Zapowiedź budowy polskiego satelity jest nieco kłopotliwa, ponieważ zapowiedziany przez Mateusza Morawieckiego projekt byłby... czwartym polskim satelitą. Polska jest w kosmosie już od 2012 roku


Mamy ambicję zbudowania polskiego satelity.

Mateusz Morawiecki, Debata "Gazety Polskiej" - 14/06/2016

Debata "Gazety Polskiej"

fot. Adam Stepien / Agencja Gazeta


zbity zegar. Ambicję pana premiera Polska zrealizowała już trzykrotnie.


Pierwszym polskim satelitą był PW-SAT zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej, który na orbicie znalazł się 13 lutego 2012 roku. W 2013 roku wokół Ziemi zaczął krążyć pierwszy polski satelita naukowy BRITE-PL „Lem”, a w 2014 roku kolejny – BRITE-PL2 „Heweliusz”.

fot. Andrzej Kotarba / Wikipedia
PW-SAT, pierwszy polski satelita. fot. Andrzej Kotarba / Wikipedia

Być może rzecz w tym, że żaden z tych satelitów nie znalazł się na orbicie na plecach rakiety polskiej produkcji. PW-SAT poleciał na rakiecie Vega, którą skonstruowała Europejska Agencja Kosmiczna (polskie instytucje biorą udział w jej pracach). „Lem” startował z Rosji. „Heweliusz” – z Chin. 

Polacy więc, jeśli uzna się ich za Europejczyków, już cztery lata temu wysłali w kosmos swojego satelitę. Jednak jeśli Polska jest suwerennym państwem, to znajduje się w trzeciej lidze: Centrum Badań Kosmicznych PAN jest zaledwie operatorem satelity.

Do pierwszej ligi nam daleko – tworzą ją tylko USA, Rosja i Chiny, które wysłały w kosmos załogowe misje kosmiczne. Druga liga to właśnie ci, którzy dysponują rakietą zdolną polecieć w kosmos: Unia Europejska, Indie, Izrael, Ukraina. W czwartej lidze są państwa, które w żaden sposób nie wydostały się jeszcze z dusznej, ziemskiej atmosfery.

Socjolog, publicysta. Publikuje na łamach Gazety Wyborczej. Doktorant w ISNS UW.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press