0:00
0:00

0:00

Tomasz Rzymkowski - rocznik 1986 - jest człowiekiem gruntownie wykształconym. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim ukończył prawo i podyplomowe studia samorządowe, a w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - podyplomowe studia na kierunku Rachunkowość Gospodarstw Rolniczych i Przedsiębiorstw.

Ja się odwołam do Arystotelesa. Najpierw jest materia, a potem forma.
Fałsz. Posłowi pomyliło się z hasłem "Najpierw masa, potem rzeźba".
"Wirtualna Polska",19 września 2016

Niestety, wypowiedź posła świadczy o tym, że choć filozofię lubi, to jej nie zna. W "Metafizyce" Arystotelesa jest gruntowna krytyka platońskiego idealizmu: "Platon w odróżnieniu od pitagorejczyków przyjął, że jedno i liczby są poza rzeczami i wprowadził idee (...). Ale w rzeczywistości jest całkiem przeciwnie i takie ujęcie wcale nie jest słuszne. Wyprowadza się tu bowiem z materii wiele rzeczy, a forma jest dana jeden raz. Tymczasem zaś jest oczywiste, że z jednego kawałka materiału wytwarza się na przykład jeden stół".

Innymi słowy, w filozofii Arystotelesa byt jest nierozerwalnym związkiem formy i materii. Jako koncepcja, materia jest chaosem, a forma kształtującą ją, pustą strukturą. Formy w materii może być niewiele - jak w przypadku kamienia - albo bardzo dużo - jak w przypadku duszy - natomiast nie mogą one istnieć bez siebie wzajemnie. Nie istnieje ani czysta materia, ani czysta forma.

Twierdzenie więc, że według Arystotelesa materia poprzedza formę, świadczy o całkowitym niezrozumieniu przez posła poglądów filozofa, na którego postanowił się powoływać w studiu Wirtualnej Polski.

Przeczytaj także:

Aborcja w filozofii Arystotelesa

Tym gorzej, że poseł Rzymkowski powoływał się na Arystotelesa mówiąc o aborcji, co jest kompletnym nieporozumieniem. W traktacie "Polityka" ten filozof wyraźnie opowiadał się za regulacją urodzeń - i to z możliwością nakazania aborcji przez państwo, co nie tylko przeciwnikom prawa do aborcji jeży włos na głowie.

Wychodząc z założenia, że nie można zabijać noworodków, pisał: "należy (...) liczbę urodzin prawem ograniczyć, a jeśli małżonkowie poczną dziecko ponad tę liczbę, należy spowodować jego poronienie, zanim jeszcze czucie i życie w nie wstąpi". Arystoteles kryterium pierwszego ruchu płodu rozstrzygał czas dopuszczalności aborcji: "Bo to tu jest godziwe, a co nie, zależeć będzie od tego, czy płód już czucie i życie posiada".

Za swoje wywody filozoficzne poseł Rzymkowski dostaje "matołka" i zalecenie odświeżenia klasycznych lektur przed następnym mędrkowaniem w studiach telewizyjnych.

;

Udostępnij:

Stanisław Skarżyński

Socjolog, publicysta. Publikuje na łamach Gazety Wyborczej. Doktorant w ISNS UW.

Komentarze