Operacja prezydenta prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza trwała 5 godzin. Został on zaatakowany na scenie kilkoma ciosami 30 centymetrowym nożem. W stanie bardzo ciężkim trafił do szpitala. Napastnik został zatrzymany. W poniedziałek w całej Polsce odbędą się wiece przeciwko nienawiści. Od rana w poniedziałek gdańszczanie oddają krew

O godz. 02.25 lekarze wydali komunikat. Dr Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku: „Pacjent żyje, ale jego stan jest bardzo ciężki. Operacja trwała pięć godzin, przetoczyliśmy 41 jednostek krwi. Urazy były bardzo ciężkie. Pacjent miał poważną ranę serca, ranę przepony i rany jamy brzusznej. O wszystkim zadecydują najbliższe godziny”.

Dziś (w poniedziałek) o 12.00 lekarze wydadzą kolejny komunikat.

Wczoraj, około 22.00 prezydent Andrzej Duda napisał na Twitterze: „Otrzymałem informację, że Lekarzom udało się przywrócić akcję serca ciężko rannego Pana Prezydenta Pawła Adamowicza i jest nadzieja, ale stan nadal jest bardzo trudny. Kto może, proszę o wsparcie dla Niego dobrą myślą, kto może modlitwą. Tyle możemy”.

Dwie godziny później Radio Zet donosiło, że operacja wciąż trwa.

„Gdańsk jest szczodry. Gdańsk dzieli się dobrem. Gdańsk chce być miastem solidarności. Na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie”- mówił Paweł Adamowicz chwilę przed atakiem. Prezydent Gdańska sam brał udział w zbiórce na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy na ulicach miasta.

Sprawca wtargnął na scenę WOŚP ok. 20.00, podbiegł do Pawła Adamowicza i dźgnął go w okolice serca, po czym krzyknął do mikrofonu:

„Halo, halo! Nazywam się Stefan Wilmont. Siedziałem niewinny w więzieniu! Siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała. Dlatego właśnie zginął Adamowicz”.

Karany za napady na banki

Napastnik, 27-letni Stefan W., został zatrzymany. Posługiwał się plakietką „media”. Polska Agencja Prasowa podała za źródłami zbliżonymi do prokuratury, że „mężczyzna, który zaatakował prezydenta Adamowicza, był skazany za napady na banki w Gdańsku, zorganizowane w 2013 roku”.

Z kolei „Gazeta Wyborcza” ustaliła, że chodzi o napady na placówki SKOK-ów w Gdańsku przy ul. Bora Komorowskiego, Kołobrzeskiej i Dmowskiego, a także na bank Credit Agricole przy ul. Jana Pawła II. W sumie zrabował ok. 15 tys. zł. W więzieniu spędził 5,5 roku.

„Wyborcza” cytuje internautę, który twierdzi, że napastnik brał udział w manifestacji przeciwko ACTA.

Potrzebna krew

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku zaapelowało o oddawanie krwi, zwłaszcza 0 RhD minus:

Miasto Gdańsk: „W związku z atakiem podczas finału WOŚP, MOPR uruchomił pomoc psychologiczną. Wszystkie osoby, które potrzebują wsparcia, mogą zadzwonić do pod nr 787 960 860. Na miejscu koncertu zaraz po ataku rozpoczęło pracę czterech psychologów, którzy udzielali pomocy potrzebującym”.

Solidarność w Polsce i zagranicą

O ataku poinformowały główne światowe media, m.in. „New York Times”, „Guardian”, a burmistrz Londynu, Sadiq Khan, napisał na Twitterze, że jest zszokowany. Przesłał wyrazy solidarności rodzinie i miastu.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans napisał: „Jestem wstrząśnięty brutalnym atakiem na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Modlę się i mam nadzieję, że wyjdzie z tego. Wspaniały przywódca, który troszczy się o mieszkańców Gdańska.

W poniedziałek w całej Polsce odbędą się wiece przeciwko nienawiści.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press