"Ile matek, zostawionych przez mężczyzn »nieradzących sobie z niepełnosprawnością« dziecka otrzymało od Ciebie jakąkolwiek pomoc? Ile złożyłeś projektów ustaw, podnoszących kwoty zasiłków, rent i wsparcia dla rodzin dzieci i ludzi z niepełnosprawnościami? A Twoi partyjni koledzy?", pyta OSK i żąda od posła PiS, by wycofał swój wniosek do TK

27 października 2017 poseł PiS Bartłomiej Wróblewski złożył w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy antyaborcyjnej. Chodzi o ten zapis ustawy, który pozwala na przerwanie ciąży, gdy płód jest uszkodzony. Poseł zapewnił, że prezes Kaczyński „życzliwie odnosi się” do tego pomysłu.

„Chodzi tylko o jedną rzecz, o sprawdzenie, czy obowiązujący przepis pozwalający na aborcję z powodu podejrzenia choroby dziecka jest zgodny z konstytucją. W szczególności z trzema artykułami: poszanowaniem godności człowieka, prawem do życia i zasadą równości”, tłumaczy poseł Wróblewski w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”. O tym, że ten pomysł na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej może okazać się sukcesem, pisaliśmy tutaj.

Na wniosek posła PiS zareagowała liderka OSK, Marta Lempart: „Wiemy, że obecna atrapa Trybunału Konstytucyjnego wyda „wyrok” zgodny z życzeniem PiS i Kościoła katolickiego oraz innych środowisk nienawidzących kobiet. Zmuszanie kobiet do bohaterstwa, jakim jest patrzenie na śmierć w męczarniach urodzonego dziecka lub poświęcenia całego życia na opiekę nad osobą całkowicie niesamodzielną – to niewyobrażalne barbarzyństwo. Barbarzyństwo, którego, jak widać, nie próbuje nawet powstrzymać „opozycja” nadal klucząca w sprawie tego, kto ma decydować o byciu w ciąży i rodzeniu dzieci – kobieta, której to dotyczy, czy zaczadzeni religią i ideologią samozwańczy władcy naszych macic”.

Ogólnopolski Strajk Kobiet rozpoczął akcję „ostrzegawczą” #WróblewskiWycofaj.

Przeczytaj cały apel OSK:

WYCOFAJ TEN WNIOSEK.

Tak, pośle Wróblewski. To do Ciebie. Nie będziemy pisać „panie pośle”, chociaż wiemy, że zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wszyscy w PiS jesteście „panami”.

WYCOFAJ TEN WNIOSEK.

I wymyśliłeś, pośle Wróblewski, że przecież macie atrapę Trybunału Konstytucyjnego, za pomocą którego właśnie możecie odebrać nam tę resztkę fikcyjnych praw. Zmusić nas do noszenia i rodzenia płodów z bezmózgowiem, zrośniętym przełykiem i całkowicie niesprawnym sercem, a potem patrzenia, jak umierają.

WYCOFAJ TEN WNIOSEK.

Bo myślisz, pośle Wróblewski, że nie obowiązuje Ciebie (ani nikogo z Waszych funkcjonariuszy w zarządzanym przez służby specjalne Trybunale), Konstytucja, mówiąca o prawie do prywatności, intymności, godności, wolności od tortur, prawie do zdrowia i życia. Kobiet. Ludzi. Urodzonych, mających zgodnie z nią zdolność prawną od momentu urodzenia. Nie wcześniej.

WYCOFAJ TEN WNIOSEK.

Ile dzieci z zrośniętym przełykiem urodziłeś, pośle Wróblewski? Ile Twoich dzieci umarło w męczarniach, urodziwszy się z mózgiem i okiem wiszącym na zewnątrz czaszki? A ile ze swojej diety poselskiej przekazujesz rodzinom dzieci z ciężkimi niepełnosprawnościami, otrzymującym 153 zł zasiłku miesięcznie, przy kosztach rehabilitacji wynoszących nawet kilkanaście tysięcy miesięcznie, upokarzanych, wiecznie zmuszonych do proszenia o pomoc? Ile porzuconych dzieci z zespołem Downa adoptowałeś, pośle Wróblewski? Ile matek, zostawionych przez mężczyzn „nieradzących sobie z niepełnosprawnością” dziecka otrzymało od Ciebie jakąkolwiek pomoc? Ile złożyłeś projektów ustaw, podnoszących kwoty zasiłków, rent i wsparcia dla rodzin dzieci i ludzi z niepełnosprawnościami? O ile z tego tytułu poprawiła się ich sytuacja?
A Twoi partyjni koledzy?
No właśnie.

WYCOFAJ TEN WNIOSEK.


Zostań w domu. Myj ręce. Dbaj o innych.
OKO.press pilnuje zdrowia Polek i Polaków.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Masz cynk?