obszarach jak zabezpieczenie społeczne, dostęp do usług, opieki zdrowotnej, oświaty i szkolnictwa wyższego.
  • Zniesienia zakazu zawierania małżeństw przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną oraz stworzenie systemu wspierania osób z niepełnosprawnościami w pełnieniu ról rodzicielskich.
  • Wprowadzenia jednolitego systemu orzecznictwa o niepełnosprawności, skupiającego się na wsparciu potrzebnym danej osobie, a nie na jej dysfunkcjach.
  • Zwiększenia ochrony przed przemocą osób chorujących psychicznie i przebywających w szpitalach psychiatrycznych. Regulacje wewnętrzne domów pomocy społecznej znacznie ograniczają prawa i wolności mieszkańców.
  • Zwiększenia wsparcia dla uczniów z niepełnosprawnościami i ulepszenie systemu finansowania ich potrzeb edukacyjnych. Niestety, odsetek uczniów uczących się w ramach edukacji włączającej zmniejsza się wraz z wiekiem;
  • Wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności zróżnicowania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego ze względu na moment powstania niepełnosprawności.
  • Zagwarantowanie wszystkim osobom z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną praw wyborczych oraz praw do zgromadzania i zrzeszania się.
  • Podjęcia działań w celu pełnego dostosowania publicznych środków transportu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zdecydowanej poprawy wymaga sytuacja w mniejszych miastach oraz stan infrastruktury i taboru kolejowego.
  • Zapewnienia dostępności stron internetowych instytucji publicznych.
  • Rozszerzenia regulacji dotyczących języka migowego i wprowadzenie rozwiązań prawnych odnoszących się do komunikacji wykorzystującej gesty, znaki graficzne, przedmioty.
  • Promowania zatrudniania osób z niepełnosprawnościami na otwartym rynku pracy. Tymczasem wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnością należy do najniższych w UE.
  • Stworzenia systemowych rozwiązań zapewniających możliwość korzystania z usługi asystenta osobistego osoby z niepełnosprawnością; W tej chwili dostępność takich usług asystenta jest incydentalna, ograniczone terytorialnie i czasowo, co nie daje osobom z nich korzystającym szans na długoterminowe wsparcie.

Społeczny raport zwraca ponadto uwagę na szczególnie ciężką sytuację grup dyskryminowanych nie tylko ze względu na niepełnosprawność.

Kobiety podwójnie dyskryminowane

Perspektywa kobiet z niepełnosprawnościami nie jest uwzględniona w żadnym z kluczowych dokumentów strategicznych – zwraca uwagę społeczny raport. Tymczasem Kobiety z niepełnosprawnościami są wielokrotnie bardziej narażone na przemoc niż kobiety pełnosprawne. Brakuje zarówno statystyk, które pokazywałyby skalę tego zjawiska, jak i mechanizmów przeciwdziałania przemocy i ochrony jej ofiar.

Dyskryminacja powszechna jest także w obszarze praw reprodukcyjnych. Utrudniony jest dostęp do wsparcia w zakresie planowania rodziny, opieki ginekologicznej, okołoporodowej czy też wsparcia w macierzyństwie. Brakuje także edukacji seksualnej.

To przykład tzw. dyskryminacji intersekcjonalnej – czyli z kilku względów na raz.

„Sytuacja osób, które są narażone na dyskryminację z kilku przyczyn jest zazwyczaj zupełnie niezauważana. Chodzi o osoby, które mają np. niepełnosprawność sprzężoną, są kobietami, należą do różnych mniejszości” – tłumaczy Zawisny. „Wynika to z tego, że jako państwo w ogóle nie mamy kompleksowej strategii wdrażania Konwencji, a jeśli są jakieś prace w tym kierunku, to nie biorą one pod uwagę, że jest bardzo wiele osób z niepełnosprawnościami, które mogą podlegać dyskryminacji także z innych względów. A skoro systemowo nie widzi się tych problemów, to też nie ma żadnych sposobów przeciwdziałania dyskryminacji.

Dla przykładu – nie zauważano dotychczas potrzeby dostępności usług ginekologicznych dla kobiet z niepełnosprawnościami. Efektem tego są ogromne problemy kobiet w znalezieniu dostępnego gabinetu”.

ONZ do Polski: co zamierzacie z tym zrobić?

Dokument Komitetu ONZ ds. Osób z Niepełnosprawnością uwzględnia niemal wszystkie uwagi organizacji pozarządowych. Dlatego jest tak istotny: będzie narzędziem w walce o prawa osób z niepełnosprawnościami. Ponadto kładzie nacisk na wspomnianą podwójną dyskryminację.

„Jakie środki podejmuje polski rząd, by zachęcić kobiety i dziewczynki z niepełnosprawnością do zgłaszania przemocy, w tym przemocy seksualnej, i zwalczać bezkarność sprawców takiej przemocy?” – pyta Komitet w jednym z kilku punktów poświęconym kobietom.

Polska ma kilka miesięcy na odpowiedź. Nasze państwo ma sporo do wyjaśnienia – nie tylko Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale przede wszystkim swoim obywatelkom i obywatelom.

Redaktor i dziennikarz OKO.press. Tłumacz literatury. Pisze o polityce społecznej.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym