"Takie skutki przynosi chora laicyzacja" - oznajmiła na Twitterze posłanka PiS Bernadetta Krynicka, komentując pożar katedry Notre Dame w Paryżu. Politycy i publicyści widzą w ogniu niszczącym zabytek "symbol upadku chrześcijaństwa", "diabelstwo" i "gej-bary". A także zdarzenie porównywalne do ataku na WTC.
Przegląd najbardziej szalonych interpretacji

Jeden z najsłynniejszych budynków Paryża, Francji i Europy – katedra Notre Dame – zaczęła płonąć ok. godz. 19.00 w poniedziałek 15 kwietnia 2019. Paryska straż pożarna poinformowała media, że pożar „potencjalnie może być związany” z trwającymi na dachu katedry pracami renowacyjnymi.

Jednak polska prawica wie swoje. Natychmiast poszły w ruch interpretacje wydarzenia związane z najróżniejszymi obsesjami. Płonąca katedra uruchomiła wyobraźnię, w której nawet za wypadki odpowiada „cywilizacja śmierci”. Winnym pożaru okazała się więc przede wszystkim „laicyzacja”, w dodatku „chora”. Szczególne znaczenie przypisywano temu, że pożar wydarzył się w Wielki Tydzień poprzedzający chrześcijańskie święta wielkanocne. Nie mogło też zabraknąć muzułmanów.


Ok. godziny 23.00 paryska straż pożarna poinformowała, że główna struktura katedry nie uległa zniszczeniu.


Córka Kościoła chora na laicyzację

Posłanka Bernadetta Krynicka wsławiła się swoimi wypowiedziami w trakcie protestu opiekunek osób z niepełnosprawnościami w 2018 roku, mówiła, że znalazłaby paragraf na tych rodziców. W sprawie pożaru katedry też nie ma wątpliwości: „Takie skutki przynosi chora laicyzacja”.

Krytykowana przez wiele osób, odpowiedziała, że Francja nie przeznacza dostatecznych środków na opiekę nad sakralnymi obiektami:

Szukania winy w „laicyzacji” nie odmówił sobie również poseł PiS Bartosz Kownacki w TVN24. Mówił jednak w nieco bardziej stonowany sposób: „To jest takie symboliczne. To jest wielki dramat, wielka strata kultury chrześcijańskiej, dziedzictwa europejskiego. Dzisiaj Francja stała się państwem laickim. Francja kiedyś była córką Kościoła, jednym z najbardziej katolickich państw. (…) To jest pewien symbol”.

„Francjo, córo Kościoła, co się z Tobą stało?” — cytował Jana Pawła II poseł PiS Dominik Tarczyński w programie „Polityka na ostro” w Polsat News. „I tu nie chodziło tylko o rewolucję francuską, tylko o te wszystkie zmiany społeczne, inżynierię społeczną, która ma miejsce we Francji. To jest element, od którego nie można abstrahować, dzieją się we Francji rzeczy bardzo smutne. Pytanie, dlaczego takie rzeczy się dzieją”.

„Symbol upadku Chrześcijaństwa na Zachodzie”

Minister Przedsiębiorczości i Technologii, Jadwiga Emilewicz, uderzyła w tony apokaliptyczne: „Płonie Francja, której już nie ma… symbolicznie w Wielkim Tygodniu”.

Emilewicz, podała dalej tłita publicysty Eryka Mistewicza, który zaapelował: „Polacy powinni włączyć się w odbudowę Katedry Notre Dame. Rozważmy to, proszę. Proszę o RT”.

Adam Andruszkiewicz, nabytek PiS z szeregów Kukiz’15, ogłosił: „Trudno o bardziej wymowny symbol upadku Chrześcijaństwa na Zachodzie”.

Robert Winnicki z Ruchu Narodowego zobaczył w ogniu „gej-bary”:

Spóźniony Popielec jak atak na World Trade Center 11 września

Poseł i zastępca koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik nazwał pożar „spóźnionym Popielcem”. Przypominamy: w kalendarzu katolickim środa popielcowa rozpoczyna Wielki Post (czyli była ponad miesiąc temu), kapłani posypują wówczas głowy wiernych popiołem i wypowiadają słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz”.

