Jarosław Kaczyński znów oskarżył Andrzeja Rzeplińskiego o łamanie prawa. Wyniki sondażu IPSOS dla OKO.press świadczą jednak o tym, że Polki i Polacy w większości nie wierzą w zapewnienia prezesa. Co gorsza - nie wierzy mu nawet co czwarty z wyborców Prawa i Sprawiedliwości


[Andrzej Rzepliński] ostentacyjnie i bezczelnie łamie prawo. To świadczy o jego osobowości. Brak mu wyraźnie zasobów kulturowych potrzebnych do tej funkcji.

Jarosław Kaczyński, Wywiad dla Onet.pl - 14/10/2016

Wywiad dla Onet.pl

fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta


fałsz. Fałsz. Prawo łamią prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło.


Jarosław Kaczyński w rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem i Andrzejem Gajcym ponownie zaatakował Andrzeja Rzeplińskiego. Dowiódł tym, że politycy Prawa i Sprawiedliwości  odmawiają przyznania się do błędu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i utrzymują, że to prezes Trybunału jest problemem, a nie oni.

Sondaż IPSOS dla OKO.press pokazuje jednak, że argumentacja PiS nie trafia nie tylko ekspertów Komisji Weneckiej, ale również do Polek i Polaków.

Aż połowa respondentów (50 proc.) ufa osądowi tych, którzy popierają Trybunał Konstytucyjny. Natomiast opiniami PiS i prezydenta kieruje się tylko co trzeci (32 proc.).

W sondażu IPSOS dla OKO.press zapytaliśmy tak: „Trwa spór o Trybunał Konstytucyjny. Do czyich opinii masz największe zaufanie?”. Najwięcej osób za swojego przewodnika uznało sam Trybunał Konstytucyjny (28 proc.) i choć potem był prezydent Duda 22 proc., to przeciwników TK pogrążyło duże zaufanie do instytucji europejskich (Komisji Weneckiej i Komisji Europejskiej) – 18 proc. oraz slabe do samego PiS – 11 proc. Najmniej osób wybrało opozycję – 4 proc., co może być sygnalem zwłaszcza dla Nowoczesnej i PO.

Aż 18 proc. badanych  nie potrafiło wybrać nikogo, do kogo mieliby zaufanie.

Na wykresie poniżej zsumowaliśmy głosy obrońców Trybunału, którzy wyrazili zaufanie do samego TK, instytucji europejskich i opozycji (kolor niebieski) i jego przeciwników, którzy wybrali prezydenta i PiS (czerwony).

Spór o Trybunał Konstytucyjny. Do czyich opinii masz największe zaufanie?

IPSOS dla OKO.press

Sondaż OKO.press przeprowadzono 28-30 września na reprezentatywnej, 1001-osobowej grupie metodą wywiadu telefonicznego CATI.


Elektorat PiS

Linia partii Jarosława Kaczyńskiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego ma wyraźne poparcie tylko w elektoracie samego Prawa i Sprawiedliwości – za drogowskaz połowie z nich służy prezydent Andrzej Duda (51 proc. wskazań), a kolejnej jednej czwartej – samo PiS (25 proc.).

Jarosława Kaczyńskiego powinno jednak zaniepokoić to, że prawie co czwarty z jego wyborców (24 proc.) nie deklaruje poparcia dla linii PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

13 proc. wyborców PiS nie wie, komu ufać w tej sprawie. Co gorsza, 7 proc. elektoratu PiS za najbardziej godne zaufania wskazało opinie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Trwa spór o Trybunał Konstytucyjny. Do czyich opinii masz największe zaufanie? Na niebiesko - zaufanie do TK + instytucji europejskich + opozycji; na czerwono - do prezydenta + do PiS)

Wyborcy PiS
 
Wyborcy PO
 
Wyborcy .N
 
Wyborcy K'15

IPSOS dla OKO.press

Zwolennicy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej są w swoich opiniach zupełnie jednoznaczni – przygniatająca większość wyborców tych dwóch partii z nich stoi murem za Trybunałem Konstytucyjnym.

Nad wyrazistością przekazu powinien za to popracować Paweł Kukiz, którego zwolennicy i zwolenniczki po prostu nie wiedzą, co myśleć na temat wojny ustrojowej w Rzeczypospolitej.



Dziewczyny wolą Rzeplińskiego

Sondaż IPSOS dla OKO.press pokazuje też, że po stronie Trybunału Konstytucyjnego jest więcej kobiet, które, nieco częściej niż mężczyźni wskazują Trybunał Konstytucyjny jako najbardziej wiarygodne źródło opinii w sprawie polskiego sporu konstytucyjnego (29 do 26 proc.), i zdecydowanie częściej od mężczyzn ufają instytucjom europejskim (21 do 15 proc.).

Interesujące jest też to, że Trybunał Konstytucyjny i Unia Europejska cieszą się zaufaniem osób młodych. W grupie wiekowej 18-29 lat Trybunał Konstytucyjny wskazało 29 proc., a instytucje europejskie – aż 19 proc.

O ile jednak wskazania Trybunału Konstytucyjnego nie zależą od wieku, to powołanie się na instytucje unijne gwałtownie spada wśród najstarszych – kieruje sie nimi tylko 14 proc. ludzi po 50.

Może to oznaczać, że Prawo i Sprawiedliwość, kontynuując prowadzoną politykę otwartego konfliktu z Unią Europejską, będzie zrażać do siebie młodszych wyborców, a tym bardziej wyborczynie.


Socjolog, publicysta. Publikuje na łamach Gazety Wyborczej. Doktorant w ISNS UW.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press