Minister Wąsik przyznał też, że miał takie skojarzenia jak publicysta Agaton Koziński, a ten… skojarzył pożar Notre Dame z terrorystycznym atakiem na World Trade Center w 2001 roku:

Przypomnijmy: dwa samoloty wbiły się w wieże World Trade Center na nowojorskim Manhattanie. Zginęło wówczas niemal 3 tys. osób, a ponad 6 tys. zostało rannych. Za tym aktem terroru stała Al-Kaida. 15 kwietnia 2019 wieczorem nic nie było wiadomo o żadnych ofiarach ani sprawcach pożaru katedry. Najprawdopodobniej powstał w wyniku przypadku lub nieostrożności.

„Wstrząs” Ameryki, o jakim pisze publicysta (i co wydaje się podzielać Wąsik), nie polegał na tym, że zawaliły się znane budynki, tylko że Stany Zjednoczone zostały zaatakowane na własnym terytorium, a skutki aktu terroru dotknęły bezpośrednio co najmniej dziesiątki tysięcy osób (rodziny, współpracowników, służby).

„Diabelstwo”

W swoim niezastąpionym stylu skomentowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, są tu burzone kościoły, muzułmanie i galerie handlowe:
„Diabelstwo… Ginie 800-letnia gotycka Katedra Notre-Dame w Paryżu trawioną potężnym ogniem… We Francji, już niemal co dzień albo burzą kolejne stare katolickie kościoły, albo przekazują je muzułmanom lub na galerie handlowe… Nasza europejska cywilizacja bezpowrotnie ginie”.

Chociaż pożar Notre Dame poruszył najróżniejsze osoby – o różnych światopoglądach, europoseł PiS Ryszard Czarnecki zasugerował, że nie wszystkich przejął równie głęboko: „Notre Dame, serce chrześcijańskiej Francji, symbol „Europy katedr” płonie na oczach świata i Europejczyków: dla części z nich Europa to coś więcej niż pojęcie geograficzne i środki UE. Dla części wymiar cywilizacyjny i kulturowy jest najważniejszy. Dla części…”.

„Dramat prawicowca”

Choć w niektóre tłity polityków trudno uwierzyć i tak są one niczym wobec tego, co pisali publicyści:

Magdalena Ogórek: „Pod posadzką korona cierniowa Chrystusa. Za 4 dni Wielki Piątek. Woda już na pewno zalała skarbiec, gdzie spoczywa relikwia. Za to za rok w okolicy na pewno przybędzie nowy meczet. Siedzę przed tv zdruzgotana”.

Tomasz Terlikowski: „Znaki są do tego, żeby je odczytywać. Płonie katedra Notre Dame w Paryżu. Płonie Kościół, płonie Europa. Czas zmierzchu. Jeśli się nie nawrócimy spłoniemy wszyscy”.

Podsumował to wszystko redaktor i publicysta m.in. „Dwutygodnika i „Tygodnika Powszechnego”, autor tomu „prozy fejsbukowej” Łukasz Najder: „dramat prawicowca: jak w jednym komciu w sprawie pożaru Notre Dame upchnąć 11/09, córę Kościoła, LGBT, Wielki Post, Tuska, papieża Franciszka, Europę, uchodźców, słowa „meczet”, „upadek”, „ateizm”, strajk nauczycieli, 3 pokolenie UB, Macrona, żonę Macrona starszą od Macrona”.

„Bóg nie jest prawicowym piromanem!”

Nastroje próbował chłodzić kalwiński pastor i teolog, Kazimierz Bem: „Bóg nie jest prawicowym piromanem! Pożar #NotreDame to ogromna tragedia, ale dla chrześcijan po Wielkim Piątku jest Wielkanoc Módlmy się o brak ofiar i o dobrą wolę aby ja odbudować!”

Zupełnie zwyczajnie wypowiedział się za to premier Mateusz Morawiecki.

Piszemy o wydarzeniach sezonu. Kulturalnie.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press